Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

sergserg

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    3027
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez sergserg

  1. sergserg

    Oceanusy łączcie się

    T1000 jest nie do przebicia ze względu na niezależne zasilanie wskazówki godziny, wskazówki minuty i wskazówki sekundy. Żadna ze wskazówek (poza godzinową - jeśli trzeba pokazać godzinę z "drugiej 12-tki") nie musi kręcić pełnych okręgów przy zmianie funkcji. H610 ma niezależną godzinę, co jest super przy zmianie stref czasowych, dla których zmienia się tylko godzina, ale już przełączenie na alarm wymusza zmianę minut -> czyli obroty małego sekundnika zasilanego wspólnie ze wskazówką minutową. Faktycznie całkiem dobrym rozwiązaniem, które opracowało Casio, było przeniesienie wszystkich dodatkowych wskazań z dużych wskazówek (zasilanych wspólnie) na małe kółko (jak ja to nazywam) uniwersalne. Mniejsze wskazówki (ciężar i siła bezwładności) pozwalają szybciej nimi obracać. Poza tym we wszystkich nowszych kalibrach Casio - nie trzeba czekać na "dojście" wskazówek do zadanej pozycji - można przełączać funkcje w trakcie ich wędrówki - a także uruchamiać (np. chrono). Takim nowszym odpowiednikiem GS1100 jest GS1300, wyposażony już w dużo nowszy mechanizm. Równocześnie z tymi zmianami Casio zrobiło małą rewolucję, kasując małą sekundę i wprowadzając wspólny, duży sekundnik dla sekund czasu i sekund chrono.
  2. sergserg

    Oceanusy łączcie się

    Robi fotek nie wstawił, dlatego dla ożywienia wątku byłem zmuszony szybko nabyć nowego Oceanusa i obfocić Jeszcze kilka fotek (inny poziom bieli):
  3. Dziś w rodzinie Seiko z Citkiem
  4. Piękny Orient, czy te wskazówki mają niebieskie obwódki, czy to tylko gra światła?
  5. sergserg

    Oceanusy łączcie się

    Robi, narobiłeś tylko smaku. Fotki! Fotki! Przy okazji wygrzebałem, że coś się na podwórku Oceanusów ruszyło, mianowicie nowa kolorystyka zapowiadana na lipiec, a w niej 2 modele: OCW-T1000E oraz OCW-T100TE
  6. sergserg

