Każdy ma swoje myki, ja uważam, że najważniejszą sprawą jest właściwe wycentrowanie otworu pod czop. Tam gdzie mogę, nie odpuszczam wierconego materiału. Ostatnio nawiercałem oś minutową w Atmosie. Twarda jest jak cholera, nie stosowałem odpuszczania, więc wierciłem wiertłem z węglików, te france są bardzo kruche, więc wiercenie odbywa się ze szczególna ostrożnością. Ale jak napisał Piotrek, praktyka to podstawa...