Zegarek rzecz gustu (na całe szczęście - inaczej wszyscy chodziliby w tych samych ). Osobiście stricte garniturowce średnio mi leżą - w tym GS mocną stroną jest ten bezel. Z drugiej strony - ciężko go oddać fotką - wychodzi płasko i ten czar gdzieś znika.
Wyprzedawałem się na Mantę, bo limitowana wersja akurat wpadła mi w oko i po kilku tygodniach wszedłem w stan o nazwie "muszę mieć". A jak już Manta, czyli spełnianie życzeń, to czemu nie od razu też GS? Są fotki w oddzielnym temacie, w dziale Seiko, zapraszam.
Nie żartuj Tak samo można by powiedzieć o każdym kwarcu (bo oscylator - oscylatorowi nierówny). A poważnie, jeśli mówimy o czymś porównywalnym do indywidualnego malarstwa: Seiko (a dokładnie kilka osób tworzących Seiko Epson Micro Artist Studio) wytwarza w ciągu roku 5 egzemplarzy zegarka Credor Sonnerie, cały proces przebiega ręcznie (podaję za WUSem). Każdy egzemplarz kosztuje 15.7 mln jenów (tj. jakieś 200 tyś. zielonych) http://tonymcnicol.com/2009/06/16/the-seiko-epson-micro-artist-studio/ To jest malarstwo. Przy tym Rolexy, Omegi, itp. to zwykłe fotografie.
Ukke, to co dla Ciebie jest minusem - dla mnie to plus. To trochę tak jak z samochodami - mogą się podobać, a niekoniecznie od razu trzeba lubić w nich grzebać. Lestaf, tak jak napisałem, brak mi tej nuty szaleństwa. Nie uważam, żeby analogia obraz -> zdjęcie była poprawna dla zegarków. Jeśli już to dla zegarka zrobionego ręcznie -> zegarka wyprodukowanego metodą taśmową. A ręcznie są robione tylko nieliczne (bez rozróżniania mechaniczne/kwarcowe). Ale zaczynamy robić OT
Właśnie szkopuł w tym, że nie kocham Lubię łączyć przyjemne z pożytecznym, pewnie brak mi tej odrobiny szaleństwa, żeby móc się od tej pożyteczności oderwać To tak jak to GS wyżej, kaliber HEQ z termokompensacją, wystarczy raz ustawić i tej nudnej (dla mnie) części na rok z głowy, można się skupić wyłącznie na podziwianiu zegarka (co sprawia mi niewątpliwą przyjemność).
Przykład, gdzie bez referrera się nie przejdzie dalej: http://www.codeave.com/asp/mustbereferer.asp Nie krystekomega, Twój wybór, ja bym chętnie Twój zegar obejrzał, ale korzystając z IS widać nie chcesz mi go pokazać (jak i wielu innym osobom, które wejdą tu pierwszy raz dziś, jutro, czy za miesiąc).
To nie jest "naprawienie". To jest sposób na wyłączenie poprawnego mechanizmu w przeglądarce internetowej, który wyłączany być nie powinien - bo służy np. do zabezpieczenia także przed złymi rzeczami w necie, także do prostej weryfikacji ciągłości przebywania w jakimś serwisie. Ten mechanizm jest potrzebny, inaczej by go nie było. Poza tym, jeśli wklejasz zdjęcia, które tylko Ty masz widzieć, to OK - problemu nie ma. Przy mojej świadomości stanu rzeczy, wybieram żaby
Koledzy, zdjęć z IS nie widać i dłuuuugo jeszcze widać nie będzie. Ten wątek zaczyna wyglądać śmiesznie z żabami. Proponuję używać inny hostingów do zdjęć.
Ciąg dalszy nowych kolorków w Oceanusach, to Manta S1400 zyskała też nową kolorystykę (tak myślę, bo nie znalazłem zdjęć rzeczywistych tego zegarka, jedynie poglądowy rysunek): OCW-S1400D-2AJF
Pewnie nie każdy to wie, ale Oceanusy powinny codziennie zażywać kąpieli (nazwa Oceanus to nie przypadek), a następnie jeszcze mokre należy zakładać na rękę, dla lepszej integracji z nosicielem Dla lepszego zrozumienia kilka poglądowych fotek:
Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.