-
Liczba zawartości
3178 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Typ zawartości
Forum
Profile
Galeria
Kalendarz
Blogi
Sklep
Zawartość dodana przez janekp
-
Żeby poprawnie datować zegary które nazywamy Reschami trzeba przeanalizować zmiany konstrukcyjne,analogie do innych fabryk,mozliwosci techniczne Wiednia z tamtych lat, bardziej skłaniam się do teorii Mariusza (chodzi o zmiany konstrukcyjne które on opracowal),mam tabele probna u siebie i dowody na jej poparcie ale im więcej piszemy tym bardziej mam wątpliwości co do jej prawdziwości. W 1841 w Wiedniu produkowano lacznie 1500 sztuk zegarow z napedem obciaznikowym w skrzyniach drewnianych,biorac pod uwagę kilku znanych producentow z książek ,precyzyjne regulatory itd. zostaje i tak około 1200 sztuk rocznie na jedna ,dwie fabryki no bo pojedynczy zegarmistrz nie zrobilo więcej jak 10-50 sztuk rocznie IMO albo jeszcze mniej , gdzie już mogla być uzywana maszyna parowa,bo jeśli pojawila się w 1826 w produkcji bawełny to rownie dobrze mogla być w fabryce zegarow.Oczywiście jak najbardziej uważam ze pierwsze egzemplarze z numeracja do 2000 powstaly przed 1841 oczywiscie edit przed 1861 rokiem rokiem.Rowniez uważam ze były robione niekompletne serie ,nie cale 1000...Poczekajmy troszkę może jakies ciekawe fakty wyjda na jaw niedługo.,....Może prawdziwe umaszynowienie produkcji zegarow pojawilo się najpierw w Monarchii później Francja,Szwajcaria?
-
budziki GB miały oddzielna numeracje
-
Gebruder Jung przy 60 pracownikach robili tez około 1900 rocznie,dane Piotra sa Ok,tabele proponuje usunąć bo wprowadza w blad albo dopisać ze to tylko hipoteza nie poparta zadnymi dowodami,no chyba ze ktoś cos ma w zanadrzu .....
-
Takie tabele już dawno przerabialiśmy pod stolem ,na razie nie ma zadnych dowodow na datowanie Rescha wczesnego ,zadnego,nikt na razie nie wie kiedy zaczęto produkować pierwsze mechanizmy który nazywamy Reschami wczesnymi.
-
Wydaje mi się ze kształt i grubość szybki wymusza ramka ale mogę się mylic.Jak poczekasz do sierpnia to znajdę w garażu na pewno taka szybkę ,może nie 14 cm ale można dociąć. Odnawianie Marmuru,pewnie spolerowac calosc od nowa,usunac zanieczyszczenia ,polerowac z dodatkiem proszku do marmuru,moze woskowanie na koniec ?Jeszcze tego nie robilem ale mam kilka do renowacji wiec poczekam na Twój sposób. https://www.systemed.fr/conseils-bricolage/renover-marbre-cheminee,2954.html https://www.maison-castelli.com/ https://www.maisonbrico.com/conseils-bricolage/reparation-et-polissage-marbre,687.html
-
Mariusz ,oryginalne szybki były bardzo grube,zamienniki można ale sa cieniutkie.N a Kole powinny być,widzialem tam sporo francuzow ostatnio.
-
nie mogę znaleźć teraz, cd cd cd cd cd cd cdSCAN0038.PDF SCAN0039.PDF SCAN0040.PDF SCAN0041.PDF SCAN0047.PDF SCAN0042.PDF SCAN0043.PDF SCAN0044.PDF SCAN0046.PDF SCAN0045.PDF
-
Wg mojego kolegi nie bardzo te podcięte plyty ,z drugiej strony jak mi pokazal zegar podłogowy Junga ,to jest podobne naciąganie do swojej wersji.