    Oceanusy łączcie się

    W oczekiwaniu na nowe modele Oceanusów (mam cichą nadzieję, że może coś w tym roku się pojawi, co spowoduje przyspieszenie mojego pulsu) chcę poruszyć interesujące zagadnienie, które pewnie nie dla wszystkich jest jasne. Mianowicie chodzi o nowoczesne, wielosilnikowe konstrukcje kwarcowych kalibrów. Historycznie pierwsze zegarki kwarcowe nie odbiegały w swojej wewnętrznej konstrukcji od swoich przodków, zegarków mechanicznych. Zasilana z baterii elektronika, której sercem był oscylator kwarcowy, produkowała 1-sekundowe impulsy, podawane na silniczek elektromagnetyczny, który powodował obroty całego systemu kół zębatych i podobnie jak w zegarkach mechanicznych - wprawiał w ruch wskazówki i datownik zegarka. Do dziś podstawowe zegarki kwarcowe nadal pracują na podobnej zasadzie. Rozwój zegarka kwarcowego (w Japonii) doprowadził w końcu do znacznie bardziej skomplikowanych konstrukcji opartych na mikroprocesorze. System kół zębatych przestał pełnić rolę licznika czasu i zniknął z konstrukcji kalibru. Zamiast tego procesor przejął funkcję liczenia czasu i bezpośredniego sterowania wskazówkami. W celu umożliwienia tego ostatniego - wskazówki (i wskaźnik daty) zostały mocno uniezależnione od siebie - zebrane w logiczne grupy z oddzielnym zasilaniem ruchu. Co ciekawe, Casio wiedzie tutaj prym wśród producentów japońskich, od dawna wyposażając Oceanusy w kalibry 5-silnikowe. Fotka z linii produkcyjnej Oceanusów, te bloczki w kolorze miedzi to silniczki elektromagnetyczne (z nawiniętymi zwojami): Przykładowy schemat rozmieszczenia silniczków (nazywanych na rysunku "motorami") w Mancie: i tarcza Manty: Silnik nr 5 zasila wskaźnik daty (widoczny w okienku). Dzięki niezależnemu zasilaniu data zmienia się momentalnie o godz. 24:00:00, może też przeskoczyć od razu o kilka dni. Silnik nr 1 odpowiada za ruch sekundnika - dzięki tej niezależności sekundnik może wskazywać aktualne sekundy, wskazywać markery umieszczone na tarczy (synchronizacja, strefa czasowa, ustawienia alarmu). W trybie chrono - może pokazywać sekundy chronografu. Silnik nr 2 zasila wskazówkę minut i połączoną z nią wskazówkę godzin (i godzin na tarczy 24h). Z tej przyczyny do zmiany godziny - wskazówka minut musi zataczać pełne okręgi. Silnik nr 3 zasila wskazówkę na kole wyboru funkcji, dnia tygodnia i setnych sekund chronometru. Niezależność tej wskazówki jest oczywista. W końcu silnik nr 4 - odpowiada za wskazówki na dodatkowej, uniwersalnej tarczy, która w zależności od wyboru aktualnego trybu zegarka, prezentuje: czas światowy, minuty chronomentru, timera, czas alarmu. W nowej konstrukcji kalibru, jaki został użyty w modelu T1000 Casio zrezygnowało z tej uniwersalnej tarczy, a silnik nr 4 przeznaczyło do bezpośredniego napędzania wskazówki godzin (i godz. 24h), na silniku nr 2 zostawiając tylko wskazówkę minut. W efekcie obydwie główne wskazówki (minut i godzin) uzyskały pełną niezależność, której efekty można oglądać na filmie na jednej z poprzednich stron. Patrząc na bezpośrednią konkurencję: 1. Seiko - najbardziej zaawansowany kaliber radiowy, 8B53, ma 5-silnikową konstrukcję (1. sekunda, z wyborem stref czasowych, wskazywaniem markerów na tarczy, 2. godzina i minuta, 3. dzień tygodnia, 4. data, 5. drugi czas) ale brak chronografu 2. Citizen - nr 1 w zaawansowanych kalibrach wydaje się kaliber H610, jest chronograf, ale konstrukcja 4-silnikowa, bardzo specyficzna: silnik nr 1 - zasila duża sekundę chrono, która służy także do wskazywania markerów na tarczy silnik nr 2 - wskazówkę godzin, która jest całkowicie niezależna (i godziny 24h) silnik nr 3 - małą sekundę a z niej wskazówkę minut (przy zmianie minut sekunda kręci obroty) silnik nr 4 - wskazówkę minut chrono i datę(!) - do zmiany daty wskazówka chrono robi 5 obrotów, przy włączonym chrono data nie zmienia się (zmienia się z opóźnieniem dopiero po zatrzymaniu i wyzerowaniu chronometru) Można spokojnie napisać, że Oceanusy nie mają się czego wstydzić. Casio ma dość wąską produkcję zegarkową, ale w tym, co robi, wydaje się być najlepsze. Poza tym widać też, jak daleko aktualnie zaszedł rozwój zegarków kwarcowych, w stosunku do pierwszych, mocno wzorowanych na zegarkach mechanicznych, konstrukcji.
  7. Zetore, super ten Citizen. Widziałem do tej pory tylko coś podobnego u Seiko.
  8. Padła propozycja, żeby zebrać tutaj postulaty i propozycje, a przedyskutować w wybranej, wąskiej grupie.
  9. Kolejna sprawa do przemyślenia, odnośnie aktualnego zapisu Regulaminu a forumowej praktyki:
  10. Myślę, że wystarczy, jeśli to nie mod będzie oceniał dopuszczalną granicę wypowiedzi/OT - a bardziej reagował na zgłoszenia userów. Rzecz jasna dopóki nie padną słowa powszechnie uważane za obelżywe.
  11. Mariusz, na poprzedniej stronie Klod wyraził chęć przedyskutowania ewentualnych poprawek. Proponuję nie narzekać, ale dać szansę korekcie.
  12. Przydałaby się zasada, że mod zawiesza modowanie danego wątku z chwilą wzięcia udziału w dyskusji.
  13. Nie Zegarki kwarcowe nie mają udawać mechanicznych Jest tak, jak Jash napisał - celem do osiągnięcia jest dokładna synchronizacja skoków wskazówki sekundowej z indeksami. Choć są i takie, które mają płynącą sekundę ala mechaniki, ale jest to sztuczne (niczemu nie służy, oprócz samego wyglądu, a jest większym obciążeniem dla zasilania zegarka). Z tym mam kłopot, bo nie potrafię rozszyfrować tego, co jest podawane na anglojęzycznych stronach. Opis podaje: Jest to tytan (literki TI na to wskazują, no i bardzo lekka waga ), na pewno bardzo jasny (widać na zdjęciach), ale z jakimi zewnętrznymi powłokami - nie potrafię na tą chwilę powiedzieć.
  14. Przecież moim celem jest tylko poszerzanie kultury zegarkowej Ostatnie 3 foty i chowam zegara do pudełka
  15. Jeśli mamy coś wypracować, zaproponować, to lepiej mniej życzeń, a więcej konkretów. Np. jak tą pokorę zapisać w Regulaminie
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.