Panowie nie mam podstaw do gniewu Mogę się tylko od Was czegoś nauczyć. Jednocześnie wstyd mi za siebie, że siedząc z zegarkach dość długi okres czasu, poziom mojej wiedzy, że tak powiem od strony mechanicznej jest tak ubogi...
Czy w tym mechanizmie jest coś godnego uwagi? A mianowicie zastanawiam się czemu jeden element na inny kolor? Pierwszy raz się z tym spotykam w radzieckim zegarku. A w razie pytań co to za zegarek:
Możecie mi polecić zegarmistrza, który ewentualnie dysponuje sporym zasobem części, w moim przypadku potrzebnych do naprawy Poljota Chrono. Już wiele razy wspominałem o nim na forum, ale ostatnio znów mnie tknęło by wyciągnąć go z szuflady i coś podziałać. Potrzebuję nieszczęsnego koła godzinowego. Wiem, że ciężko, ale może akurat możecie wspomóc informacją.
Oprócz braku bezela wydaje się być bardzo poszanowany:) Tarcza piękna. Gratuluję. Kibicuję rychłej naprawie. Mój chrono od roku lezy, bo nie mam koła godzinowego
Zegarek nr 3,4,6,8 bardzo chętnie widziałbym u siebie w kolekcji:) Tyle już w tym siedzę, a Sława automat mi jeszcze w godziwym stanie i cenie nie wpadła... A i jeszcze przy okazji pytanie. Kiedyś już je zadawałem. Z chęcią przygarnę Poljota kostkę, w takiej kopercie jak na zdjęciu 3. Jeśli komuś zbywa i chciałby sprzedać za rozsądną kwotę proszę dać znać na PW.
stan określiłbym na dobry+ Tarcza jest lekko przybrudzona przy indeksach. (Myślę, że bez problemu można to przeczyścić) Zegarek ma tylko jedną wadę, złe ułożenie wskazówki godzinowej. (Przykładowo gdy jest godz. 12, ona jest w położeniu 12.30)Ale skonsultuję się z fachowcem i będziemy poprawiać
Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.