-
Liczba zawartości
472 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Typ zawartości
Forum
Profile
Galeria
Kalendarz
Blogi
Sklep
Zawartość dodana przez Jarosław
-
...rękawice...zabytkowe, oryginał z lat "poprzednich". Praktycznie nie używane, nowe przeleżały w szafie i ...trochę ja w nich pojeździłem. Jest też zgodnie z forum ...zegarek😁
-
Modyfikacja Poedagar – wymiana LD57 na Sunon PE703 Temat powstał jako podsumowanie projektu, który początkowo miał być prostą wymianą mechanizmu, a ostatecznie przerodził się w analizę kilku rodzin mechanizmów kwarcowych i praktyczny test ich kompatybilności. Moja przygoda z zegarkami Poedagar zaczęła się od modelu wyposażonego w minutnik. Na podstawie opisów sprzedawców byłem przekonany, że zastosowano w nim mechanizm Sunon PE902. Zegarek okazał się bardzo udanym zakupem i do dziś jest noszony przez mojego syna. Później kupiłem drugi model Poedagara wyposażony w tachymetr, datownik i trzy subtarcze. Już od początku brakowało mi w nim klasycznego centralnego sekundnika stopera. W tym modelu centralna wskazówka sekundowa odpowiadała za normalny chód czasu, natomiast funkcje chronografu realizowane były przez subtarcze. Mimo tego zegarek bardzo mi się spodobał i zacząłem wykorzystywać go w praktyce. Służył między innymi do pomiaru prędkości autobusów na odcinkach jednego kilometra oraz do sprawdzania wydajności nowo uruchomionej pompy studziennej. To właśnie podczas takich testów doszedłem do wniosku, że znacznie wygodniejszy byłby klasyczny chronograf z centralnym sekundnikiem stopera. Podczas poszukiwań zainteresował mnie mechanizm Sunon PE703. Co ciekawe, wybór ten nastąpił jeszcze zanim wiedziałem, jaki mechanizm faktycznie znajduje się w zegarku. Analizując zdjęcia ofert sprzedażowych byłem przekonany, że Poedagar wykorzystuje mechanizmy rodziny PE9xx. Po zakupie narzędzi zegarmistrzowskich otworzyłem kopertę i wtedy pojawiła się pierwsza niespodzianka. Zamiast spodziewanego mechanizmu Sunon znalazłem w środku Langexin LD57. To odkrycie uruchomiło całą serię analiz i porównań. Przeanalizowałem dokumentację LD57, TMI VD57, VK67 oraz PE703. Początkowo wydawało się, że najprostszym rozwiązaniem będzie zastosowanie TMI VD57. Szybko okazało się jednak, że LD57 i VD57 są praktycznie odpowiednikami i działają niemal identycznie. Taka zamiana nie wnosiłaby żadnych istotnych zmian funkcjonalnych. Dopiero dokładne porównanie z PE703 pokazało, że właśnie ten mechanizm może dać efekt, którego szukałem od początku – klasyczny chronograf z centralnym sekundnikiem stopera. Po analizie dokumentacji postanowiłem podjąć próbę montażu. Najważniejsze obserwacje z prac: kołki mocujące tarczę pasują do PE703, tarcza została zamontowana bez żadnych przeróbek, wykorzystane zostały oryginalne wskazówki z LD57, plastikowa ramka dystansowa jest bardzo ciasna, ale mechanizm daje się w niej poprawnie osadzić, koronka oraz przyciski chronografu współpracują prawidłowo z nowym mechanizmem, wszystkie funkcje zegarka działają poprawnie. Największą zmianą jest oczywiście sposób działania stopera. W miejsce rozwiązania zastosowanego w LD57 pojawił się klasyczny centralny sekundnik chronografu. Dzięki temu skala tachymetru stała się faktycznie użyteczna. Podczas pomiaru prędkości nie trzeba już odczytywać czasu z małej subtarczy ani wykonywać dodatkowych przeliczeń. Wynik można odczytać bezpośrednio z położenia głównej wskazówki. Projekt zakończył się sukcesem i potwierdził, że taka modyfikacja jest możliwa do wykonania przy zachowaniu oryginalnej tarczy, koperty oraz większości elementów zegarka. Co ciekawe, po tej przygodzie zacząłem podejrzewać, że również mój pierwszy Poedagar może nie posiadać mechanizmu PE902, jak podają opisy sprzedażowe. Coraz bardziej skłaniam się do przypuszczenia, że producent stosuje również tam mechanizmy rodziny Langexin LD, prawdopodobnie LD53. Potwierdzę to jednak dopiero po otwarciu koperty. Mimo że zegarek działa prawidłowo po modyfikacji, planuję w przyszłości zakupić komplet wskazówek przeznaczonych fabrycznie do mechanizmu PE703. Obecnie zastosowane wskazówki z LD57 pracują poprawnie, jednak użycie oryginalnego kompletu PE703 powinno zapewnić pełną zgodność wymiarową i stanowić ostateczne dopracowanie projektu. p.s. Dziś wreszcie mogłem bez kombinacji przenoszenia odczytu z subtarczy wykonać odczyt pomiaru prędkości autobusu oraz ilości produkcyjnych.
