Już po pierwszych odsłuchach nowego dzieła Depeche MOde - Delta Machine. Jest dobrze, nawet bardzo dobrze :-) ..chodź płyta wymaga kilkukrotnego odtworzenia....mnóstwo smaczków które będzie można odkrywać przez lata. A ten kawałek miażdży system. Dave Gahan zadziwia...tyle lat na karku a taki wokal...mam wrażenie, że z jego wokalem jest lepiej niż jeszcze 10 lat temu. http://www.youtube.com/watch?v=CeTq4ZMosbY
Temat ucichł :-) . Coraz ciężej wyłowić dobre perfumy od tandety. Większość marek leje do flakonów straszne chemiczne popłuczyny, wtórne i mało odważne. Ale znalazłem kolejną niespodziankę ( po fatalnych Emporio Glamach itd...nie spodziewałem się niczego dobrego od tej marki ). Niespodzianka ta jest nowością i jest na razie dostępna tylko w Sephora. Mowa o: Bardzo przyjemny szlachetny/ elegancki zapach i szczególnie na początku fajna kompozycja. Idealny na Wiosna/Jesień. Słodki, lekko pudrowy w bazie ale generalnie świeży....bez denerwujących gryzących nut. Zapach szczególnie dobrze komponuje się z eleganckim strojem. Jak to określiła moja kobita....zapach biznesmena :-) Polecam spróbować
Tak noszę je wszystkie naraz ku Twojemu zadowoleniu :-) O przepraszam. Obrisów nie noszę. Wolę Kentexa. Pozbyłem się większości obcych marek. Została mi tylko Glycinka. Mam dość swoich w każdym praktycznie stylu więc było by głupotą chować je w pudełkach.
Świetny ten Hamilton ale nie potrafię zrozumieć dlaczego dysk daty jest czarny. Bardziej pasował by standardowy biały. U mnie fotka sprzed kilku dni ale dziś na łapie:
Zgadza się odcień jest nieco inny. Ale najlepiej poznać po wadze :-). Zegarek z białego złota jest znacznie cięższy od stalowego odpowiednika. U mnie dziś będzie znów czekoladka:
1.9 JTD były 150 koni albo 120 koni. Mój ojciec ma w Cromie 120 koni. 120 koni był 8 zaworowy, 150 - 16. Alfa to alfa, duża frajda z jazdy, super zarówno wnętrze jak i z zewnątrz. Zawieszenia nie na dziurawe drogi niestety.
Ja się Mikołaj nie śmieję ze Skody. I nie śmieję się z żadnej marki. Siedziałem w Golfie przy okazji oglądania Up-a którego rozważałem . Kilkuletni Golf wcale nie wygląda lepiej niż KIA. Widziłeś plastiki w moim Polo ? wszystko obdrapane i wygląda jakby miało 1000 lat. a auto am tylko 120tys przejechane. Kokpit nie trzeszczy fakt przyznaję, bardzo dobrze poskładany...ale miałem kiedyś okazję jechać takim powypadkowym Polo i była filharmonia pisków i trzasków :-) . Ojciec miał Lanosa ( najtańsze guano jakie było ) po 9 latach nic a nic nie trzeszczało...plastiki jakości pudełek od tik-taków ale auto totalnie bezawaryjne. Jedynie co wymienił przez 9 lat ! to jakąś końcówkę drążka za 30zl. Piszę serio :-) auto katowane na wrocławskich dziurach ( wiesz jakich ) Myślę, że zdecydowanie najwiecej zależy od tego czy auto było wypadkowe czy nie. Nawet tanie auta potrafią dużo wytrzymać jeśli nie były skoszone.
Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.