W Środę odwiedziłem z innym klubowiczem salon Rolexa w Katowicach ( przy okazji się doprawiłem i leże teraz w łóżku z ostrą grypą ) 1. Bardzo miła obsługa 2. Mogliśmy oglądać co tylko chcieliśmy, macać, robić fotki itd... Fotki wrzucę tutaj niedługo. Co do zegarków to Zielony Submariner ( trójkąt na 12tej) minimalnie nie trafiał w 12stkę. Podobnie rzecz się miała z Yachtmasterem...bardzo minimalnie ale jednak :-) Klasyczny submariner był jak zwykle dla mnie nie strawialny, ale zielony był świetny !! Przekonałem się do niego :-) Moim jednak bezdyskusyjnym liderem był Yachtmaster z niebieską tarczą ( kolor tego niebieskiego wprost mnie rozczulił ) dodatkowo idealny rozmiar 40mm, sporo smaczków powodujących, że zegarek nie jest nudny. Fajne zapięcie. Dla mnie zegarek bliski ideału. Może kiedyś jak mnie będzie stać to sobie kupię :-)