-
Mała aktualizacja dotycząca mojego Poedagara. Pierwotnie planowałem wymianę mechanizmu na Sunon PE703, będąc przekonanym, że w zegarku pracuje jeden z mechanizmów rodziny PE. Po otwarciu koperty okazało się jednak, że producent zastosował mechanizm Langexin LD57. Po analizie dokumentacji i porównaniu wymiarów postanowiłem mimo wszystko spróbować. Ku mojemu zaskoczeniu kołki tarczy pasują do PE703, a oryginalna plastikowa ramka dystansowa, choć bardzo ciasna, również pozwala na montaż nowego mechanizmu. Modyfikacja zakończyła się powodzeniem i zegarek pracuje obecnie na mechanizmie PE703. Największą zmianą jest uzyskanie klasycznego chronografu z centralnym sekundnikiem stopera. Dzięki temu tachymetr stał się znacznie bardziej użyteczny – odczyt wyniku odbywa się bezpośrednio z głównej wskazówki, bez konieczności przeliczania czasu z subtarczy. Szczegółowy opis prac i porównanie mechanizmów zamieszczę później w dziale warsztatowym. p.s. aby nie rozciągać w tym temacie informacjami więcej napisałem tutaj: Wymiana mechanizmu w zegarku kwarcowym Poedagar - ZEGARKI CHIŃSKIE - Klub Miłośników Zegarów i Zegarków
-
-
Klub Miłośników Zegarków Longines
Jarosław odpowiedział carlito1 → na temat → ZEGARKI SZWAJCARSKIE i NIEMIECKIE
Witam. W moim zegarze chwilowo wstawiony był pasek typ NATO, skórzany, brąz jednak za duży bo ok. 16 mm. Postanowiłem kupić do niego właściwy pasek typu NATO ale 14 mm. Kupiłem w Chinach takie dwa jak na załączonym foto. Brąz pod kopertę natomiast szary pod tarczę a właściwie pasek na tarczy. Co więc mam do Was zapytanie, który bardziej pasuje. -
Mała aktualizacja dotycząca mojego Poedagara 🙂 Jak wcześniej pisałem — trafił do mnie egzemplarz z mechanizmem PE903 zamiast oczekiwanego PE703. Początkowo byłem mocno rozczarowany, bo zależało mi na centralnej sekundzie stopera, a nie chrono na subtarczach. Po kilku dniach noszenia zmieniłem jednak podejście. Sam zegarek okazał się całkiem przyjemny użytkowo: wygodny pasek, bardzo fajna ciemnoniebieska tarcza, skala tachymetr, poprawnie działające "pół" chrono, (ponieważ sekunda jest na subtarczy) i całkiem dobry efekt wizualny na ręce choć to jest już duży zegar A w dniu wczorajszym dotarł do mnie zamówiony mechanizm PE703 🙂 Kompletny, nowy, ze stemem i koronką. Plan jest taki aby ponosić jeszcze trochę obecnego Poedagara a następnie wykonać swap PE903 → PE703. Chciałbym uzyskać finalnie egzemplarz z tą konkretną kopertą, tą tarczą, ale już z centralną sekundą chrono. Czyli de facto własną konfigurację, której raczej nie da się normalnie kupić. Przyznam szczerze, że coraz bardziej podoba mi się kierunek „chińskiego moddingu zegarkowego”. Szczególnie że mechanizmy są dostępne osobno, ceny nadal rozsądne a człowiek może się czegoś nauczyć technicznie przy okazji. Dla mnie to już nie jest tylko „tani chiński kwarc”, ale normalny projekt hobbystyczny 🙂 Dam znać co i jak, czy działa i jest ok czy też coś nie pasowało. Pozdrawiam
-
