No i jeden z kolegów, który wie co z czym.... Ten IWC ma szansę na drugie życie... wiele dziesiątków lat, w swoim złotym płaszczyku, spał ukryty gdzieś tam czy owam... Największy problem jest z kopertą, gdyż tkwią w niej resztki stalowych sprężyn domykania szpindekla oraz rygla... Trzeba też usunąć wałek naciągowy oraz odkleić koronkę... ale czas robi swoje i różne spulchniaczo-odklejacze również.