jak widać jest nisza na zegarek w cenie 1500-2500 z niekoniecznie najwyższą ETą,niekoniecznie szafirem,przeszklonym deklem itp ,ale z fajnym designem i pomysłem... ten zegarek,ma (poprawcie jeśli piszę nieprawdę) nie-stockową kopertę ,ciekawie wykonaną tarczę,wskazówki,nakładane indeksy,niezły dekiel,wodoszczelność 300M i (IMO) fajny wygląd i kosztuje 305 gbp na pasku, mechanizm to surowa Eta,bądź Sellita... Sam Ward jako firma,nie wydaje mi się być jakimś gigantem myślę ,że to byłby sensowny kierunek...niekoniecznie dla kolegów z Copernicusa.., Ja niecierpliwie czekam na realny egzemplarz Submarinera (i jak pewnie większość ,mam nadzieję,że to tylko nazwa "robocza") powodzenia..