Trudnosc wykonania zegarka ze zlota to nie tylko kwestia tego czy material jest "latwiejszy w obrobce" - cokolwiek to znaczy.
To sam zakup, ubezpieczenie, przechowywanie i kontrola materialu, a w przypadku Sedna to R&D, patent, produkcja.
To inne narzedzia, ktore musza zostac uzyte, niz w przypadku stali.
To inny czas wykonania koperty ze zlota.
To dodatkowy proces, odzyskiwania odpadu (jesli istnieje, bo nie wszyscy i nie kazda maszyna ma taka mozliwosc), a i mozna pomazyc o 100% odzysku.
To w koncu wyzsza wartosc stocku magazynowego i zdecydowanie wyzszy koszt przechowywania i transportu.
To ilosc sztuk zegarkow, ktore beda wykonane ze zlota (zdecydowanie mniejsza ilosc), wiec koszty R&D i operacyjne rozkladaja sie na mniejsza ilosc zegarkow.
Jak bedziesz miec nielimitowany czas, niskie koszty i bedziesz planowac wydlubac sobie zegarek w garazu, to bardzo mozliwe, ze zloto bedzie dla Ciebie lepsza opcja 😀