Grzybek był pod ochroną, co nie przeszkadza znać jego smak. Pomijając chwilowo ten fakt, ten gatunek jest na tyle wyjątkowy, że w przeciwieństwie do "standardowych" grzybów, bez problemu rozrasta się w ciągu dwóch, trzech dni z pozostawionej części owocnika. Kompletną dewastacją ściółki i grzybni jest natomiast grabienie opisane przez Piotra, które stosują jacyś tam ludzie i to jest wyjątkowo naganne działanie. Apeluję przy okazji tej rozmowy, jeśli znajdziecie kiedyś szmaciaka, zostawcie kawałek ukorzeniony, nie zabierajcie całości. Dzięki temu ten owocnik będzie dalej rósł i ucieszy być może jakieś zwierzę lub innego szczęśliwego znalazcę.