Niestety w zakładanym budżecie były tylko zajechane, lub w niezłym stanie ale z niepewnym pochodzeniem z niemieckich portali (bez dokumentów niestety nie zdecydowałbym się kupić Pama - z wiadomego względu). Co do odsprzedaży to jak miałbym kupować zegarek z myślą o jego sprzedaży…to bym niczego nie kupował Inna sprawa, ze Ci koledzy którzy wiedzą za ile była ostatnia sztuka w salonie, raczej wiedzą, że mimo wszystko ciężko będzie na nim stracić 🙃
Klasyka może tez kiedyś kupie, jednak dotychczasowy kontakt z modelami z tej „grupy” nigdy nie powodował efektu wow