Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

STARUSZEK

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    6000
  • Rejestracja

  • Wygrane w rankingu

    14

Zawartość dodana przez STARUSZEK

  1. Wszystko jest w najlepszym porządku, nikt tego nie poprawiał,podwójne bicie to kolejny dowód na autentyczność tego egzemplarza. Wiele Unitasow posiada podwójne bicie. Koleś który je wykonywał musiał nie mieć pewnej ręki, ale właśnie tak to ma wyglądać! Co do wskazówek to są dwie szkoły albo zostawić w oryginale albo wypełnić w dobranym kolorze, ale nie jest to jakaś ujma, pewnie-najlepiej aby były w oryginale i miały oryginalna masę Ogólnie bardzo ładnie się prezentuje po zrobieniu, dobrze że dekiel tylko liźnięty.
  2. Ładna, po jakiemu dni tygodnia?
  3. Tarcza to ciemna zieleń bo tylko takie były w tym kolorze a werk to 2824, chodzi o rodzaj systemu antywstrząsowego i numer cosc na połmostku.
  4. Model bardzo dobry i coraz trudniejszy do zdobycia tym bardziej,że byli ich niewiele egzemplarzy w poszczególnych kolorach tarczy. Jak będziesz miał okazję, zrób zdjęcie werku, masz do niego certyfikat cosc? Dlaczego pytam, miałem czarną i nie do końca wszystko mi pasowało ale z drugiej strony na przełomie wieków inaczej nieco podchodzono do tematu. Choć kolor tarczy to wg. mnie najgorszy chyba masz ale za to sam zegar znakomity !
  5. Panowie ale o czym Wy mówicie? Rozmawiałem z Pawłem i to wszystko Jeśli Ktoś korzysta z pomysłów innych to albo powinien potrafić się zachować albo liczyć się z następstwami zamiast wklejać kierownice . Wszystko można i wszystko wypada tylko obowiązują jakieś formy, czy już cofnelismy się do ery kamienia łupanego
  6. Ja mam inny tryb życia, które zaczyna się wieczorem a o Twoim świcie to dla mnie jest wieczór . Zupełnie nie rozumiem Twojej reakcji , czy coś nie prawdziwego napisałem ? Pawła wpis mnie rozbawił nieco . Jeśli masz duże poczucie humoru to nie ma problemu , powklejam zdjecia oryginałów jako odnośniki do konkretnych egzemplarzy, pośmiejemy się wspólnie Troszkę tego widzialem przez jakiś tam czas a pamięć mam wyjątkowo dobrą
  7. Bardzo ładny i te panienki super gratulejszyn, kiedyś to jednak bylo rzemiosło i sztuka, dzisiaj to juz szkoda gadać niestety
  8. Oczywiście nikt nie ma wyłączności ale Pawle czy Ty troszkę nie przesadzasz Sorry ze linki ale z tel. nie chce mi się wklejać zdjęć - wiele z nich to rok 2012 http://www.google.pl/search?q=maddog+high+tech+buckle&prmd=inv&source=lnms&tbm=isch&sa=X&ved=0CAcQ_AUoAWoVChMI-vuC57vDyAIVJpRyCh1TkQPM Poniżej znajdziesz różności, jakieś m9kume gane czy monety i wiele wiele innych...oferta z roku 2012. http://www.network54.com/Forum/674579/thread/1335696703/FS%3A+stainless+damascus,+mokume+gane,+coin-+buckles+100%25+handmade Nowszych nawet ja nie oglądam
  9. Kiedyś dawno temu interesowałem się tematem i pewnie na boku tez dużo zegarków trafiło w ręce osób prywatnych. Jednak wspomniany zegarmistrz miał podpisaną umowę z armią Jej Królewskiej Mości na sprzedaż z demobilu zegarków armijnych i miał obowiązek znakowania ich w pokazany wyżej sposób. Tu chodziło o zasadę ewidentnego oznaczenia narzędzi wojskowych jako niezdatnych dla wojska. Podobnie jak kupując czołg czy działo z demobilu, jest pewność że z niego nie wystrzelisz. Tutaj jest pewność umowna, że nie będzie on używany przez armię. Zegarki bez tego bicia mają dwa pochodzenia - zostały zdjęte z wyposażenia jako zużyte/nie oddane, lub na lewo sprzedane bez oznaczeń przez zegarmistrza. Nie tylko Polacy kombinują . O ile można domniemywać, że zegarki bez oznaczenia brały udział w działaniach wojennych o tyle te z oznaczeniem mają szansę w zasadzie żadne na branie udziału w walkach. Co nie zmienia ani oceny zegarka a nawet upewnia jego pochodzenie, cena też nie jest jakoś zbytnio mniejsza z tego powodu. Oczywiście można podać setki szczegółów całej operacji ale przyznaję, że nie chce mi się wracać do tego tematu gdyż jest baaaardzo zawiły i sam internet nie rozwieje wszelkich wątpliwości. EDIT: należy pamiętać, że dużo trudniej jest wykonać napis dokładnie taki jak wykonywał zegarmistrz niż standardowe oznaczenie ATP które dzisiaj jest banalnie proste do podrobienia a co za tym idzie, oznaczenie zegarmistrza świadczy o oryginalności zegarka !
  10. Zasadniczo te z biciami to zapasy sprzedawane od 46 do 48 roku z magazynów, jak i inne elementy wyposażenia z demobilu, tym zresztą różniły się od wojakow ATP wydanych na wyposażenie. Ale ja tam się nie znam.
  11. Niestety nie był używany przez wojsko, ale i tak bardzo dobry zakup, pokaż werk jeszcze.
  12. Bezel jest dwukierunkowy, ponieważ to jest PILOT a nie nurek, choć wr 300 jest.Odliczany jest do przodu lub do tyłu czas od zdarzenia lub do zdarzenia a nie czas nurkowania na danej głębokości
  13. Dzisiejszy popołudniowy spacerek, znowu jest sucho Muszę zmienić zegarek bo juz mnie nawet nudzi ...
  14. Nie mam gdzie wkleić dla Kolegi i w dodatku miala być "postrzępiona" nieco, ale weż tu zrób takie cóś jak czlowiek od zawsze starał się żeby były "niepostrzępione ... No nic zobaczymy czy bedzie ok... i starsze, mialy być z latami ...
  15. ok ale nie mam chyba nic nowego u mnie robi po prostu za zegarek albo inaczej za narzędzie pomiaru czasu
  16. Piotrze a co on taki pożółkły na wskazówkach? Napisz coś więcej, co to jest (znaczy nazwę prseczytalem)
  17. Było to mówione na forum 25 razy i od stu lat, że włóknina ze zmywaka jest idealna do tego typu zmian, czasem jak ma być delikatniej to warto brać nieco używaną. Nagle wszyscy zdziwieni
  18. STARUSZEK

