A widzisz, bystre oko... to jest taki francuski wynalazek, tzw. fałszywy kalendarz. Pod tarczą nie ma nic kalendarzowego. Musisz sobie tę wskazóweczkę paluszkiem przesunąć, to tak jakby wyrywać kartkę z kalendarza... Takie patenty też były... Nie ma sensu walić młotkiem po wyciętym detalu, czy po blaszce... Poza tym masz na allegro formatki z walcowanej, a przez to twardej, blachy mosiężnej... Proszszsz... https://allegro.pl/oferta/mosiadz-blacha-mosiezna-10x20cm-grubosc-2mm-9075969358 Nie, nie, nie dziękuj, nie trzeba...