-
Liczba zawartości
14570 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
73
Typ zawartości
Forum
Profile
Galeria
Kalendarz
Blogi
Sklep
Zawartość dodana przez QuadrifoglioVerde
-
Lepszych od Volkswageno-skodowych TSI raczej nie mają. Jazz jest spoko ale droższy i ma okropnie tandetne plastiki we wnętrzu. Obecne Hondy to plastiko-masakra, Pan w salonie mi powiedział, że to tak wygląda bo to są nowe eko-plastiki. W tym temacie mam wrażenie zę Honda się cofnęła wstecz. Nie wiem jak w Accordzie ale Jazz, Civic czy City to w środku nieporozumienie...wskaźniki i tarcze są wykonane chyba na zużytych wtryskarkach z demobilu w szopach w chinach...polecam się przyjrzeć...doznałem szoku że dzisiaj taką tandetę się jeszcze robi. Upel Wirr ljiben autos
-
Nowa też w branży zegarkowej? Bartheck pochwal się co za autko zakupiłeś Ja cięgle analizuję rynek nowych aut klasy B...i cholera ciągle mi wychodzi ze najlepiej kupić Fabię która mi się nie podoba ale stosunek funkcjonalnosc/jakosc/silniki/cena zawsze wychodzi lepiej od konkurentów. ehh PS. A ja mam dylemat czy robić studia podyplomowe czy nie...nie wiem czy warto...czy to nie będą puszczone pieniądze w błoto...czy nie lepiej tą kasę przekierować na coś innego.
-
Nowe nabytki szwajcarskie i niemieckie
QuadrifoglioVerde odpowiedział wocio19 → na temat → ZEGARKI SZWAJCARSKIE i NIEMIECKIE
No właśnie ciekawa sprawa z tymi kamieniami . Zapytaj Pana Mirka z Gold-Top powinien się orientować o co chodzi. -
Chętnie zamienię się na jakieś perfumy. Bo moje lacoste essential mi sie juz znudziły. Jak macie jakies propozycje to piszcie na PW.
-
Fakt Zino Davidoffa jest bardzo charakterystyczne i mocne. Ale pierwsze wrażenie z korka to coś na kształt azulanu na gardło dopiero na skórze uwalnia swój aromat. Bardzo długo trzymają i nie sposób z czym kolwiek innym pomylić. Perfumy dla indywidualistów na lato nie polecam na zime są świetne. Z zapachów które wam mogę polecić do przetestowania takich charakterystycznych to Ungaro III taka czarno złota butelka. Bardzo konkretne.
-
Tylko ten plastikowy ( bo guma toto nie jest) pasek wywal bo do niczego się nie nadaje
-
Fakt Breitling wyszedł świetnie. Skoro tak dobrze Ci te fotki wychodzą to poprosimy jeszcze dekielek który tez mu ujmy nie przynosi.
-
Zdjęcie i poza Krzysia bezcenne U Pudziana ciniutko. Tyle kasy...tak obnosi się z tym zegarkiem a to tylko festina . Może Japoniec chociaż mu jakieś Seiko dał w zamian za łagodne potraktowanie w ringu
-
hehe, ale bez takich zapachów perfumiarstwo było by nudne. Takie zapachy stanowią o niezwykłości tej branży...sprawiają że można się tym pasjonować. Podobny dziwny zapach to lempicka masculine anyżkowy, naprawdę przedziwny. Podobnie uznawany za ''gejowski'' wiśniowy Joop! i w końcu Gaulthier - Le Male - który miał być z założenia zapachem niszowym i gejowskim a stał się tak popularny że co drugi facet tym pachniał na ulicy ( za sprawą podrób cuba dostępnych w kioskach ) gdyby wiedzieli jakąś reklamę oryginału to mysle ze juz tak ochoczo by sie tym nie psikali haha ...chociaż jak dla mnie zapach świetny ale tylko oryginał ze swoją głębią pudrową
-
Majowy nie za duży dla Ciebie ?