    O WDZIĘKACH MARYNY...

    Kto jest w Warszawie - zapraszam na szmaciaka duszonego na masełku czy jakiego kto lubi Do tego na kanie w panierce czy bez i na deser buteleczka naleweczki z pigwy Poważnie zapraszam bo dzisiejszy szmaciak wazy 3 kg. i zjedliśmy połowę a kanie w wiekszosci jeszcze zostały. Kanie małe bo to z gęstego lasu a nie z polany Tyle jeszcze zostało
  19. Tomku kiedyś pisałeś, że stara wersja to Twój gral tzn. ta na której się wzoruje ten model. Czy dobrze pamiętam ?
  20. STARUSZEK

    O WDZIĘKACH MARYNY...

    Dziękuję za info, sprawdziłem pod światło strony i faktycznie papier jest czerpany, jest bardzo niejednolity z dużą ilością wtrąceń, zgrubień etc. Niestety nie ma żadnych znaków. Ogólnie widziałem wiele wydań XIX wiecznych w języku polskim, ale to jest jakby to powiedzieć - bardzo prymitywne. Oprawa jest niby staranna ale taka baaardzo "ręczna" Nie ma żadnych zdobień w samym druku czy ilustracji. Niestety brakuje pierwszej kartki i zaczyna się od strony nr.3. Sam druk jest niedbały, zdrubienia liter, przecinki nad " z " zamiast kreski. Ogólnie to wygląda na coś bardzo indywidualnego i robionego w niezbyt zaawansowany sposób. Dziękuję bardzo za pomoc. Hej dzięki zaraz siadam i odrywam Edit: oderwałem połowę nozykiem, ale tam nic nie ma papier się rozwarstwia a pierwsza cienka strona jest czysta i całkowicie sklejona ze sztywną oprawą na którą zachodzą brzegi skóry. Za brewiarzem na pewno przemawia liturgia godzin, przeszukałem juz sieć w kwestii starszych brewiarzy ale niestety nic na ten temat nie ma. Jest tylko mowa o brewiarzykach a dokładnie o Nowym Brewiarzyku Tercyarskim przez Leona Kapucyna ułożony - mam V wydanie z 1894 z Vilna ale to zupełnie inna bajka.
  21. STARUSZEK

    Nasze divery vintage

    wygląda calkiem nieżle, a wskazowki to skąd ? Tarcza wyglada dobrze aż za dobrze
  22. STARUSZEK

    O WDZIĘKACH MARYNY...

    Ok super dzięki - wszystko jasne ja mam do porownania tylko jakiś brewiarzyk 1000 stronicowy z lat 80 tych XiX wieku i ten jest wydany praktycznie jak wspolczesne książeczki, dlatego ten egzemplarz wydal mi się nieco odmienny. Dzięki wielkie za info i pozdrawiam serdecznie
  23. STARUSZEK

    O WDZIĘKACH MARYNY...

    Piotrze i Krzysiu bardzo Wam dziękuję za info, zaraz będę szukał tekstów - faktycznie o tym nie pomyślałem Papier - trudno mi ocenić w tym przypadku ale wygląda na drzewny - są wtrącenia kawałków (drzazg) w papierze ale też delikatne prążki w poprzek stron zobacz foto - moze to widać ? Oraz spis treści Przepraszam ze w tym temacie, jeśli to kłopot to przeniosę się na PW do Piotra o ile można. Jeśli chodzi o teoretyczne pochodzenie to zdecydowanie kresy wschodnie, ale to nie jest potwierdzona informacja Dziękuję bardzo za wszelkie sugestie
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.