Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Eugeniusz Szwed

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    3039
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    2

Zawartość dodana przez Eugeniusz Szwed

  1. I to był ostatni odcinek serialu pt. ... no właśnie chyba już nikt nie wie jaki jest tytuł tego serialu i o co w nim chodzi. Jedno stało się pewne, serial stał się nudny i nie warty kontynuacji. Zegarki marki OMEGA są z całą pewnością godne uwagi i dyskusji o nich. Dyskusji merytorycznej. Ta, taka juz nie jest. Temat zamykam, a wszelkie pytania o paragony, rachunki itp. proszę wyjaśniajcie sobie Panowie poza forum. ---------------------------------- Dostałem prośby od sympatycznych i miłych kolegów żeby jednak nie reagować tak stanowczo. Jednak mimo to na czas ochłonięcia kilku Klubowiczów, mała przerwa wszystkim dobrze zrobi
  2. To nie jest oryginał !!!!! Obawiam się że wyjątkowo źle wydałeś 150 $ ! Proszę nie chwal się takim paskudztwem !!!
  3. Eugeniusz Szwed

    Perfumy

    Zapachów MIcallef nie da się kupić w tych najbardziej popularnych sklepach/drogeriach. Są drogie, ale to już "pachnidła" ocierające się o poezję Ostatnio, to sympatyczne małżeństwo gościło w Warszawie podpisując i ręcznie dekorując amatorom dobrych zapachów flakony swoich perfum. Namawiam do spróbowania zapachu "Seducteur"
  4. Przecież takie właśnie zegary czekają na Ciebie żebyś tchnął w nie ducha. Jestem pewien że ruszy ! i będzie pozdrawiał okolicznych mieszkańców wskazówkami na odrestaurowanych tarczach
  5. " Mój rower " - Michał Urbaniak, nikogo innego nie wyobrażam sobie w roli którą zagrał, a aktorem nie jest ! To wyjątkowy film dla facetów. Co do udźwiękowienia rodzimych filmów, to czasami nie jestem w stanie dotrwać do końca ...
  6. Z oryginałami nie ma problemu. Zdobycie podróbek to już problem, bo to balansowanie na bardzo cienkiej nitce. Kto za to zapłaci ? i kto będzie w razie czego chętny na wycieczkę na komisariat ... ?
  7. Edukacja pt. "podróbka -oryginał" tylko w oparciu o filmiki z YouTube czy zdjęcia i nasze opowieści to edukacja nic nie warta, możecie w to oczywiście nie wierzyć, ale tak w istocie jest. Rynek podróbek to na dzień dzisiejszy ocean ! Na podstawie zdjęć nie da się wyłapać niuansów, a diabeł tkwi w szczegółach ! Wielokrotnie widziałem i dotykałem podróbek. O ile nie dałbym się oszukać w przypadku dwóch czy trzech marek, to poległbym na kilku innych. Te podróbki za kilkaset $ czy ponad tys $ są do wyłapania tylko przy fizycznym porównywaniu na stole zegarmistrzowskim przez osobę która wie gdzie i jak patrzeć. Powołanie nowego działu nic nie da i niczego w znaczeniu edukacyjnym nie przyniesie. Moim zdaniem dobrym miejscem na rozgryzanie tego tematu są warsztaty, ale nie dlatego, że ja je organizuję tylko, że podczas warsztatów możemy się fizycznie spotkać np. w pracowni zegarmistrzowskiej, możemy zajrzeć do środka podróbki, porównać z oryginałem itd. Warsztaty są relacjonowane opisami, zdjęciami i ostatnio filmami. Tylko jak zachęcić speców od np. Kruka żeby zechcieli podzielić się z nami swoją wiedzą ? Na moje pisma nie odpowiadają Jak pozyskać materiał edukacyjny na takie zajęcia ? Jeśli ktoś z Was ma to czy udostępni albo przekaże na potrzeby warsztatów mając świadomość że takie cacko może ulec uszkodzeniu podczas zajęć ? Zamiast powoływać nowy dział dyskutujmy w dziale warsztatowym. Jeśli znajdą się chętni do pomocy merytorycznej w zorganizowaniu takich warsztatów, to je zorganizujemy tzn. ja je zorganizuję. Dostarczcie mi materiału do porównań. Na początek możemy wziąć na warsztat Omegę i Rolexa. Dwa rolki mam, ale to za mało ...
  8. cyt : Estetykę „diverów” zdefiniował jednak Rolex Submariner i niełatwo jest całkowicie zerwać z ustalonym przez ten model kanonem. Mimo tego że lubię tę markę to ten zegarek zbyt bardzo nawiązuje do ... Świetny opis i ładne zdjęcia
  9. Eugeniusz Szwed