-
Fakt faktem że dior robi konkretne zapachy. Bardzo określone, trwałe, charakterystyczne z pomysłem. Fahrenheit to mistrzostwo perfumiarstwa....ciężki skórzany bardzo męski mi kojażył się z zapachem benzyny i oleju. Dior Dune - nastepny genialny zapach....jest tak mistrzowsko skomponowany ze faktycznie zapach kojaży sie jednoznacznie z gorącymi piaskami i wydmą ( dune - wydma)...nie wiem jak oni to zrobili Egoiste Platinum - dla odważnych...trwałość przytłaczająca i ogólnie zapachu nie wolno przedawkować bo można razić niczym kałachem - pomylic sie nie da z niczym innym...kobiety aż piszczą . Dior Higher - bardzo lekki, slabo z trwaloscią ale na lato genialny...zapach zmrożonego soku z gruszki. Dior Higher Energy - czesto krytykowany...za skarby nie wiem dlaczego...moze dlatego ze po psikniecu zeczywiscie wali sztuczną cytryną...ale...co sie dzieje...pozniej jak sie rozwinie....piekny zapach...kojaży mi sie z drogimi autami...byc moze dlatego ze pierwszy raz go uzylem jak bylem na prezentacji nowej S-klasse hehe. Zapach bardzo elegancki...czuć klasę...ale trzeba mu dać szansę bo pierwszy kontakt bardzo myli.
-
Obecnie: Chanel Allure Homme Edition Blanche Capucci PH Lacoste Essential - mam do oddania jak by ktos chcial
-
Sorry za wyrażenie ale chyba dzieci tutaj nie ma Za je bi sty ...Uchwyciłeś prawdziwe piękno tego zegarka.
-
No to chyba dobrego wyboru dokonałeś. Ten Avensis to jeszcze ta stara bezawaryjna szkoła Toyot...bo te nowe to już na lawetach są widywane. Civic 3d także mi się bardzo podobał nawet byłem o milimetr od jego zakupu z polecenia znajomego z rodziny tyle ze trzeba bylo do Torunia po niego pojechać i mi się nie chciało. Ale dzisiaj na chłodno oceniam ze to nie auto dla mnie. Za niskie...siedzi się w tym jak na asfalcie. Można spokojnie po turecku. Jestem długi chłop i ciągłe wczołgiwanie sie do takiej płaszczki by mnie irytowało. Ty Lechu pewnie przyzwyczajony po Celice . Ja lubię jednak trochę wyżej siedzieć. Troche przeraza mnie przebieg ale jesli bylo wszystko porzadnie i w czasie robione to jeszcze z 60tys zrobi bezawaryjnie. Dużo zalezy w japonskich silnikach od oleju jaki się leje. Jak ktoś oszczędzał to strasznie sie to odbija potem czkawką. Ja i mój ojciec nigdy na olejach nie oszczędzamy lejemy Mobila albo w najgorszym wypadku Castrola i nigdy z silnikami nie było problemów. Odradzam Lotosy, Elfy i oleje z biedronki. Ja przy zakupie takze zwracam uwage co poprzednik lał...w moim polo z 105 tys do konca lany mobil syntetyk co dobrze świadczy o właścicielu no i skoro przy tym przebiegu jeszcze syntetyka nie ubywa znaczy ze silnik w dobrej kondycji . W mojej Renault Coupe przebieg byl 220tys 9 ufam ze byl prawdziwy) ale po czasie jednak sie okazało ze bierze wodę Uszczelka była do roboty....oby tobie to nie wyszło. Szerokiej drogi!
