Świetna walka!Pierwszy raz podobał mi się Ruiz "Mister klincz",pierwszy raz boksował a nie się ocierał I być może dlatego przegrał. Haye za dużo pajacuje ale to dobry bokser,niespecjalnie widzę szansę Tomka Adamka,ale wszystko zweryfikuje ring. Z tymi uderzeniami w tył głowy to sporo przesadził. Dziadków (Benek-Roy) nie oglądam,idę spać bo o 10 Robcio jedzie,może będzie deszcz i ciekawy wyścig. Jeszcze tak przy okazji,patrząc na takiego Ruiza, można się nieźle naciąć Przeciętny wzrost,otłuszczony,waga też zupełnie normalna bo w tym wieku 100kg to nic dziwnego a takie umiejętności.Niejeden cwaniak koksik by się zdziwił Szczękę Ruiz ma cholernie mocną,tyle ciosów wytrzymał i znowu nie udało się go znokautować.