No i dotarł zamówiony kolejny Poedagar. Jak można się było domyślić — tak jak pisałem wcześniej — sprzedawca pokazał na filmiku przeskakiwanie obu sekundników: centralnego i tego na subtarczy przy godzinie 6. Przez to nie było wiadomo, gdzie faktycznie pracuje chrono. I niestety potwierdziło się, że w zegarku siedzi mechanizm PE903. Czyli: sekunda stopera jest na subtarczy, części sekundy są na subtarczy pod 12, minuty stopera na subtarczy przy 9. Niestety nie jest to dokładnie to, co chciałem uzyskać. Dodatkowo zegarek jest większy od poprzedniego Poedagara i dość gruby — wręcz zaskakująco gruby. Wynika to pewnie z samego stylu koperty, ale mimo wszystko mój Jaragar z mechanicznym werkiem wydaje się przy nim smuklejszy. Na plus: bardzo fajny pasek, sygnowanie na pasku i klamrze, całkiem przyjemna tarcza w ciemnym niebieskim kolorze. Nie ma natomiast logo na koronce jak w poprzednim egzemplarzu. Przygotowałem go już sobie do użytkowania — pasek został zakonserwowany i od jutra zakładam go do pracy. Zobaczymy jak będzie się nosił na co dzień. Ale temat jeszcze się nie kończy 🙂 Jedzie do mnie mechanizm PE703 z centralną sekundą stopera, więc podjąłem decyzję, że: ponoszę ten konkretny egzemplarz, przyzwyczaję się do niego, a za jakiś czas spróbuję wykonać swap mechanizmu. Jeśli wszystko się uda, powstanie dość nietypowy egzemplarz — praktycznie nie do kupienia w normalnej sprzedaży i z własną historią modyfikacji.
-
Witam. Od pewnego czasu interesuję się chińskimi zegarkami — zarówno mechanicznymi, jak i ostatnio kwarcowymi, ale opartymi na chińskich mechanizmach. Nie szukam Japonii w „Chińczyku” ani Szwajcarii w chińskiej kopercie. Jeżeli Chiny, to dla mnie najciekawiej jest wtedy, gdy całość jest chińska. To oczywiście tylko moje prywatne podejście. Z mechanicznych zegarków mam m.in. Jaragar A458 na mechanizmie Shanghai / Tongji 7120, z dodanymi modułowymi komplikacjami kalendarza: na 3H dzień miesiąca, na 9H dzień tygodnia, a na 6H wskaźnik 24-godzinny AM/PM. O tym pisałem już w temacie „Nasze nowe chińskie nabytki” tutaj: Nasze nowe chińskie nabytki - strona 376 - ZEGARKI CHIŃSKIE - Klub Miłośników Zegarów i Zegarków Wracając jednak do kwarców: obecnie jestem w trakcie oczekiwania na kolejny zegarek marki Poedagar. Tu właśnie zaczęła się moja mała przygoda z mechanizmami Sunon. Sunon to duży chiński producent mechanizmów kwarcowych OEM, które później trafiają do różnych marek dostępnych np. na AliExpress. Producent ma bardzo dobrą stronę z dokumentacją i specyfikacjami swoich mechanizmów. Możecie sami zerknąć: Sunon International Group Limited Mój cel był prosty: znaleźć chiński kwarcowy chronograf z możliwie sensownym układem funkcji. Na AliExpress można jednak dostać zawrotu głowy. Masa marek, podobne koperty, podobne tarcze, podobne zdjęcia, a sprzedawcy bardzo często nie podają konkretnego mechanizmu. Czasem pewnie sami nie wiedzą, co dokładnie siedzi w środku, a czasem po prostu tego nie ujawniają. Pierwszy zakupiony przeze mnie Poedagar spodobał mi się głównie wizualnie. Kupiłem go, bo był ładny. Po dotarciu okazało się, że wykonanie jest naprawdę przyzwoite. Zegarek