Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

QuadrifoglioVerde

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    14642
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    73

Zawartość dodana przez QuadrifoglioVerde

  1. Z jednej strony uwielbiam filmy kostiumowe więc chętnie bym obejrzał tych Nędzników ( szkoda że kręci się filmy wtórne..bo Nędzników ekranizacji były już chyba dwie ) z drugiej strony nie cierpię musicali :-( ...i mam wątpliwości.
  2. W Środę odwiedziłem z innym klubowiczem salon Rolexa w Katowicach ( przy okazji się doprawiłem i leże teraz w łóżku z ostrą grypą ) 1. Bardzo miła obsługa 2. Mogliśmy oglądać co tylko chcieliśmy, macać, robić fotki itd... Fotki wrzucę tutaj niedługo. Co do zegarków to Zielony Submariner ( trójkąt na 12tej) minimalnie nie trafiał w 12stkę. Podobnie rzecz się miała z Yachtmasterem...bardzo minimalnie ale jednak :-) Klasyczny submariner był jak zwykle dla mnie nie strawialny, ale zielony był świetny !! Przekonałem się do niego :-) Moim jednak bezdyskusyjnym liderem był Yachtmaster z niebieską tarczą ( kolor tego niebieskiego wprost mnie rozczulił ) dodatkowo idealny rozmiar 40mm, sporo smaczków powodujących, że zegarek nie jest nudny. Fajne zapięcie. Dla mnie zegarek bliski ideału. Może kiedyś jak mnie będzie stać to sobie kupię :-)
  3. Płyta to akurat w samochodach się raczej nie psuje A osprzęt cały, elektryka i mechanika jest żywcem wzięta z Golfa IV ale także Ibizy itd. Wiem bo wymieniłem połowę auta i jak kupuję części to są one w 99% pasujące także do Golfa IV. Silniki montowane były identyczne także benzynowe we wszystkich modelach.
  4. Nie. Moje Polo jest z 2001 wersja 6n2. Jeszcze sprzed epoki Polo Okulara/Fabii.
  5. Nie no Golf IV to skarbonka. Nie polecił bym nikomu. W sensie nie poleciłbym dzisiaj kupna takiego ok 10 letniego auta. W moim Polo które bazuje na wiekszosci czesci tego Golfa padło już chyba wszystko...czekam tylko aż szyby zaczną same pękać a kierownica się wygnie hehe Astra..lepiej....lepsze benzynowe silniki niż w VW z tamtego okresu. Toyota to tak jak pisałem fajne ( ciche, w miare oszczędne, dobre zawieszenie) auto i mało awaryjne i jedyna rzecz która mi nie odpowiadała to gumowato wchodzące biegi bez żadnej precyzji :-( . W dodatku drążek niemal dotyka po wrzuceniu 1 lub 3jki do panelu środkowego. Jestem wysoki i muszę fotel zwykle odsuwać daleko i tym samym droga mojej ręki do drążka się wydłuża a tutaj jeszcze dodatkowo ten drążek był daleko. O problemie nie precyzyjnych biegów można też poczytac na forach Toyoty to nie tylko moje spostrzeżenia. Lubię jak biegi wchodzą z klikiem....pod tym względem auta niemieckie są akurat najfajniejsze :-) Bartek - w dieslu pewnie była inna skrzynia ;-) Crank - Civik to zawsze dobra droga. Jak założysz "normalne" wysoko-profilowe ogumienie w dodatku miękkie np. Michelin to komfort nie będzie zły :-)
  6. Toyotą Corollą w wersji hatchback z lat 2004/2005 - w zasadzie idealny kompakt ale biegi wchodzą tam z precyzją Ursusa.
  7. Pewnie że nie, raczej Corum ( Swoją drogą ten UN powyżej jest genialny :-) ):
  8. QuadrifoglioVerde

    poświećmy...

    Wyszedł taki fajny efekt ponieważ sekundnik jest osadzony najbliżej szkła i jego grot z lumą zostawił przy naświetlaniu ślad :-)
  9. QuadrifoglioVerde

    poświećmy...