    Perfumy

    Dzisiaj miały premierę dwa najnowsze zapachy marki Clive Christian - L for Women i L for Men. Obie te kompozycje w jednej z warszawskich perfumerii osobiście zaprezentowała Victoria Christian Zapach, no cóż ... pachnie tak jak kosztuje ! Bardzo lubię Amouage Fate Men, ale L for Men od Clive Christian to zapach upajający, zniewalający i zachwycający )) Niech Wam nie przyjdzie do głowy spróbować ! bo może się stać tak, że wszystkie inne Wasze perfumy / że o wodach pachnących nie wspomnę / zostaną odstawione całkowicie na bok !
  10. Wczoraj będąc późnym wieczorem w ZT / nie przepadam za tymi świątyniami handlu / oczywiście chciałem zobaczyć jak wyglada odmieniony salon OCDC. Jest teraz w nim jasno i dużo, dużo ładniej niż poprzednio Moją uwagę w salonie przykuła dobrze wyeksponowana gablota Orisa, a skoro jest gablota i są w niej zegarki to jak tu nie założyć czegoś nowego na rękę ? - ORIS - nr ref.: 7330765304155 z linii Aquis Date Zegarek o sporej średnicy 43 mm na mój nadgarstek w sam raz, dla osoby szczupłej może to być jednak zbyt dużo. Jest świetnie wykonany, koperta i bransoleta to stal szlachetna 316 L, wewnątrz pracuje automatyczny kaliber SW 200-1. Koronka jak to w takich zegarkach do nurkowania i pływania z wodoszczelnością do 300m zakręcana. Bransoleta zapinana motylkiem. Szkło szafirowe z antyrefleksem. Dekiel przeszklony - co dla wielbicieli 'nurków' może być pewną niedoskonałością. Ja natomiast lubię przeszklone dekle pozwalające popatrzeć na mechanizm dlatego moim zdaniem w tej klasie wodoszczelności w tym zegarku to raczej miły dla oka smaczek niż wada. Wskazówki i indeksy pokryte są superluminową. Obrotowy pierścień z ceramicznymi elementami dopełniają całości. Jestem zaskoczony wysoką jakością wykonania tego zegarka ! Przymierzyłem, popatrzyłem na jego odbicie w lustrze na moim nadgarstku i zaczyna się ... Bardzo poważnie biorę tego Orisa pod zakupową uwagę. Oczywiście to nie wstyd, ale okazuje się że 'nurka' nie mam w swojej kolekcji A, skoro nie mam to może warto mieć ... ?
  11. No tak ! takie zwykłe, proste, 'chłopskie' wakacje ...
  12. Zawór helowy Piotr ma absolutnie rację ! Myślę, że żaden z nas nigdy nie użył i nie użyje zaworu helowego w zegarku ! Nie ma znaczenia czy to zawór automatyczny czy też manualny. Jesli jest klubowicz który użył, niech to opisze Kiedyś już była dyskusja na ten temat. Mieszanka do oddychania wypełniająca dzwony kesonowe lub suche skafandry przeznaczone do prac podwodnych zawiera hel, który przenika do wnętrza zegarka. Podczas wynurzania na zewnątrz koperty ciśnienie spada znacznie szybciej niż wewnątrz co spowodowałoby - gdyby właśnie nie zawór helowy - wysadzenie szkiełka lub dekla. O szczegółach zjawiska można wyczytać w przepastnych zasobach internetu. Zawór helowy jest dla zwykłego basenowego lub plażowego użytkownika/posiadacza zegarka z czymś takim tylko i wyłącznie 'bajerem' ! Jest natomiast zupełnie czym innym czy ten bajer chcemy mieć czy nie, czy nas to 'kręci' czy nie )) To trochę tak jak z używaniem tempomatu podczas jazdy samochodem w korkach po zatłoczonym mieście - w określonej klasie samochód musi to mieć, no bo jak to ? Skóra na fotelach i bez tempomatu ? Ale czy kiedykolwiek będzie użyty to już inna bajka
