w ramach rehabilitacji po ostatniej wizycie w szpitalu, udałem się dzisiaj szybciochem na bazarek szału nie było, bo śnieg i mróz raczej odstraszył ludzi, natomiast udało mi się wyrwać takie cudo: jest piękny, wielki i majestatyczny i w naprawdę ładnym stanie nie wiem czy celowo czy przypadkowo, ale nie ma sekundnika zdarza mu się stanąć, ale nie wybrzydzałem, bo sprzedający chciał początkowo 50 złotych, po czym jak zegarek okazał się nie reagować na nakręcanie, zeszliśmy do 25złotych zaraz po przyprowadzeniu mojego nowego towarzysza do domu, ruszył aż miło jeszcze jedno mnie zastanawia, a mianowicie oryginalność werku: co sądzicie, bo nie znam się kompletnie a nurtuje mnie to troszkę :roll: z góry dzięki p.s. Pavulon bardzo fajne nabytki, gratki chomior łuczyki pierwsza klasa, aż miło popatrzeć, zazdroszczę, bo sam jestem w tych zegarkach zakochany, natomiast do tej pory udało mi się złapać tylko jednego Hans standardowo, klasa! szczególnie ostatni wostoczek jest fantatsyczny! gratki