przyszedł w pudełku, z narzędziem do skracania bransolety, którą bez problemu dopasowałem. Zacząłem jednak analizować jego funkcje i wyszło, że nie ma takiego chronografu, jakiego szukałem. Ma natomiast działający minutnik i ciekawy układ skal przeliczeniowych kilometrów oraz mil, regulowanych dodatkową koronką po lewej stronie koperty. Czyli zegarek jest ciekawy, ale nie jest tym, czego docelowo szukałem. Moje założenia dla docelowego chińskiego chronografu kwarcowego były takie: centralna duża wskazówka ma być sekundą stopera, ma być subtarcza z podziałem części sekundy, np. 1/10 albo 1/20 s, ma być subtarcza minut stopera, opcjonalnie może być subtarcza 24H / AM-PM, najlepiej, żeby zegarek miał skalę tachymetru. Pierwszy Poedagar tego nie spełniał. Ma sekundę stopera na subtarczy pod 6H, minuty stopera na 9H oraz wskaźnik 24H na 3H. Nie ma też tachymetru, tylko skale konwersji kilometrów i mil. Zacząłem więc szukać dalej. Trafiłem na dwa modele Curren, które wyglądały obiecująco. Miały czerwony prawy górny przycisk start/stop i wymaganą subtarczę części sekundy, ale nie znalazłem filmu pokazującego jednoznacznie, czy centralna wskazówka jest wskazówką chronografu. Do tego brakowało im skali tachymetru, na której mi zależało. Szukałem więc dalej i trafiłem na kolejnego Poedagara. Wizualnie bardzo mi się spodobał. Miał tachymetr, układ subtarcz i wyglądał jak coś, czego szukałem. Film był jednak pokazany dość sprytnie: widać na nim jednocześnie ruch centralnej wskazówki sekundowej oraz wskazówki na subtarczy przy 6H. Nie daje to stuprocentowej pewności, która wskazówka jest wskazówką stopera, a która pracuje jako zwykła sekunda. Mając już jednego Poedagara i będąc zadowolonym z jakości, zamówiłem drugi egzemplarz. Pierwszy kosztował mnie około 55 zł, drugi około 67 zł, więc uznałem, że ryzyko jest akceptowalne. Dopiero później zacząłem dokładniej przeglądać dokumentację mechanizmów Sunon. Wtedy zauważyłem istotną rzecz. Pierwszy Poedagar najprawdopodobniej jest oparty na mechanizmie z serii PE90, konkretnie PE902. Z dokumentacji wynika, że jest to seria „Multifunction”, a nie klasyczny chronograf z centralną sekundą stopera. Zacząłem więc podejrzewać, że drugi zamówiony Poedagar może mieć mechanizm PE903. Ten układ pasuje do tarczy z dodatkową subtarczą części sekundy, ale w serii PE90 centralna wskazówka nie jest sekundą chronografu. Sekunda stopera jest realizowana na subtarczy. I tu pojawił się problem. Sunon ma również serię PE70, określaną jako „Premium Chronograph”. Model PE703 wygląda funkcjonalnie właśnie tak, jakiego mechanizmu szukałem: centralna duża wskazówka pracuje jako sekunda chronografu, są minuty stopera i subtarcza części sekundy. Porównałem więc dokumentację PE903 i PE703. Okazało się, że oba mechanizmy są bardzo zbliżone wymiarowo. Mają tę samą średnicę, tę samą wysokość, bardzo podobny układ osi i zgodne wymiary mocowania wskazówek. To oznacza, że teoretycznie możliwa może być podmiana mechanizmu PE903 na PE703. Znalazłem sam mechanizm PE703 na AliExpress i