Pierwszy raz czytam ten wątek, bo ta firma delikatnie mówiąc nie jest w kręgu moich zainteresowań. Wręcz jestem do niej negatywnie nastawiony przez brednie, które wypisują osoby zarabiające na biznesie jakim jest sprzedaż zegarków Gerlacha. On jest taki polski jak Olisadebe Piotrek, a co on miał powiedzieć potencjalnemu klientowi? a tyle się naczytałem o wyższości tych mechanizmów nad ETA Gdzieś już to czytałem Za 40 lat (mam nadzieję, że dożyję) będę sprawdzał godzinę na zegarku z babcią Etą w środku, a Ty (też mam nadzieję, że dożyjesz) będziesz popijał Coca-Colę z puszki wyprodukowanej z tych chińskich werków. Nawet tutaj widać egzemplarz z krzywą datą Tyle piszą o "kłalicie" firm produkujących setki tysięcy egzemplarzy rocznie, a sami nie potrafią dopilnować jakości kilkuset (?) sztuk rocznie, a zwłaszcza limitacji dla tak zacnego ( ) forum jak CW. Tak w ogóle to ile oni produkują zegarków rocznie?