Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

ricardo216

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    3164
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    3

Zawartość dodana przez ricardo216

  1. +1 Niebieski żółw jest spoko, ale czarny na gumie to jest petarda- ma taki vintage klimat, że szok
  2. Piękne zdjęcia tak przekozackich zegarków potrafią radować oczy- wrzucajcie chłopaki więcej zdjęć, a z przyjemnością będzie się odwiedzało wątek Doxy
  3. Poszła do ludzi? PO jest fajna, szczególnia stara, duża Dlatego ja swojej 2200.50.00 pewnie nigdy nie sprzedam(wiem, wiem- niejeden już składał takie deklaracje ), bo to jest świetny zegarek.
  4. To 36 czy 39 mm? Domyślam się, że 39- gratulacje
  5. To już chyba wiem od kogo- jeśli zdjęcie nie przekłamuje, to piękny stan
  6. Wrzuciłem też w "Poszukuję", ale i tu napiszę- może nie wszyscy tam zaglądają i lepiej w samym źródełku czyli temacie Rolexa napisać Szukam ceramicznego Suba, najchętniej z datą- jeśli któremuś z Kolegów się znudził, to zapraszam na pw.
  7. Pewnie kiedyś będzie wypadał, bo od początku był plan na czarnego lub pepsi, ale pożyjemy, zobaczymy
  8. Oj tam, nie bądźmy już tacy drobiazgowi Na szczęście mam trochę zegarków, więc we wtorki nie muszę go nosić, a już na pewno nie z niemiecką datą
  9. Chyba muszę go jednak sprzedać, bo mam dziwne wrażenie, że ten zegarek mi źle życzy
  10. Może żony spytaj- niech sama wybierze, to będzie na nią
  11. ricardo216

    Jest okej

    Ja przed koncertem też ją lubiłem, ale po koncercie jakby z 10 razy bardziej- potrafiła stworzyć taki magiczny nastrój, że wychodząc z koncertu czułem się lepszym, szczęśliwszym człowiekiem. A może to była sprawka ówczesnej partnerki
  12. ricardo216

    Jest okej

    A ja Hanny Banaszak edit: w sumie, to w podobnym to roku było
  13. Dobrze Koledzy piszą, że mógłbyś do forumowej galerii trochę zdjęć porobić, to wielu pewnie z przyjemnością oglądnie i niejednokrotnie wróci, aby zobaczyć jeszcze raz i ...A tak w tym temacie pewnie za kilka/kilkanaście dni praktycznie zginą w powodzi kolejnych zdjęć nadgarstkowych
  14. ricardo216

    Jest okej

    Gratulacje i dużo zdrówka dla Blanki i rodziców I pozdrowionka od Borysa
  15. ricardo216

    Jest okej

    Moja teściowa robi takie flaczki, rosół z kurakiem, sernik, a jej szarlotka to już w ogóle wymiata Co tu dużo gadać- fajna babka, a i genialnie gotuje/smaży/piecze
  16. ricardo216

    Jest okej

    Hmmm, nie chciałbym zaśmiecać wątku, ale nie wiem czy dobrze rozumiem, że od 6 lat nie miałeś alko w ustach? Trochę zdarzało mi się pić, ale wydaje mi się, że nie mam problemu z alkoholem... ale aż tyle czasu nie pić
  17. ricardo216

    Jest okej

    Piccolo było w Sylwestra. Żona + teściowa + piccolo = szczerze, to miałem lepsze powitania Nowego Roku edit: ale nie ma co narzekać, bo teściówkę bardzo lubię, a i żonę również
  18. ricardo216

    Jest okej

    Ja już stary jestem, więc kilkudniowe świętowanie mocno mnie masakruje- to już nie to co kiedyś, gdy piło się z tydzień i nic się nie spało :/ Wczoraj solidnie opiliśmy i wystarczy- myślę, że niektórzy sąsiedzi będą pamiętali A tak przy okazji przypomniały mi się słowa kumpla, jak kiedyś mówił, że na kacu można pić i pić... W południe pojechałem do szpitala i wróciłem ok. 20-21 i zacząłem trochę chatę ogarniać, a jak to po pępkowym... zostało sporo alkoholu, więc zrobiłem sobie 2 mooocne driny, potem kilka piw otworzyłem... i przed chwilą zorientowałem się, że przez te 3 godzinki wypiłem 2 drinki i z 8-10 piw, a w sumie nic nie czuję żeby alkohol działał- to jest faktycznie szok
  19. ricardo216

    Jest okej

    To mnie pocieszyliście To może to i dobrze, bo coś wczoraj pobrzdąkiwała, że dziś mają ją wypisać, a dziś coś o jutrze- chyba mnie w ch..a robi, bo nie chce abym wieczorami zbyt mocno opijał syna zdrowie
  20. ricardo216

    Jest okej

    Dzięki Panowie(Koleżance też)
  21. ricardo216

    Jest okej

    Do chomika lub tym bardziej szczurka jej bardzo daleko
  22. ricardo216

    Jest okej

    Możliwe Jak siostra urodziła jedną z córek, to byłem w szpitalu i uznałem, że pomarszczone jest to dziecko jak mały chomik lub szczurek. Minęło lat kilkanaście, a wciąż jest to mi pomiętane- chyba brak mi tego delikatnego wyczucia
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.