heh przeszperałem trochę po necie i faktycznie, ten dekiel w milano się pojawiał dość często także git zastanawia mnie jedynie, że jest dużo mniej wytarty niż koperta, ale to tak naprawę pierdoła co do samego werku, zrobiłem dokładnie tak jak napisałeś i nie ma opcji żeby się ruszał siedzi na miejscu aż miło wymieniłem w nim także szkiełko i zamówiłem pasiorka jak tylko się pojawi, zrobie mu jakąś małą sesję i pochwalę się raz jeszcze p.s. zegarmistrz zwrócił uwagę mi w nim, że trochę zbiera się rdza na wskazówkach. można by je przeczyścić i wymienić fosfor... i właśnie tu się zacząłem zastanawiać bo jestem przeciwnikiem jakiegokolwiek odnawiania (do tej pory wymiana szkiełka, czasem koronki to było wszystko co dopuszczałem) tymczasem zegarmistrz trochę mi namieszał i sam już nie wiem czy robić te wskazówki, czy też zostawić w stanie jakim są?? boję się, że po jakiejkolwiek "renowacji" będą one wyróżniać się na tle całości...