Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Mirosuaw

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    8254
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    10

Zawartość dodana przez Mirosuaw

  1. Choć nie przepadam za tą kolorystyką, to zegar pierwsza klasa. Ultra elegancki. Gratulacje.
  2. To już jest rozpusta Ja mógłbym nawet nic nie jeść żeby tylko mieć takiego sikora
  3. Michał, jak wyjdzie słabe zdjęcie, to wina będzie Twoja, a nie zegarka
  4. Spokojnie będzie dobry. Monster ma bardzo krótkie uszy. Przed chwilą zmierzyłem mu też długość "lug to lug" - jakieś 47mm. To niedużo.
  5. Wcześniej też miałem starego Monstera. Jednego mogli nie zmieniać - koronki, ta w starym jest lepsza.
  6. Przymiarka po skróceniu bransolety.
  7. W 100% się z Tobą zgadzam. Mody się zmieniają, a styl klasyczny pozostaje prawie niezmienny i zawsze będzie na czasie. Stowa Marine jest zegarkiem, który noszę ostatnio rzadziej, ale za każdym razem cieszy oczy. Mnie się nie znudziła ani trochę, a mój 13-letni syn ma ochotę zabrać mi ją gdy ukończy 18-tkę. Może być z tego powodu mała wojna Jeśli chodzi o Mariny tak ogólnie, to już kiedyś pisałem, że jest to dla mnie styl "must have" w każdej kolekcji. Czy to będzie Steinhart, Stowa, czy Dornbluth zależy tylko od zasobności portfela, ale jeden zegarek w takim stylu musi być i koniec kropka
  8. To jest pytanie, na które każdy musi sobie sam odpowiedzieć. Statystycznie większość osób prawdopodobnie opowie się za starym, uzasadniając to ceną i wyglądem. Ja wybrałem nowego za... wygląd i nowszy mechanizm.
  9. Gratis od sprzedawcy. Urządzenie do skracania bransolet.
  10. Najkrócej w paru słowach to tak: Pontos to takie bardziej eleganckie chrono do koszuli. X-wind to mocno sportowe chrono do luźnego stroju. Poza tym: Cechą wspólną jest tylko to, że mają chronograf i obydwa mimo dużych rozmiarów świetnie układają się na nadgarstku, może dzięki temu, że uszy tych zegarków są mocno wyprofilowane do kształtu nadgarstka. Jednak tak jak piszesz to zupełnie inne zegarki i warto mieć je oba, bo się wzajemnie uzupełniają. Oba mam na czarnym pasku. Ten w Pontosie to eleganckie croco, w X-windzie bardzo fajna i wygodna czarna guma przeszyta białą nicią. Jeśli chodzi o jakość wykonania, to w żadnym przypadku nie mogę się przyczepić. Hamilton mógłby ewentualnie mieć szkiełko z AR.
  11. Burns, dobry z Ciebie detektyw. Ale tu mówimy o nabytkach szwajcarskich i niemieckich
  12. Wszystko w swoim czasie. Najpierw muszę uświadomić małżonkę, że mam nowy zegarek
  13. Mogę dodać, że X-Wind pomimo dość dużego rozmiaru i wagi (to jest kawał zegara), perfekcyjnie układa się na 17,5cm nadgarstku.
  14. Przyjechał. I jeszcze taki jeden, pomarańczowy, ale on nie jest ani szwajcarski, ani niemiecki
  15. Czepiasz się. Ja tam lubię takie inteligentne i oczytane
  16. Nie je, nie pije, a chodzi i bije Piękny mebel, ja mam w domu mniejszy ścienny. Lubię ten urok tykającego wahadła.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.