-
Nie jezdziłem Astrą II ale opinie wsrod znajomych sa bardzo dobre. To wytrzymałe auto z tanimi czesciami no i wygląda mimo upływu czasu po ludzku...jak dorwiesz jeszcze 2 drzwiowe albo bertone to naprawde ladne autka. Wnetrze juz jak to auto wypuszczali to nie było finezyjne ale wygląda solidnie...nie sądze aby mialo jakos ponad miare skrzypiec. Nie wydawaj takiej opinii po przejechaniu sie jedną astrą bo tak jak Ci mowie jezdzilem polo ktore cale klekotało i deska piszczała w rytm kostki brukowej a obecnie mam takie samo Polo w ktorym jak na male auto deska nie wydaje w ogole zadnych dzwiekow! cisza! Najczesciej jak autko bylo walone w przod to demontowana byla tez deska rozdzilcza ( przy okazji licznik hop) a Pan mietek juz nie poskladal tak jak bylo i z tąd tarabanienie się potem takiej deski. Na astre poluj bo czesto sa z Polskich salonów a potrafią sie trafic prawdziwe rewelacje na allegro. Mi taka kiedys przeleciala. Auto od starszego malozenstwa działkowcow....wyglad jak Nówka...garażowane rocznik chyba 2000 cena 14 tys przejechane 50tys!...Ale jak zadzwonilem to juz bylo w ciagu 30 minut sprzedane ...Wszystko oryginalne . To byla taka najlepsza z mozliwych systuacji gdzie naprawde mozna za grosze kupic samochod nie wiele od nowego sie rozniący. Polecam Astre z tym samym silnikiem co Corsa 1.4 Twinport 90 koni. To najlepszy silnik z tamtego okresu! Znacznie nowocześniejszy niż konstrukcje VW.
-
Darceki jezdziles Focusem z 1.6 101 koni na trasie?? Za słabe...wyprzedzanie to prawdziwa gehenna. redukcja do 3jki i modlitwa.
-
Lechu szukałem dokładnie tego samego co ty. Te same założenia tyle że bardziej chciałem autko 5 drzwiowe gdyż po doświadczeniach z 2 drzwiowym Renault Coupe po prostu miałem dosyć. Drzwi wielkie na parkingach problem no i czasem kogoś trzeba przewieść w miarę komfortowych warunkach. Po wielu dniach a nawet miesiącach przeszukiwania rynku, wszystkim marek i modeli. Wybrałem 3 auta których usilnie szukałem. Polo po liftingu 2000-2001r silnik minimum 1.4 75 koni trwała i bezproblemowa benzyna. Opel Corsa rocznik 2003-2004 z silnikiem 1.4 90 koni - auto z tym silnikiem niemal nie do dostania, jest to najlepszy silnik do tego auta twinport, ale ludzie którzy zwykle mieli corse z tym silnikiem po prostu się jej nie pozbywają . Natomiast alllegro ugina się od ogłoszeń Cors z silnikiem 1.0 ( totalna pomyłka- to w ogóle nie jezdzi) oraz 1.2 16v - mimo wszystko mół...da się już jeździć ale trzeba wysoko kręcić silnik. Odbyłem jazdy 2 corsami- zawieszenie i komfort nawet z tyłu zaskakują pozytywnie. Jak uda się Ci znaleźć corse z 1.4 twinport 90 koni to umawiaj się na jazdę bez zastanowienia. Sprowadzane i od handlarzy wszystkie sa bite...nie ma aut od handlarzy nie bitych - bo po prostu to by się handlarzowi nie opłacało. Auta na zachodzie są droższe niż u nas. Polówek 1.4 jest sporo ale naprawdę dobrych egzemplarzy bardzo mało...ale da się trafić . Zaletą mimo wszystko jest to ze POlo dużo jest krajowych. Wersja po lifcie czyli 6n2 ma już ocynk i o ile nie jest powypadkowa to nie ma prawa zardzewieć. Auto jak na małe w sumie auto prowadzi się wzorowo...bardzo fajnie dobrane wspomaganie i precyzyjny uklad kierowniczy no i ladne wnętrze w wersji liftingowej. Przed kupnem swojego Polo jezdzilem 