kupiłem go za około 15 zł. Na razie traktuję to jako zabezpieczenie na przyszłość. Jeżeli okaże się, że drugi Poedagar faktycznie ma mechanizm z serii PE90, będę miał możliwość wykonania podmiany na PE703 i uzyskania takiego układu chronografu, jakiego pierwotnie szukałem. Czekam więc na zegarek i mechanizm. Jestem trochę zdegustowany tym, jak trudno na AliExpress ustalić konkretny mechanizm w zegarku, ale jednocześnie cała ta historia dała mi sporo wiedzy. Zacząłem czytać dokumentacje, porównywać mechanizmy i lepiej rozumieć układ chińskich kwarcowych chronografów. I chyba właśnie przez to oba Poedagary zostaną u mnie w kolekcji. Nie będą dla mnie tylko tanimi zegarkami z Chin, ale częścią pewnej historii: poszukiwania, pomyłki, nauki i technicznego dochodzenia do tego, co faktycznie siedzi w środku. Oczywiście, dam znać, co wyjdzie, gdy zegarek dotrze. Pozdrawiam .
-
-
Myślę o zegarku od Sea-Gull z chronografem i cieszę się że nie ma zaporowych cen choć wymieniona tu firma jak na chiny jest drogą. Ale za to poziom jest wysoki i zegary naprawdę dobre. Muszę jednak poczekać aby dosięgnąć celu. Odnośnie chronografu to zawsze chciałem Wostoka lub Poljota ale to są o wiele większe sumy niestety. Chyba że jakiś używany sprawny ...ale to też spora kasa bo zaś ten będzie kolekcjonerski. Może być też typu "Pagani Design" na Seiko VK 63 i to są własnie ceny od 350 zł w górę.
-
No więc odebrałem dziś tego POEDAGAR-a z AliExpress o którym pisałem wcześniej 😀 Powiem tak — za ok. 55 zł ciężko mieć pretensje bo: - zegarek jest duży, - ciężki, - bransoleta całkiem fajna, - pudełko, szmatka, przyrząd do pinów itd. Jak za takie pieniądze to dziś aż dziwne że to się opłaca produkować i wysyłać (państwo dopłaca tez do zegarków???)☝️😀 Wizualnie na pierwszy rzut oka wygląda nawet dobrze. Zielona tarcza fajna, dużo się dzieje, typowy klimat „lotniczego chrono”. Ale niestety potwierdziło się to czego się obawiałem po obejrzanych recenzjach z YouTube. Centralna długa wskazówka nie jest od chrono tylko chodzi normalnie jako sekundnik zegarka. Czyli: - tachymetr na tarczy właściwie jest ozdobą, - obrotowy pierścień średnio ma sens użytkowy, - subtarcze robią bardziej za minutnik niż prawdziwy chronograf. Szkoda bo właśnie dla zabawy tachymetrem go kupiłem ☝️ 😟 I tu mam największy niedosyt. Gdyby miał prawdziwe chrono na centralnej wskazówce to odbiór byłby zupełnie inny. A tak jest przeładowany na tarczy. Powinien nie mieć skal chrono i obrotowego pierścienia bo one nie mają sensu i wprowadzają fajny czasomierz w przedział "kiczu". A tak trochę wyszła ...trąbka, pompka i ogarek 🤷😀 Powiem szczerze że mimo lepszego wykonania niż mój Jaragar to jednak aż takiego klimatu nie ma. Jaragar jest bardziej „żywy” i ma więcej charakteru mimo swoich wad. Ale żeby było jasne — za 55 zł tragedii nie ma 😀 Jako modowy kwarc może się podobać i pewnie wielu ludziom spokojnie wystarczy. Na razie raczej go nosić nie będę. Może syn będzie chciał nosić to mu dam, a jak nie to komuś sprezentuję ☝️😀 Poszukam jeszcze na Ali z chrono