Robercie - nic nie jest zero-jedynkowe. Tam, gdzie zaczynaja w gre wchodzic duze pieniadze i wielkie zarobki niewiele firm moze pochwalic sie zachowaniami fair play. To, ze poza granicami PL jest "milej i grzeczniej" nie wynika z tego, ze tam pracujacy ludzie Cie kochaja/bardziej szanuja, tylko zwyczajnie u nich ten towar, ktorego nie mozesz kupic u siebie w kraju zalega i chca Ci go sprzedac. Jak u nas zalegal, tez bylo milo i przyjemnie a do tego znizki i punkty na karte - nie bylo na co narzekac. A teraz? Nie tylko u nas jest samowolka - w Stanach np. sprzedadza Ci Pepsi i owszem, tylko najpierw kup pan diament za 20k $ 😁 - to uczciwsze niz czekanie niewiadomo ile?? 🤔 Poza tym zobacz - wejdz do kruka ale nie do Rolexa czy Patka (tutaj patologia jak wszedzie na swiecie 🤪) i zechciej kupic Omege czy Tissot - mysle, ze bedziesz bardzo milo traktowany. Jak odwiedzam czasem Browary w Poznaniu, to tam obsluga jest zawsze przemila i pomocna. Oddzawaniaja jak sie nie polacze a nawet ostatnio odebrali 2 minuty przed zamknieciem etc. Ale caly czas mowimy o zegarkach, ktore mozna kupic badz zamowic a R czy PP...???? Coz - wszedzie zobaczysz usmieszek jak zapytasz o mozliwosc zapisu na np. biala Daytone, wiec nie sprowadzalbym tylko jednej naszej firmy do miana najgorszej, bo tylko ona ma rolka a gdyby inne w ktorych teraz kupujesz tez mialy, to wtedy myslisz byloby inaczej? Nie sadze 😉