-
Piotr zrob z tego oddzielny temat ,wytnij moje wypociny,za kilka dni będzie kontynuacja tego rudzielca,zaznaczam ze w sprawie Junga to s a hipotezy ale mocno podparte. Jeśli chodzi o rudzielce bezcenna jest tabela kol Josza.
-
Kolejna odslon a identyfikacji zegarow braci Jung później Deuz ,tym razem bijący .Mocowanie na jedna srube,niesymetrycznie romieszczone osie bebnow co widać tez i z przodu na tarczy,jeden beben wystaje poza obrys plyt.Regulowane mimośrodowo lozysko osi kotwicy i wiatraczka Zdjecia werku pochodzą z prywatnej kolekcji pana Ian Fowler,ktory mieszka w tamtej okolicy i napisał kiedys artykul tutaj cytowany o zegarach braci Jung,przez jego rece przeszlo ich ponad 20 ,wszystkie miały te charakterystyczne cechy o których piszemy,zegary nie były sygnowane.Plyty nitowane,kotwica jak w chodzikach,przy mechanizmie bicia polksiezyc zespolony z osia minutowa (nie wiem czy dobrze to nazwalem,poprawcie mnie),rozwiązanie nie spotykane w innych fabrykach podobno.To element ze zdjęcia 6830.
-
Witam. Kolejna odsłona identyfikacji zegarów braci Jung po wizycie w muzeum w Freudenberg i u zaprzyjaźnionego zegarmistrza który od lat naprawia zegary właśnie głownie z tej okolicy. Nie wszystkie fotki mogą być zamieszczone, większość zegarow znajduje się w prywatnych rekach, jeden jest jeszcze na poczcie odkąd pamiętają najstarsi górale. Mysle ze Piotr powinien przenieść moje rozważania i hipotezy do nowego tematu Jung, tutaj później zajmiemy się tym kto te rudzielce wyprodukował .Na początek zdjęcia chodzika.Cechy charakterystyczne widać,,podkład tarczy blaszany ,lutowane trzpienie ,gdzieś już to widzieliśmy.Mostek osi kotwicy frezowany na ostro,plyty skrecane na sruby,kotwica z regulowanymi plaetami,werk przytkrecany do sanek na jedna śrubę tylko !!! Skrzynia mazerunek.W wskazówce minutowej chyba brakuje przeciwwagi ?Skrzynie w zegarach braci Jung później Deuz to kopie tego co spotykamy na Slasku i podobne,zdobienia również w stylu Beckera i Lenzkircha.Za kilka dni może pokaze pocztowego Junga.
-
Często nazywają je antike schwarzwälder Rahmenuhr Spätbiedermeier.A ciężarki bywaly rozne ,jedne mi się najbardziej podobają ...
-
Polecam te filmiki https://www.youtube.com/channel/UC2h07cGBpJs8bF3OkgtJICg A jako ze temat o budzikach mało znana firma ze Szwarcwaldu Hugo Müller- Schuler wypuscila kiedyś takie cudaki
-
Rzeczywiscie na Kole jest sporo francuzow (widziałem niedawno),ale Andrzej powinien mieć lepsze miejsca do zakupu werku z wychwytem Brocota(te najpopularniesze to mowia Brocot Visible escapment -jak widać palety i kotwice z przodu tarczy) ja nazwalem ten wychwyt z budzika kolkowy bo tak mi się kojarzylo z rocznikakow ze tez kilka miało kolkowy wychwyt,tak chyba pisaliśmy wtedy....Gdzies czytałem ze te kolki miały przekroj walca ,później wprowwdzono sciete w polowie ....Miałem takie werki i zegary kompletne ale czyscilem garaz i poszly gdzies.,...
-
Tak - to adaptacja kieszonki na budzik, opracowano to we Francji .Producenci Laresch oraz Henry Robert.
-
Bardzo stary francuski ,wychwyt kolkowy,masywny to poczatki produkcji,powina być jakas sygnatura ?Co jest napisane na skrzynce ?