na centralce ale watpię czy znajde w kwarcu za małe pieniądze. Pozdrawiam 12.05.2026r - dziś zdjąłem folie ochronne z bransolety i musiałem ją skrócić przy pomocy dodanego narzędzia. Skróciłem o 3 segmenty z 9:9 na 8:7 i jest dobrze. Jak już wspomniałem jest to minutnik a nie chronograf choć po przyglądnięciu spróbuję zrobić test przy jeździe autobusem jutro i przy produkcji pojedynczy cykl na wtryskarce. Później spróbuję przenieść przybliżony odczyt na dużą skalę. Sytuację troszeczkę ratuje podziałka na sub-tarczy która jest sekundnikiem stopera. Mamy podziałkę i można w miarę odczytać, ale dokładności wymaganej do odczytu właściwego ze skali na tarczy - nie będzie 🤷♂️ jak i precyzji z uwagi na brak tarczy i liczenia części sekundy. Aby takowy był trzeba kupić coś na VK63 ale to od 350 złotych w górę. 14.05.2026r - zegar nie ma skal z TACHOMETER co widać po skalach ...jakaś straszliwa pomroczność jasna mnie ogarnęła i się zapędziłem. Bardzo przepraszam. Skale są MILE i KILOMETRY ale jeszcze muszę to rozeznać. Skale są dziwnie rozstrzelone w pewnych punktach. Da się ustawić konwersję odległości w km na mila jednak nie wiem jak to połączyć ze stoperem / minutnikiem i myslę że nie przewidziano takiego połączenia a tylko formę konwertera. 15.05.2026r - zainteresowałem się tym kto robi mechanizmy kwarcowe takie jak w w/w Poedagar. Jest to Sunon który, podobnie jak Miyota (Citizen), Seiko czy podstawowe kalibry z grupy ETA/Swatch, Sunon jest jednym z tych „niewidocznych gigantów” branży kwarcowej W kupionym zegarku jest mechanizm PE902 ze stoperem / minutnikiem ale już PE903 mamy stoper na subtarczy pod g. 6 i sub-tarczą na g.12 z pomiarem do 1/10 sek. Sub-tarcze są na godzinach: 6 / 9 / 12 ale w mechaniźmie PE904 mamy na g. 3 dodatkową 24h. Sunon International Group Limited
-
Dobrze, ale po co rozpatrywać zapisy w instrukcji przy zegarze za stówę? Fajnie że ona przy nim w ogóle ...była? Zostawmy to, dajmy sobie spokój. Pozdrawiam
-
Dobrze. Zrozumiałem.
-
i znów jakaś "agresja". Skoro tu piszemy o chińskich nabytkach to po co pisać że jest to gówno, że wywalanie kasy w błoto. To zaraz. Ten temat to tylko o zegarkach chińskich na mechanizmach zerzniętych od szwajcarów typu Venus bodaj 175? Albo robione na podstawie modelu na który skończyły się patenty. Bo jesli ogólnie o chińskich nabytkach zegarkowych to po co tak określać poszczególne modele za stówę czy inną kasę? To jakieś bzdury. Co to znaczy "jakiegoś ruska"? Co to za określenie? Że niby co? Czemu to robicie? Chcecie przekonać do zakupu poza Chinami? Gdyby to był temat szwajcarów to rozumiem, napisałem o chinczyku podobnym do szwajcara i taki fan szwajcarów ucina mnie ze to temat nie chiński i o "dziadostwie tutaj nie piszemy ale zamiast badziewia kup sobie rosyjski zegar i się baw." Ale to przecież jest temat o Chinczykach. Piszecie że zegarek, projekt zarówno Longines jak i inspiracja Jaragar są wstrętne. Tak, dla Was ale dla innych np., wasze wybory mogą być wstrętne. Myślę że warto odpuścić sobie dalszą dyskusję w tym stylu.
