eee no w Krk też nie jest tak, że każdy zegarek po 2 dyszki czy mniej nawet w stanie idealnym żeby znaleźć perełkę w fajnym stanie to albo chodzimy bardzo dużo i bardzo wcześnie, albo poprostu wykładamy większą kasę, a wiele razy zdarza się, że za nawet całkiem pospolite zegarki radzieckie w przeciętnym stanie sprzedawcy chcą minimum trzycyfrową kwotę... niestety czasy kiedy kolekcjonowanie rusków było tanim hobby już dawno minęły, chociaż niewątpliwie wciąż jeszcze da się wyrwać ciekawe egzemplarze w przyzwoitej cenie