Przymierzam się do pierwszego poważniejszego czyszczenia koperty jednego z moich zegarków. Jak to robić - mniej więcej wiadomo. Wiadomo też, że ściereczki nie nadają się do kopert matowych. Zastanawiają mnie jednak dwie sprawy: 1) Jak to jest z zegarkami o zmniejszonej wodoodporności, np. 3 ATM? Ściereczki nawilżane są płynem polerującym o dość tłustej konsystencji. Czy nie należy obawiać się, że przy długotrwałym oddziaływaniu tego płynu na kopertę, zacznie on wnikać pod szkiełko, dekielek, koronkę, itp.? Czy też można trzeć bez najmniejszych obaw? 2) Podobno komuś udało się skutecznie zetrzeć ściereczkami zewnętrzną powłokę antyrefleksyjną, która była porysowana i przez to brzydka. Może ktoś zechce się podzielić swoimi doświadczeniami w tym względzie. Jeżeli zechcecie opisać inne ciekawe, nietypowe przypadki, na co należy uważać, czego unikać, byłoby to dla mnie i dla innych potencjalnych "czyścicieli" przydatne. Ze swojej strony mogę dodać, że szkiełko hesalitowe też da się wypolerować, o ile rysy na nim nie są zbyt głebokie. Zachęcam do opisywania swoich doświadczeń