Jest do sprzedania na bazarku a nikt go nie chce ...on sie jakoscia wykonania od Taga nie różni w ogóle.....dla mnie ta sama półka. Różnica jedynie wynika w pozycjonowaniu marek.Powiedział bym nawet że Hamilton ma bardziej wymyślną i trudniejszą do wykonania kopertę.
Pam od pewnego czasu goni w oklepaniu PO ...jak już nawet Ibisz ma Pama to wiesz... Zegarki ładne ale boje się że spowszednieją i przestaną dla wielu pasjonatów być obiektem porządania...chociaż zyska marka fanów wśród celebrytów ....ale chyba o to chodzi marketingowcom z Pama
A co do filmu....oglądałem w kinie w sylwestra ....nie wiem co o nim sądzić spodziewałem się czegoś lepszego...nie zrobił na mnie wrażenia. Obecne kino to g.... przez duże G. Ale jak tylko pierwsze ujęcie dali z boku na zegarek bylo widac tylko większe indeksy 12 i 6 to odrazu krzyknąłem do dziewczyny o ma hamiltona officera ....potem po jakimś czasie zrobili zbliżenie na napis hamilton....a dziewczyna " rzeczywiście! ty już jesteś całkiem chory! "
Nie wiem czy było...Główny bohater i zarazem jedyny aktor w filmie Buried ( Pogrzebany) prezentuje nam w trumnie kilka razy swojego Hamiltona Officera:
Wkraczamy oboje w nowy rok...........caaaarrrrerrrrraaa rapiddddaaaa A tutaj coś dla miłośników : http://w788.wrzuta.pl/audio/9GfZuRmcZ7j/apollo_440_-_carrera_rapida
Jak śmiesz!! I ty brutusie ??? ....oczywiscie ze nowe dekle są ładniejsze...większa głębia graweru...lepsze oddanie szczegółów, brak takich surowych ostrych krawędzi....nie ma porównania.
I słusznie. Ruskie chrono każdy szanujący się zegarkowicz winien posiadać. Oryginalne niepowtarzalne stylistycznie, własny mechanizm ( no...nie do końca ) no i historia za nimi stojąca
Michał....jak ty jeszcze znajdziesz czas na granie w gry, pomiędzy pracą a tym forum? Ja sobie tego nie wyobrażam....ostatni raz grałem w jakąś grę 4 lata temu...i wcale nie tęsknię.
Ale obiecaj....że jak już kupisz tego garniturowca od Zenitha to nie będziesz go ubierał do bluzy Nike ....tylko garniak od Żan Klop d*pę, złote pióro i blankiety czeków
No proszę wreszcie bez okularów....myślałem już że masz je przyspawane do implantów w głowie...jak cyborg PS. Też miałem kiedyś taki okres że nawet po zmroku chodziłem w ciemnych okularach....miałem kompleks że mam podkrążone oczy....jakis głupi byłem....dzisiaj mam to w d.....
Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.