3ma innymi ''niby'' bezwypadkowymi wszystkie byly niestety jak sie okazalo wypadkowe...nie trzeba byc mistrzem zeby to rozpoznac nigdy nie da sie zrobic auta tak zeby nie bylo widac ze bylo cos robione...a to zaciek przy blotniku...a to odcien lakieru gdzies nie taki a to nadkola brak plastikowego...zwracaj uwage tez na progi i laczenie przedniego blotnika za kołem z progiem tam najczęściej ''nie daje sie dopasować'' tak jak w oryginale i widac ze autko było walone...blotniki w tym Polo sa plastikowe :)chociaz nie wyglądają. Zdarzyła mi sie tez jazda wymienioną przez ciebie Corollą G6 - srebrna z Wrocka....może tą samą jeździliśmy??? w końcu nie wiele ich jest. Autko robione było calutkie i to tak przez pana mietka w garażu zaciek na nadkolu na dole...na tylnym zderzaku rdzawa woda z klapy malowany. W progach od wewnątrz jak otwarło sie drzwi rdzawa woda...ale z zewnątrz z daleka autko jak nówka ...wnętrze było jak w nowym aucie co dało mi do myślenia ze pewnie cale bylo wymieniane a auto jest po poważnym dzwonie z tylu i z przodu...pod wężem w komorze silnika jakiś czarny silikon...silnik widać ze pare meisciecy temu myty. Gosc chcial za tą toyotę 18tysi zdaje sie. Mlody chlopak czerwienial jak mu pokazywalem kolejne niedoróbki tego jego pojazdu podejrzewam ze sam sie nabral je kupując i później chciał odsprzedać....życzyłem mu powodzenia...i powiedziałem ze jak uda mu sie komuś wcisnąć to auto za ta kase to mu pogratuluję telefonicznie. Focusy tak jak Ci mówiłem na spotkaniu mułowate silniki benzynowe nawet 1.8 benzyna nie daje sobie rady z autem. Zawieszenie genialne...komfort także fajny. Na dziurach i Polskich drogach kompletna cisza nic nie skrzypi deska rozdzielcza ani drgnie to poważne zalety auta Ale dla mnie odpadł bo jednak troszkę za duży jak na moje miejskie potrzeby. Polo którymi jeździłem wszystkie 3 jeździły inaczej...w jednym skrzypala cala deska rozdzielcza jak filharmonia- sprzedający próbował mnie przekonać ze ten typ tak ma! nic podobnego! Kupilem Polo ktorego jestem 4rtym właścicielem!( nie bójcie sie takich aut!...często to wlasnei te od słynnego pierwszego właściciela są spawane z dwóch) bezwypadkowe w którym nic nie skrzypi prowadzi sie świetnie! ma przebieg 105 tys i procz drobnych usterek wynikających z zaniedbań poprzedników ( jedne drzwi nie otwiera centralny, klapa tylnia zamek wyrobiony i tarcze od nowosci zajechane) to reszta jest adekwatna do stanu 101tys. Kupilem to polo za 13.5 tys mimo ze oferowano mi trupki po 16 tys!! Niektorzy jak juz ma znaczek vw to bóg wie ile chcą! Poza tym sprzedający od razu wzbudził moje zaufanie...to także ważne sa ludzie od których już od razu wiem ze nie kupie auta! no po prostu mam to coś ze potrafię wyczuć ludzi. Tutaj mlody czlowiek ale z kulturą...sensownie się wypowiadający, nie unikający odpowiedzi na pytania. Jasno wskazal co jest bolączką autka...powody sprzedaży itd. Nie śpiesz się z wyborem chodź oglądaj dokładnie!!! Da sie dokonać dobrego wyboru ale trzeba naprawdę sie nachodzić i przesiać ziarno od plew których jest pełno. Najczęstsza gadka handlarza: odpowiedzi an Twoje pytania..''a nie wiem nie długo mam to auto'', ''nie wiem być może'' itd typowe wymijające odpowiedzi handlarzyny. Nic nie wie on tutaj tylko sprzedaje Powodzenia!!
