Czesc, Dzieki za zdjecia. Nie mozna niczego wykluczyc....ale wydaje sie ze "1" z przodu jest nie dobite. Mostek wychwytu jest "giety" - przejscie z "kostki" do wlasnie "gietego" bylo na przelonie 60-70 tysiecy. Endler numerowal poszczegolne, niektore, czesci mechanizmu, moze tam bedzie pelny numer. Ja np znalazlem pelny numer na bębnach pod kolem.... Pozdr.
Czesc Josza, Czekamy na zdjecia. Jesli werk byl przy tym numerze sygnowany - to najprawdopodobniej nie jest to spójna numeracja, lub cos zostalo nie dobite.
Endler sprzedawal tez same skrzynie. Werk moze byc przypadkowy, z czasow skrzyni. Mialem zegar wagowy, tez ze Skandynawi, gdzie skrzynia byla Endlera a werk GB, podobna konfiguracje widzialem rowniez na ebay-u.
W moim Pilocie na mech. 120 ( BTW zdecydowanie kupie taki mechanizm dla jednego kolka) indeksy i gwiazdka zostaly, tylko napisy do odtworzenia. Mam do zapuszkowania mech chyba - 146 na sub sekundzie z piekna czarna tarcza - i wlasnie przyszla koperta z zenitha kalibru 50-126 i jest troche za duza, ale jako tymczasowka pochodzi. Kaliber 120 - poszukiwany!!
Czesc, Calkiem calkiem! Sam malowales? A jak zrobiles kreski na sekundniku? Mam zenitha pilota i wlasnie brakuje mu napisow ( i jednego koleczka w mechanizmie ) - wiec jak Ci sie uda z napisami to moze odgapie ?
Mod jest supper! Mi się podoba, bezwarunkowo. Rama i kapliczka świetnie pasują proporcjami. Rama, jak w obrazie zamyka przestrzeń i pokazuje to co jest w niej. Eksponuje bardzo ładna i prosta kapliczkę. Budzik - czas upływa......nie wiadomo kiedy zadzwoni, pamiętaj o wartościach, o tym co ważne. Dascola, nie słuchaj kolegów oni potrafią tylko o zegarach prawic....
Czesc, Zdjecia sa doklade wiec wkrotce bedzie weryfikacja. Na szybko porownujac z chodzikiem 27 xxx widze ze: - rozstaw otworow na plycie jest taki sam - mostek jest jakby nizej zamocowany na plycie lub plyta jest lekko dluzsza nad mostkiem. - chyba jest inne wyciecie w plycie na os kotwicy. - plyty sa przyciete na dolach aby sie miescily w półkę wieszaka. - sygnatura wyglada dobrze, ale trzebaby nalozyc zdjecia i znacznie przyblizyc. - te "trojki maja zupelnie inny kroj niz 2 ktore porownywalem ( 3xx xxx i 67 xxx ), byly 2 brzyszki tu jest jeden i linia. - 5 -tka wyglada podobnie jak z tego okresu. - wahadlo i wskazowki - ok Moze ktos inny cos doda....
A czy my wierzymy, ze jedna osoba - mam na myśli tego pierwszego sprzedającego - mial w kolekcji 33 333 i 33 335? I ze sa oryginalne? Ja chyba nie. Ponadto wiemy z relacji Darka ze jeden z nich byl skladakiem.
Cook, dzieki za przypomnienie. Bardzo niski numer w obozie, gdyby nie uciekl to be nie przezyl. Wiele madrych rzeczy powiedzial. Zgadzam sie z tym - nie cytuje doslownie - Ze starszymi Niemcami nie bedzie nic....to juz stracone....ale mlodziez, tu jest jeszcze szansa. ..
Supppper! Napisz jak to robisz. Zgaduje ze na podstawie cienia ubytku robisz szablon i odrysowywujesz na blasze, ale jak wycinasz takie cienkie/waskie ksztalty? Trzeba miec duzo cierpliwosci....
Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.