Trochę dystansu i poczucia humoru by się wam przydało. Bierzecie wszystko do siebie śmiertelnie poważnie . Każdy napisał swoje doświadczenia...jest to pewnie też uwarunkowane tym gdzie się mieszka w jakiej okolicy itd. Moją opisałem...większość kierowców BMW głowy zostawia w domu...nie wszyscy...nigdy tak nie jest ale na pewno dużo większy odsetek niż wśród posiadaczy innych pojazdów...nawet Ci z Golfów jakoś się uspokoili i jeżdżą grzecznie - obserwacje. Co do Golfów....mają poważanie już tylko na wioskach...i mówię to jako posiadacz VW. Na serio pojedziesz na podwrocławską wieś i wśród młodzieży golf nie ważne 2 gen czy 4ta to wzorzec samochodu. Masz golfika jesteś cool ...trochę śmieszne...ale nie przekonasz, że taki golfik II gen to już nie dzisiejszy brzydki itd...to wzór i koniec . Każdy chwali swoje...BeMkarze będą się oburzać...to zrozumiałe. Golfikarze też....SKodziarze....Lanosowcy. Nie wszystkie stereotypy wyrosły z głupot - Toyota - marka dla powolnych kapeluszników prawników, adwokatów, lekarzy...Niby stereotyp ale mój sąsiad prawnik ma już 4rtą Toyotę...jego dzieci mają i nawet zięć .....3 domy dalej lekarka...i analogicznie same toyotki i jeden saab ...widząc takie coś zaczynasz wierzyć w stereotypy które zawsze jakąś prawdę zawierają.