W kwestii zainteresowań to ja dwa lata temu badałem okolice zamku w Grodźcu Na pewno fajna zabawa a i grzyby przy okazji można pozbierać. Brakuje tylko w tym wszystkim kogoś, kogo ponoć mieli Ci którzy info w sprawie pociągu przekazali. Trzeba by się zająć innym umierającym Niemcem, który brał udział w ukryciu tego o czym mówimy. Ale w ciemno tez by była fajna zabawa. Zamek w Grodźcu stoi od dawna to jak nie 7 ton złota to coś innego się znajdzie Anetta ja jestem za! Zawsze to coś ciekawego i fajna zabawa w najgorszym wypadku, ale z pociągiem dajmy sobie spokój, poszukajmy reszty całą ekipą, zawsze co kilka głów to nie jedna a i wiedzą tez się można podzielić.