W 100% się z Tobą zgadzam. Mody się zmieniają, a styl klasyczny pozostaje prawie niezmienny i zawsze będzie na czasie. Stowa Marine jest zegarkiem, który noszę ostatnio rzadziej, ale za każdym razem cieszy oczy. Mnie się nie znudziła ani trochę, a mój 13-letni syn ma ochotę zabrać mi ją gdy ukończy 18-tkę. Może być z tego powodu mała wojna Jeśli chodzi o Mariny tak ogólnie, to już kiedyś pisałem, że jest to dla mnie styl "must have" w każdej kolekcji. Czy to będzie Steinhart, Stowa, czy Dornbluth zależy tylko od zasobności portfela, ale jeden zegarek w takim stylu musi być i koniec kropka