    Kentex Japan Skyman Pilot, wersja czarna i srebrna:
  10. Udało Ci się Darek fajnie rozchmurzyć ten temat. Mam nadzieję , że zanim ktoś od teraz zacznie się wymądrzać i żołądkować to trochę się zastanowi. To tylko internet...tylko samochody ( kawałki blach i plastiku posklejane w całość ). Forum od pewnego czasu stawało się nieznośne. Gdzie się nie weszło to przepychanki, złośliwości i krucjaty :-( . Nawet rozważałem usunięcie tutaj konta, dla własnego zdrowia psychicznego. Internet powinien bawić i relaksować!
  11. Darek daj spokój, nie noszę takich szerokich pasków
  12. Nie bardzo na avatarze jest ktoś młodszy a Ty masz w profilu rocznik 1971
  13. Chodzi o zaniedbane mocowanie wycieraczki tylnej ?
  14. Patrząc na Twój avatar to chyba już dostałeś
  15. Zależy jeszcze gdzie stało... Ale generalnie dla auta bardziej szkodliwe jest właśnie stanie niż ciągła eksploatacja. Ale jeśli Salon dba aby auto co jakiś czas uruchomić i przegonić, rozprowadzić smary to nie powinno być problemów.
  16. Kopia to nie. Ale, że czerpali z dobrych wzorców to niewykluczone...popatrz na przednie błotniki i grill. Reflektory zaczerpnęli bardziej od najnowszych BMW....poskładali przestylizowali i włala :-) Mazda jak ta lala. Światła :-) :
  17. Ależ Darku nowa Mazda 6 także jest ładna....macałem na żywo....podoba się. Dosyć świeży design jak na Mazdę. Ale fakt na wizualkach bliżej jej było do Maserati a wyszedł bardziej Mercedes...tylko dać wielką gwiazdę na grillu :-)
  18. Mitsu zaspało np. z rozbudową floty tanich i małych aut na czas kryzysu. Ze sporym opóźnieniem mają wprowadzić do oferty model Mirage..swoją drogą dużo ładniejszy od Nissana Micry....więc jak nie przesadzą z ceną to może się dobrze sprzedawać:
  19. Mitsubishi trochę zaspało....ze wszystkim. Nawet gdzieś czytałem ostatnio, że przyznali się do błędu, że pomysł ztymi samymi gębami we wszystkich modelach Mitsubishi się nie sprawdził. Ponoć kolejne modele mają zdecydowanie się różnić. Klient kupujący Mitsu za 100tys nie chce aby wyglądało tak samo jak Colt za 35tys :-)
  20. Niestety z przykrością muszę potwierdzić. Kiedyś chciała się na mnie odegrać nie wiem za co? nawet dziewczynka w toyocie. Uniemożliwiała mi złośliwie zmianę pasa ruchu. Miałem ochotę wyjść i wyjąć jej kluczyki ze stacyjki i wyrzucić w las. Ale policzyłem do 10-ciu.... Na pewno nie odważyła by sobie tak poigrywac gdyby widziała porządne auto...ale nadarzył się leszcz w małym POlo z cherlawym silnikiem to się odegrała za niepowodzenia w relacjach męsko -damskich. Szkdoa tylko że narażała swoje i innych zycie przy okazji. Zauważam także we Wrocławiu że często kobiety nie "wpuszczają" . Faceci wpuszczają jak się poprosi prawie zawsze....Kobiety....niestety ciśną tak aby Cię nie wpuścić. Nie dobrze . Oczywiście to nie reguła...zdarzają się normalne babki. Ale tak z obserwacji wynika.
  21. Śliczna mazda Darek :-) i mądre słowa w pierwszym zdaniu. Niestety to tylko pobożne życzenia. Cwaniactwo w PL było jest i będzie i jest przekazywane z pokolenia na pokolenie. Mazda to jedyna japońska marka z fajną sportową stylistyką. Toyoty są nijakie ( prócz sportowych ), Hondy skręciły designem w jakąś dziwną stronę, Nissany dla mnie dramat....wszystkie obrzydliwe :-) a Juke to normalnie Joke :-) Byłem o krok od zakupu mazdy 3 z benzyną 1.6 ...szkoda, że się wtedy nie zdecydowałem zaoszczędziłbym na serwisach.
  22. Obrzydliwe to Seiko Michał ...lepiej wróć do AP
  23. Carlito ma jeszcze folię na swoich AP ....chwalił się nawet ...trzeba sobie dozowac przyjemności :-) pomału obierać zegarek z folijek i delektować się :-)
  24. Nie jestem jakimś autorytetem w tym temacie. Ale folia wychodziła 2x drożej niż lakierowanie ( cena rynkowa za lakierowanie całego auta ) więc nawet zakładając że zapłacę x2 za lakierowanie ( więc chyba będzie lepiej niż standardowo) to w moim przypadku wybierał bym lakierowanie...tym bardziej, że na aucie parę wgnitek jest a i ze 2 spore rysy do podkładu się znajdą. Więc i tak trzeba było by to poprawiać przed nałożeniem folii. Więc jaki sens ??? Jesli folia to tylko na nowe lub prawie nowe auta... Zwracalność kosztów tej operacji jest raczej kiepska...przy tych cenach folii. Produkt niszowy :-) Mówię cały czas o kompleksowym oklejeniu auta. Nie o foliach przeźroczystych ochronnych na dolne partie auta. Co w przypadku wypadku ?? zarysowania auta z naklejoną folią ?? Podwójny koszt bo trzeba zrobić i blacharkę i nałożyć kawał nowej folii. Jakoś tego nie widzę :-)
  25. Kiedyś wpadł mi taki pomysł aby sobie zrobić inny kolor auta...naklejając na niego ta słynną folię. Pytałem w 3 firmach. I koszt takiej operacji jest sporo droższy niż położenie nowego lakieru przez dobrego lakiernika więc zdecydowanie odpuściłem. Generalnie moim zdaniem na dzień dzisiejszy to zabawa dla bardzo bogatych :-), firm ( floty ) ...albo dla np. taksówkarzy. Dodatkowo lakier przed nałożeniem folii musi być w idealnym stanie. absolutnie żadnych ognisk rdzy, wgnieceń itd....a to w kilkuletnich autach przecież norma ( wgniecenia na drzwiach po -parkingowe) . Generalnie fajna idea....ale na dzień dzisiejszy zdecydowanie za droga ( dobre folie ponoć tylko Niemcy produkują i są one bardzo drogie ) Zdecydowanie lepiej po prostu dbać o odpowiednią konserwację fabrycznego lakieru. Są takie preparaty że mucha złamie nogę na aucie :-)
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.