-
Speyer Niemcy https://speyer.technik-museum.de/ Czynne codziennie muzeum techniki stare samochody ,motocykle,prom Buran,kapsuly ratunkowe ,samoloty ale urządzenia grające sa w budynku obok Muzeum Wilhelmsbau i czynne do 18.00 ,po południu s a prezentacje ,jak graja poszczególne automaty. Muzeum wydało wlasna ksiazke ,album z e zbiorami 18 euro chyba kosztuje.Naprawde warto odwiedzić.Sa jeszcze pruskie uniformy, bron stara ,trofea łowieckie ,lalki itp. Parking płatny.
-
A moze takie Ci się podobają ?
-
To tylko Hipoteza poparta jednym bijącym werkiem,zwracam uwagę nie niesymetrycznie rozmieszczone bebny-to ma być cecha zdecydowanie charakterystyczna.W 1865- i dalej mogli już dużo skopiować od innych, tym bardziej ze bywali na wystawach, ekspozycjach...Dla Rescha tez sporo się napracowaliśmy ale tam Mariusz zrobił dobra robotę.. Edit. Tak zegar ze zdjęcia z Twojego postu http://zegarkiclub.p...-chodzik/page-6 nosi ewidentnie cechy Junga. Niesymetryczne bębny.
-
ROZPOZNAWANIE ZEGAROW BRACI JUNG Czesc 1 –do dyskusji bo za dwa tygodnie dam więcej fotek zegarow i mechanizmow. W szczytowym okresie firma Gebruder Jung zatrudniala około 100 pracownikow (alboraczej 50 jka pisze H Irle) i miała wlasna stolarnie do wyrobu skrzyn zegarowych.Obudowy zegarow ,wskazówki oraz tarcze były bardzo podobne do używanych powszechnie na Slasku przez Beckera czy Endlera.Niewykluczone ze zaopatrywano się u tych samych dostawców,wczesne model mazerunek.Pozniej ebonizowane ,politura etc. Cecha harakterystyczna regulatorow Braci Jung jest wygląd i rozstaw otworow do nakręcania,lewy od bicia jest umieszczony bliżej lewej strony tarczy i wyżej niż os bębna napedu ,os bębna napedu jat nizej od bicia.te otwory sa niesymetryczne poprzez zastosowanie ze wzgledow oszczędnościowych takich samych rozmiarow kol od mechanizmu chodu i bicia.Mostek kotwicy frezowany,prostokątny,umieszczony symetrycznie w stosunku do plyty.Ramie drazka kotwicy profilowane. Numer seryjny wybity pod ogranicznikiem wychylu wahadla. Cecha harakterystyczna chodzikow sa otwory inspekcyjne do kotwicy Czyli lata produkcji po 1844 ,gdzie wynaleziono ,zastosowano po raz pierwszy wymienne palety w wychwycie Grahama) oraz bardzo blisko skrajni plyty otwory do mocowania tarczy .Plyty skrecane na sruby zabezpieczone kolkami.Mimosrodowe lozysko kotwicy(Tak ,tak Becker nie był pierwszy jednak tutaj ).Frezowany na ostro mostek kotwicy oraz ogranicznik wychylu wahadla.Tak jak w przykładowym werku o numerze 6717 .Dwustronni e regulowana sruba od stopki widelek kotwicy,stopka przykrecana na dwie srubki,palec zakryty. Plyty dolem z wycięciem,numer seryjny nabity przez to powyżej ogranicznika wychylu wahadla. Do zweryfikowania ,gdyż zamieszczono zdjecie chodzika bez wyciec i z numerem seryjnym na dole. Te dane o ilości produkcji koliduje troszka z zachowanymi numerami zegarow,najwyższy bijący numer jaki podal Pan Fowler to 6717. Do weryfikacji. Jak się okazuje produkcja była wieksza.Sprawdze. Rzuca się w oczy oczywista roznica w zegarach zidentyfikowanych jako Bracia Jung a