Wisłą grała wtedy jak nie-polska drużyna, z polotem, wybiegana, cały czas atakująca, akcje kombinacyjne...ehhh. Skorża jest poprawnym trenerem ale to za mało na taki klub, nie ma doświadczenia międzynarodowego. Kasper ma. Obcenie bolączką Wisły są bramkarze. Pawełek moim zdaniem jest na straty...dostał już wystarczająco szans i w Wiśle i reprezentacji i nie potrafił przeskoczyć pewnego poziomu w dodatku popełnia podstawowe błędy...czasem mam wrażenie że boi się piłki co już go w ogóle dyskwalifikuje. Wisła powinna się pochylić nad Onyszko moim zdaniem