W takim wypadku wrzucam swojego diverka. Klasyka, podoba mi się w nim właściwie całość, a z detali indeksy i bransoleta. Ta "bondowska" bransoleta ma też wielu przeciwników, ale dla mnie jest ok, poza tym jest bardzo wygodna, zegarek również (w porównaniu z PO wygoda noszenia jest odczuwalna). No i dokładny jest (w ogóle go nie reguluję). Wybrałem czarnego, bo uznałem, że jest bardziej uniwersalny i myślę, że był to dobry wybór. Od pewnego czasu zastanawiam się czy nie założyć mu jakiegoś paska, ale nic sensownego na razie nie znalazłem, ten model jest stworzony dla bransolety, więc może nie ma co kombinować P.s. Oris powyżej genialny.