tymi które tutaj w jednym z tematow zamiescilismy . Cecha harakterystyczna tych zegarow ( z naszego tematu rudzielce ) jest podgięty wąsaty mostek kotwicy i malowany czerwona farba podkład tarczy .To taka troszkę archaiczność,cos co nie pasuje wizerunkowo do znanych nam zegarow z lat 1850 i więcej.Ta z pozoru niechlujność (a może oszczednosc -podklad miedziany droższy)wykonania może nasuwać pomysl ze to jakas poczatkujaca w temacie zegarow domowych fabryka,slaskie wszystkie znane odpadają bo znamy jak wygladaly pierwsze werki od od liczących się największych Beckera ,Endlera,Germania,Willmann,Eppner…. Inne nie miały tak dużej produkcji IMO no chyba ze wspomniany przez Tomka Weiss o którym wiemy ze wystawial zegary domowe już w Paryzu 1856 i Wroclawiu w 1852 roku.Mogl się tak dobrze rozwinąć przy produkcji wiezowych ze zostały moce produkcyjne. Tutaj licze ze Tomek niedługo opublukuje swoje badania . Mostek frezowany czyli dostep do maszyn ,bardziej pasuje nasz Weiss z Glogowa.,Hanke z Goerlitz (bystry ,zalozyl wlasna firme ale upadla,ksztalcil się najlepszych) lub wczesny Eppner z Halle przed rokiem 1852 (tutaj pasuja werki z tabeli kol.Josza ale te pierwsze z kuta kotwica). Fabryka braci Jung rozpoczela produkcje w 1864 roku,już wszędzie znano wychwyt Grahama z regulowanymi paletami,w zestawieniu naszego tematu te najniższe numery maja kute kotwice …. N a zdjęcia chodzi z nr 6717 (opisany przez Fowlera jako Jung pewniak bo od pokoleń w tej samej rodzinie pochodzący z fabryki) ,widać otwory inspekcyjne pod palety wychwytu Grahama.. Drugi macie na fotkach bijący z X 590 .Widok z dwóch stron,oraz kilka fotek skrzyn w jakich spotkano tam zegary Junga. W Szwarcwaldzie były jeszcze fabryki od zegarow domowych takie jak Johann Baptist Beha Emilian Wehrle Bracia Eppner w Halle(tak ,tak przed rozpoczęciem produkcji w Lahn mieli fabrykę w Hallei Berlinie,w Halle zarzadzal miedzy innymi jeden z barci Hoeser) Ale W innych regionach Niemiec trafiłem na informacje ze jeszcze zegary domowe,regulatory mogly produkować nastepujace firmy Eppner „Im Jahre 1835 verließ E. Eppner mit einem Theile der von C. W. Eppner erfundenen und ausgeführten Arbeits-maschinen die Schweiz und begann das Unternehmen in Halle. Arbeitsleute, Ziegelstreicher, Handwerksgehülfen, welche bei ihrem Gewerbe darbten, waren seine ersten Lehrlinge. Nach zwei Jahren waren einige derselben schon so ausgebildet, daß ihre Arbeiten den Schweizer Bruder völlig befriedigten. Die verhängnißvolle Handelskrisis aber, die im Jahre 1837 in Amerika eintrat, setzte den Schweizer Bruder außer Stand, das Geschäft in Halle zu unterstützen. Deshalb ging es in seinem ersten Keime zu Grunde. Gebruder Eppner około 1844 roku Albert Eppner wird vermutlich ein bis zwei Jahre älter als Eduard gewesen sein. Nach der Ausbildung und den Auslandsreisen kam auch er nach Halle zurück. Mit ihm wird in der Werkstatt auch die Her-stellung kompletter Uhren begonnen haben. Spätestens seit Ende der 1830er Jahren sollen bei Gebr. Eppner in Halle auch Präzisionsuhren und Chronometer