-
Jasne OK. Ja po prostu znalazłem to czym kierowali się, trochę mnie to ubodło ponieważ liczyłem na "jakąś oryginalnośc" designu a tu jest ..."jak zwykle" 😞 Nawet nie pomyślałem aby stawiać je obok siebie i mówić że znaleziony chinczyk jest świetny w odniesieniu do ...Longinesa. A obrazki Wam pokazałem aby udowodnić że tak jest ...czyli inspiracja, która nie jest zła sama w sobie. Nie napisali na zegarku Longines i swiss made więc jest OK. A inspiracje ...są pomiędzy wszystkimi od samego początku produkcji zegarów i zegarków ...i nie tylko
-
W zegarmistrzostwie: Omega kopiowała Rolexa Tissot kopiował Longinesa Seiko kopiowało Szwajcarów Szwajcarzy kopiowali Amerykanów Rosjanie kopiowali Zenitha Niemcy kopiowali Unitasa Chińczycy kopiują wszystkich Powoli, po co ta "agresja"? Zgadza się że podejście 1/0 i albo / albo...ok. Kupuję Chińskie zegarki bo mam ochotę się nimi pobawić. Nie, nie widziałem w/w Longinesa, nie miałem w rękach. Ale też nie widziałem go wcześniej nigdzie. Liczyłem że Jaragar będzie wytworem Chińskim z ich wkładem ale tak nie jest, Zobaczyłem to i ...mam niesmak... to znaczy, podoba mi się ale to nie ich pomysły ...i tyle. Tak, jest za 120 zł i nie "jaram" się tym że mam go za 120 zł ale jego wyglądem który został skopiowanym. Dla mnie to nie żaden "GRAAL" więc przesadzasz. Ale zostawmy to. Odnośnie Jaragar dam znać zgodnie z obietnicą w lipcu czy jeszcze działa a do tego czasu nic więcej nie zamieszczę w jego temacie. A co do Chin to mowa tu o zegarkach ale myślę że we wszystkim jest podobnie
-
ponieważ oglądam dużo filmów z recenzjami zegarkowymi oraz dłubię po necie, dotarłem do tego ..."inspiracji" jaką przyświecała mojemu ulubionemu Jaragar... na podstawie czego powstał, z czego jest "zerżnięty" ...ze tak powiem. Dodam że cieszę się bo widzę że zagrało mi z dobrą marką i dobrym czasomierzem a że mnie nie stać na niego to trudno. UWAGA! Aby nie było że sobie kupiłem Jaragar bo mnie nie stać na właściwy zegar... dopiero dziś na niego "wpadłem" i od razu wiedziałem skąd ziarnista tarcza (Barleycorn / ziarno jęczmienia) w Jaragar i ten fantastyczny wygląd. Longines L2.759.4.78.3 - to inspiracja dla Jaragar Koszt = 15 599,00 zł Longines L2.759.4.78.3 - Zegarki Męskie - Ceny i opinie - Ceneo.pl ...a już się cieszyłem że mam coś czego nie ...zerżnęli ...tak po prostu😕
-
Zamówiłem już i czekam na taki zegar jak na obrazie (obraz wziąłem ze strony sprzedawcy Aliexpress). Jak dotrze do mnie to oczywiście będą nowe foty i opiszę co i jak. Zapytacie po co, dla czego? No tak, bo jest to kwarc a ja nie chcę kwarców. Jedyny jaki akceptuję to AmazFit NEO. Więc po co kupiłem? Ponieważ chcę się nim pobawić, pobawić chronograf funkcją = stoperem z tarczą wyskalowaną. Będę liczył prędkość, ilości produkcyjne z wtryskarki i będę porównywał z faktycznymi ilościami / prędkościami. Wolałbym coś na 3133 lub 7750 no ale...
