Co do tej mody rowerowej to coś w tym jest. Niedawno kupowałem rower w nowo otwartym Centrum Rowerowym w Zabrzu. Fajny sklep, wybór wszystkiego ogrom. Można potestować pomierzyć itp. Ja chciałem tylko rower ale sprzedawcy proponują kask, super gacie, super koszulkę i majciochy w grochy, lampki dzwonki i bidony. Nie potrzebuję tego całego szpeju. Koszyk na bidon wymontowałem ze starego roweru, taśkę pod ramę też. O wszystkim mówili ale nie powiedzieli o najważniejszej rzeczy, że wentyle w kołach to nie są takie samochodowe tylko takie "presta" i chcąc sobie dopompować koła jak prawilny użytkownik roweru się zdziwiłem jak wziąłem pompkę z samochodu. Musiałem kupić jakiś adapter. Co do ubioru na rower to zwykłe jakieś gacie z Decathlonu do łażenia po szlakach, góra to polar, a jak będzie ciepło to krótkie spodenki i bawełniana koszulka. 26 lat tak jeżdżę i wszystko jest OK ale rozumiem, że jak się nie ma wszystkiego hiper duper to się nad jeziorko nie da dojechać