hergestellt worden sein. Durch die Teilnahme an der ersten Gewerbeausstellung in Preußen traten die Brüder dann erfolgreich ans Licht der Öffentlichkeit - im Amtlichen Bericht über die allgemeine Deutsche Gewerbe-Ausstellung Berlin 1844 findet man in der Abteilung Uhren und Chronometer unter der Nr. 703 folgenden Eintrag : „Gebr. Eppner, Inhaber einer Uhrenfabrik zu Halle a. d. Saale, hatten außer einen später zu erwähnenden Chronometer, eine gut ausgeführte Reiseuhr mit Chronometer-Echappement, Schlage- und Repetirwerk, zum Preise von 200 Rthlrn. ausgestellt. Die Uhr war mit Wecker und Datumzeiger versehen, und ging acht Tage in einem Aufzuge. Nach amtlichen Berichten besteht das Etablissement seit sechs Jahren, und liefert alle Arten von Uhren, sowohl solche für den Handel, als auch Schiffs-Chronometer, welche letztere angeblich von verschiedenen Sternwarten und demnächst auf Englischen und Amerikanischen Schiffen in Gebrauch genommen sind. Neben dem wachsenden Absatz im Inlande erfreut sich die Fabrik eines stets zunehmenden Absatzes nach Rußland, England und Nordamerika. Im letzteren Lande ist ihr bei Gelegenheit einer Industrie-Ausstellung zu New-York die Auszeichnung einer Prämie zu Theil geworden.“ Oraz Bracia Hoser ,późniejszy wykonawca kopert do zegarkow kieszonkowych dla eppnera w Silberbergu Halle 1849-ksiazka adresowa Halle 1852 ksiazka adresowa Trudno przyporzadkowac to innej fabryc e bo brak danych o innych dużych fabrykach z tego okresu(może w Szwarcwaldzie jakas zapomniana ?). Wydaje mi się ze jeśli popatrzymy na zestawienie kol Josza to można podzielić te wszystkie zegary na dwa lub więcej okresow ale tez i na dwóch co najmniej niezależnych producentow. Trzeba się zastanowic czy zmiany w wygladzie mostka kotwicy szly w parze z kształtem kotwicy (kuta,regulowane palety,brokota odpuscilbym od zaszeregowania-nielogiczne posuniecie jak dla mnie w ewolucji),występowaniem MPZ ,kształtem regulatora ramienia wychwytu. Moze to nasz Weiss z Glogowa ,gdzies tam podano z eprodukowal 4 000 zegarow rocznie (reklama przesadzona ). W każdym bądź razie IMO te pokazane w tym temacie mechanizmy z wąsatym mostkiem sa starsze niż 1850 rok i nie sa Jungami.Ale ich wartość przez to wzrasta bo mogą to być wczesne ………no wlasnie KTO ? Tak dluga seria z wąsatym mostkiem ,kuta kotwica wyklucz a Beckera czy innych dużych. Poprawcie mnie w opisach ,ja jestem cienki z rozpoznawania i terminologii ,nazewnictwa.Traktujmy ten post jako Hipoteze .
-
W tym leksykonie który przytoczyles jest po prostu Bracia Irle bo oni byli glownymi akcjonariuszami ,udziałowcami, dawnej fabryki Gebruder Jung,zrodlo na ktore ja się powoluje to Pan Hermann Irle,czlonke zarządu i wspolwlasciciel tejze fabryki po 1868 roku kiedy po raz pierwszy wlozyli pieniadze i od 1872 roku jak nazwano spolke od nowa Aktiengesellschaft für Uhrenfabrikation zu Deuz.Trudno o lepsze źródło.Poczekaj ze zmina tematu bo musze zobaczyć wszystkie zachowane tam mechanizmy,na razie do wczoraj miałem inna wersje jak wygladaja Jungi,przynajmniej te bijące..
