Ja odebrałem po 4 latach i 1 miesiącu... Też nikt się ze mną nie kontaktował przez te 4 lata.
Ja sam przy okazji wizyty w salonie podpytywałem o stan zamówienia i dostawałem odpowiedź "jest pan w naszym salonie xx na liście, więc można się spodziewać dostawy w ciągu xx-xx miesięcy, bazując na obecnych dostawach do naszego salonu. Oczywiście niczego nie możemy zagwarantować. Proszę czekać na telefon we właściwym czasie"
Tak więc czekaj spokojnie lub zrezygnuj wycofując zaliczkę.
Do mnie zadzwonili w sobotę. Akurat siedziałem na kiblu (poważnie)
Pani zapytała, czy jeszcze pamiętam, że 4 lata temu zamówiłem u nich Daytonę. I czy nadal jestem zainteresowany zakupem. I czy będę płacił przelewem czy kartą...