No i stało się - kupiłem Originala ! Moja droga "dojrzewania" była dosyć długa. Zawsze widziałem "coś" w Atlanticu Worldmaster , pamiętam jeszcze ,gdy były używane przez panów z szerokimi paskami z nakładką oraz drobniejszymi oplotami - wtedy to był bajer . Do dziś uważam, że to zegarek magiczny, bo przecież nie ma w nim naprawdę nic z wielkiego zegarmistrzostwa, jest nawet pospolity a ściąga do siebie i może dać dużo przyjemności. Przedstawiam mój egzemplarz kupiony na naszym bazarku : Z jednej strony to ,że jest niebieski kojarzy mi się z pewną sytuacją życiową i dla tego jest dla mnie cenny , z drugiej strony ktoś "pomalował" tarczę i coś trzeba będzie z tym zrobić. Chciałbym zachować niebieską , a w renowacji mogą zrobić albą czarną , albo perłową - co o tym sądzicie ? Dużą satysfakcję sprawia mi natomiast czyściutki , wymarzony Unitas 6300 : Będę wdzięczny za wszystkie uwagi , a szczególnie na temat tarczy , oraz tego , co sądzicie o tym pasku i jaki inny byście ewentualnie do niego dobrali