Fajne masz auto Hiob. Nie jestem specjalistą od hamowni ale nie przypominam sobie gdy badaliśmy mojego klekota aby była koniecznosc podłaczania jakiegoś kabelka pod maską w celu wskazania obrotów silnika...wystarczyło zwykłe podpięcie pod komputer z tego co pamiętam. Ale jak mówię nie znam się na tym. Mustangi zupełnie mnie nie ruszają jeszcze te modele które były w większości na filmie to samochody które nie podnoszą mi pulsu ani o ułamek. Kompletnie nie moja motoryzacja. Podejrzewam że w środku w większości z nich zrobiłoby mi się niedobrze od jakości plastiku,montażu i designu.(w Mustangach różnych siedziałem,szczerze mówiąc nie jechałem to fakt,ale nawet specjalnej wielkiej ochoty na to nie miałem). Temu bym oczywiście przejażdżki nie odmówił http://mustangsdaily.com/blog/wp-content/uploads/2011/04/01-2011-shelby-gt500-super-snake.jpg