Bardzo przepraszam, ale komu miałbym się tłumaczyć z tego, jaką wartość ma mój zegarek? Nie noszę go po to, żeby Twoja, moja czy czyjaś żona oceniała go wyżej lub niżej od czegokolwiek, w ogóle nie kupiłem go dla czyjejkolwiek oceny. Kupiłem i noszę bo mnie się podoba, to ja wiem, co ma środku i mam w głębokim poważaniu to, czy wygląda na droższy czy na tańszy od dowolnego DB czy też czegoś innego. Jeśli jednak kupujesz zegarki dla ich wyglądu, oceny innych czy tzw. "prestiżu" to żaden DB tu Ci nie pomoże, choćby wyglądał jak milion dolarów. Sprzedaj Sumo i DB, przelicz sobie wolne środki, może żona też pomoże a jeśli i tak zabraknie to pożyczkę lub dwie i kup jakiegoś Taga czy Breitlinga na werku ETY i będziesz bardzo zadowolony a "szacun na dzielni" murowany A my tu sobie będziemy dalej liczyć i pokazywać swoje Seiko Sumo do czego ten wątek został założony. Bez paragonów. EOT.