Otóż to. Werk jest na pewno oryginalny, ale tarcza... Hawryl, jeśli szukasz oryginalnego zegarka z historią - zastanów się, czy w latach 50-tych KGB byłoby zainteresowane szafowaniem ich logo na tarczach zegarków. Nawet (a może tym bardziej), jeśli byłyby to zegarki dla agentów. Mnie osobiście ten zegarek się nie podoba, tak samo jak nie podobają mi się Komandirskie z początku lat 90-tych z dziwnymi tarczami (Jelcyn, Kreml i tym podobne cuda). Tu zresztą nie mam pewności, czy to nie jest dzieło jeszcze bliższe rokowi 2000. A Mołnię naręczną z bocznym sekundnikiem naprawdę trudno dostać. Panowie, czy te zegarki w ogóle były w wersji naręcznej, czy wszystkie egzemplarze to pasówki?