-
Już mogę więcej powiedzieć a jeszcze nie mamy lipca 😆 Zegar noszę na co dzień do wszystkiego i wszędzie. Co się dzieje? 1. przyoszczędzili na sprężynie w bębnie bo rezerwę ma małą ale można dociągnąć koronkę i jest OK. Mi to nie przeszkadza ale jest "tak" i tyle. Jak nosimy to działa ok. 2. Jest 'w miarę" dokładny, działa przyzwoicie = liczy czas. 3. o ile na początku ustawiłem dzień tygodnia i dzień miesiąca przyciskami to po tygodniu noszenia cuś się stało w przycisku ustawianiu dnia tygodnia.🤦♀️🤷♀️ Co się stało? NIe mam pojęcia ponieważ egzemplarz co ma problem z balansem który próbowałem wymienić, który posiadam przełącza wszystko wzorowo a jest "stary". Musiałem ustawić dzień tygodnia wskazówkami ale przełącza sam bardzo fajnie, przeskakują małe wskazówki. Jedziemy dalej! Nosi się dobrze jestem nadal zadowolony i nadal mi się podoba. 15.05.2026r postanowiłem dopisać, ponieważ może się komuś przydać taka informacja. Niestety nie wiedziałem o tym na wejściu. Ten model Jaragar nr A458 jest oparty na mechaniźmie Tongji 7120 z dodanymi modułowo komplikacjami daty. A w tanich mechanizmach Shanghai/Tongji (A458) moduły daty są proste i dość wytrzymałe, choć delikatne. UWAGA! W mechanizmach z komplikacją daty istnieje strefa niebezpieczna, zazwyczaj od ok. 20:00–21:00 do 3:00–4:00 rano. W tym czasie mechanizm wewnętrznie przygotowuje zmianę daty i jeśli wtedy szybko kręci się koronką w przód lub w tył, można: Zgiąć/złamać ząbki koła daty Uszkodzić dźwignię lub sprężynę Spowodować przeskakiwanie lub blokowanie daty w przyszłości Bezpieczna metoda ustawiania: Zawsze ustawiaj datę/dzień w godzinach 6:00–18:00 (najbezpieczniej około południa). Najpierw ustaw godzinę na np. 10:00–12:00, potem datę i dzień tygodnia, potem dokładną godzinę. Nigdy nie kręć szybko ani w tył w strefie nocnej.
-
Załączam instrukcję do Jaragar z tłumaczeniem, Wynika że automat trzeba dociągać ręcznie jeśli nie nosimy non stop. Zauważyłem że może się zatrzymać jeśli nie dociągniemy. Na razie jest OK i działa dobrze. Instrukcja_Zegarka_Mechanicznego.pdf
-
-
WASZE ULUBIONE RUSKI, KTÓRE CZASAMI ZAKŁADACIE
Jarosław odpowiedział tomirek → na temat → ZEGARKI ROSYJSKIE I RADZIECKIE
-
Radom ...Tor Jastrząb czy inny?
-
...no i tak...
-
Jasne, tak zrobimy. Odezwę się powiedzmy po wakacjach z fotkami stanu. Jeśli zepsuje się itd., to napiszę o tym co i jak. Nie będę z nim nurkował w stawie lub morzu ponieważ zabiłbym go od ręki - on nie do tego. A co do nurkowania na ok. 1,5 do 2 m to w morzu zawsze miałem AMAZfit NEO. Kupiłem sobie taki zegar na rękę i jestem bardzo z niego zadowolony. Chiny, jasne ale mega dobrze wykonany, bez "smart", na ładowaniu trzyma ponad tydzień no i można nurkować - polecam. Takie jak na załączonym foto ze strony: Amazfit Neo - test. Warto kupić? | gsmManiaK.pl Nurkowałem z jeszcze jednym zegarkiem na ręce i była to Amfibia - Wostok, którego zresztą mam do dnia dzisiejszego w gablocie. Działa, można ustawić, założyć i GUT ale jest już stary. Mam go ponad 25 lat i nigdy nie był otwierany czy serwisowany a gwarancję producenta na sprawność bez otwierania miał 10 lat.