-
Uważam że to był najlepszy minister edukacji od czasów po 90tym. Oczywiście dla mnie także jego poglądy na niektóre sprawy są zbyt konserwatywne ale akurat w edukacji się one przydają, miał plan...pomysły była szansa że to nie młodzież będzie rządziła nauczycielami tak jak to jest obecnie tylko będą jakieś realne środki dyscyplinujące....no ale nagonka medialna była silniejsza. Obecnie to nawet nie wiem kto jest ministrem edukacji...prawdopodobnie siedzi cicho i nic nie robi. Łybackie z SLD itd rozwaliły totalnie system edukacji w Polsce za co moim zdaniem powinna stanąć przed sądem ds. zbrodni na Narodzie Polskim. Bo niestety ale jak ktoś bezmyślnie manipuluje w systemie edukacji to wyrządza ogromną szkodę. Żaden Polonista ani Polonistka nigdy nie powinna być ministrem edukacji bo to ludzie oderwani od rzeczywistości. Nasz system edukacji ciągle stacza się w otchłań...a wystarczyło nic nie gmerać w nim bo co jak co ale za komuny edukacja była porządna. Pomysły z likwidacją techników to już w ogóle wołają o pomstę do nieba..na efekty długo czekać nie trzeba było produkujemy armie ludzi bez żadnej wiedzy praktycznej....sami teoretycy. Koniec offtopa Ten Longines także mi się podoba....bardzo wyważony zegarek. No to jeszcze raz Putin Ten co spotkanie to chyba inny zegarek Tym razem nie wiem co to jest...wygląda na jakiegoś pilota. Edit: Jeśli mnie wzrok nie myli to IWC Pilot
-
Chyba najtańszy Longines
-
Nie jesteś osamotniony w swojej opinii . Zegarek przedziwny...nie ośmieliłbym się nazwać go ładnym. Mam wrażenie że nawet jak by ktoś pokazał perfekta albo Seconde z napisem JLC to dużo osób biło by pianę bo to JLC ...Może niech ktoś uzasadni na czym piękno tego zegarka polega? I jego oryginalność? Dla ułatwienia pomijamy kwestie mechanizmu
-
W mojej opinii SUVY BMW to porażka stylistyczna. Stylistyka wzięta z kompaktów kompletnie nie pasuje do takich potworków. Dużo lepiej prezentuje się SUV Audi. Porsche Cayenne też pomyłka...kupują je bo to tańsze a porsze...i lans na całego. NISSANY wszystkie po przejeciu przez Renault to dziwolągi na kołach. Stylistyka wszystkich aut Tiida, Micra, Kaszkaj, Note jest okropna! Renault obcięło jaja tej marce.
-
Piłka nożna, football, soccer czy jak kto zwał
QuadrifoglioVerde odpowiedział Krystian → na temat → PO GODZINACH
Wisłą grała wtedy jak nie-polska drużyna, z polotem, wybiegana, cały czas atakująca, akcje kombinacyjne...ehhh. Skorża jest poprawnym trenerem ale to za mało na taki klub, nie ma doświadczenia międzynarodowego. Kasper ma. Obcenie bolączką Wisły są bramkarze. Pawełek moim zdaniem jest na straty...dostał już wystarczająco szans i w Wiśle i reprezentacji i nie potrafił przeskoczyć pewnego poziomu w dodatku popełnia podstawowe błędy...czasem mam wrażenie że boi się piłki co już go w ogóle dyskwalifikuje. Wisła powinna się pochylić nad Onyszko moim zdaniem -
Piłka nożna, football, soccer czy jak kto zwał
QuadrifoglioVerde odpowiedział Krystian → na temat → PO GODZINACH
I Zdzichu Kapka ma znowu wrócić do Wisły . Ciągle eksperymentują i od 10 lat słyszę gadkę o Lidze Mistrzów. Nie będzie ligi mistrzów jak się w ten zespół porządnie nie zainwestuje. Ci zawodnicy którzy są obecnie są dobrzy tylko na naszą słabiutką ligę. Największym błędem było moim zdaniem odwołanie Petrescu. Efekty jego pracy było naprawdę widać...zawodnicy narzekali ale pamiętam jak w meczu z Salonikami bodajże...grecy po 90tej minucie słaniali się na nogach a wiślacy biegali dalej jak gazele i walili w nich jak w worek z grochem . Niestety technicznie nie jesteśmy za dobrzy to chociaż fizycznie trzeba górować nad przeciwnikiem...ale nasze gwiazdki to obiboki -
Mój niedawny nabytek
-
Klub Miłośników Zegarków STOWA
QuadrifoglioVerde odpowiedział LukasS → na temat → ZEGARKI SZWAJCARSKIE i NIEMIECKIE
Durowe surowiutki ale i tak fajnie, że nie eta Szkoda, że ceny produktów Stowy zaczynają być coraz mniej fajne.