  13. Niepotrzebne katalogi i prasa zegarkowa. W ubiegłym roku na apel Łukasza kilka/kilkanaście osób przyniosło na spotkanie przeczytane i przejrzane już katalogi, pisma i inne zegarkowe wydawnictwa /pamiątki z targów i innych zegarkowych imprez/. Ja, na sobotnie spotkanie przygotowałem już torbę z tym co nie jest mi potrzebne, a może się przydać lub sprawić radość innym. Myślę, że to bardzo dobry pomysł na zagospodarowanie tego co szkoda wyrzucić. Pewnie znajdzie się miejsce przy stoliku recepcyjnym przed wejściem na salę gdzie będzie można takie materiały wyłożyć tak aby zainteresowani mogli je sobie wziąć Proszę, aby wszyscy którzy mają zbędne wydawnictwa przynieśli je do dalszego wykorzystania !Do zobaczenia w sobotę
  14. Oczywiście będę i dodatkowo proszę o miejsca dla 5 osób /przelew zrobię o normalnej godzinie/, pozdrawiam
  15. Widziałem na żywo, przymierzałem, oglądałem z każdej strony i biorąc pod uwagę ceny tych zegarków /mono, regulator, triple/ wszystko wydaje się być na swoim miejscu. Jaki jest Unitas, wszyscy wiemy. Stosowany w bardzo wielu zegarkach, sprawdzony i w tym przypadku jest to chyba dobry wybór. To, że dekiel przezroczysty - kwestia gustu. Zegarki są duże, takie na rękę wielkiego faceta. Mnie nie odpowiadają paski. Są takie trochę tandetne, dziurki wzorniczo nie pasują do klamerki. Jeśli już - to 'dziurki' w postaci prostokatnych wycięć. Zegarki zdecydowanie lepiej wyglądają w realu niż na zdjęciach. Czy chciałbym mieć "Coprnicusa" - nie wiem. Dzisiaj na pewno nie. Najbardziej przypadł mi do gustu regulator, ale chyba właśnie dlatego, że to regulator. Są wzorniczo inne na tle porównywalnych cenowo zegarków. Ale, to rynek zweryfikuje ten pomysł Copernicusa
  16. ENA 3, już chyba są nowsze modele ENA. Ten jest jeszcze z początków wprowadzania tej linii na rynek. Spisuje się doskonale.
  17. Moje doświadczenia są takie - Krups po około trzech misiącach normalnego użytkowania w domu przez dwie osoby /średnio 6 liliżanek dziennie/ odmówił dalszego działania, ciekło z niego na wszystkie strony. Serwis, dopłata i wymiana na Saeco z dotykowym panelem sterującym. Wytrzymał prawie 2,5 roku. Mechanicznie był świetny natomiast elektronika była zawodna i padła. Zostawiłem go w serwisie na zawsze. Znajomi od zawsze używali Jury i byli zadowoleni, namówili nas na tę właśnie markę. Aktualnie mamy w domu Jurę z linii Ena. Stosunkowo mały automat, dobrze zaprojektowany i wykonany z dobrych jakościowo materiałów. Wymaga czyszczenia szuflady ociekowej co 10 kaw /zasobnik na 'fusy'/, wymiany filra wody co 50 litrów, automatycznego mycia z użyciem spec tabletki też co chyba 50 litrów wody o czym informuje wyświetlacz. Jest świetny. Parzy dobrą kawę /jak na taki domowy sprzęt/ i co najważniejsze nic nigdy mu nie dolega ! Mamy go ponad dwa lata. Polecam
  18. Ręce opadają od takich mądrości, co chcesz osiągnąć takim pisaniem i do czego zmierzasz? ?Copernicus? jest Polski, bo stworzyli go NASI POLSCY KLUBOWICZE z POLSKIMI J?MI !!! Porwać się w naszej rzeczywistości na coś takiego to rzecz wielka! Marcina i Marka należy wspierać, aby chciało im się jeszcze coś zrobić a nie dywagować czy to zrobione czy złożone czy ulepione czy wyrzeźbione in Poland. Za chwilę pewnie zacznie się jazda pt fabryka, przedsiębiorstwo, manufaktura czy coś tam jeszcze. Na tej pustyni gdzie zegarmistrz jest gatunkiem prawie wymarłym zacznijmy jeszcze rozkładać trutkę ? za chwilę nawet książek o zegarmistrzostwie nie będzie, pozostaną tylko kolorowe albumy reklamujące zegarki tyle, że nie nasze
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.