Za dziesiec lat (tyle zakladam, ze wynosi realny czas serwisu) to wiekszy problem bedzie z eta niz i inhousem. Juz teraz zaczyna brakowac rzemieslnikow, bo zegarmistrz jako zawod w formie, ktora znamy zanika, a jak faktycznie Swatch ograniczy dostep do czesci to ciekawe kto bedzie rzezbil kolka zebate. Tak czy tak bedzie trzeba slac do serwisu producenta. Moze faktycznie eta mniej awaryjna, ale czy ja wiem? @nicon nie bierz tego do siebie. Ta wyswiechtana spiewka, powtarzana jak mantra na forum o latwym serwisowaniu ety juz traci na mocy. Jeszcze o poszukiwanych potencjalnie egzemplarzach na ecie to tez chyba bardziej zyczenie posiadaczy Tudor to nie Panerai gdzie religia szla od dolu. Zreszta Panerai to tez juz nie ten Panerai, a prawdziwych paneristi juz nie ma