Jump to content
Search In
  • More options...
Find results that contain...
Find results in...
News will be here

SzefSzefow

Stowarzyszenie
  • Content Count

    1912
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    2

SzefSzefow last won the day on May 4 2014

SzefSzefow had the most liked content!

Community Reputation

1689 Guru zegarmistrzostwa

Informacje o profilu

  • Płeć
    Mężczyzna
  • Lokalizacja
    Suisse

Recent Profile Visitors

2983 profile views
  1. Czasem lepiej schowac glowe w piasek niz brnac i sie pograzac... Pozwolisz, ze posluze sie Twoimi zdjeciami, bo choc sa tak wykonene, aby niewiele szczegolow bylo widac, to jednak bez problemu cos znalazlem. Po pierwsze, szlif sloneczny na kopercie jest zbyt ostry i gruby na to, zeby byl oryginalny. Omega stosowala o wiele delikatniejszy szlif. Po drugie, jak wspomnialem, ktos lecial ze szlifami po wszystkim zamiast potraktowac to laserem: I nie, takie uszkodzenie nie pojawiaja sie od "lezenia i przekladania" i tak, towarzyszy im o wiele wiecej mniejszych rys, ktorych w tym przypadku nie ma - ergo patrz wyzej. Po trzecie, polerowana czesc koperty ma roznice wysokosci miedzy jedna, a druga strona (w tym czasie Omega nie robila takich bledow): Po czwarte, zastanawiajace jest dlaczego jednej z rys, ktora teraz pokazujesz nie bylo na zdjeciu z ogloszenia 🤔 Ogloszenie: Teraz: Po piate, na zdjeciach z ogloszenia zegarek byl brudny (jak mi podpowiada doswiadczenie) z pasty polerskiej, ktora bylo widac nie tylko przy uszach, ale tez na deklu i bransolecie: A to jedynie rzeczy, z Twoich zdjec, ktore naprawde sa tak wykonane, zeby byla widoczna jak najmniejsza ilosc detali. Nawet nie chce myslec co bym znalazl na normalnych zdjeciach 🧐
  2. Ta reakcja lumy to jeszcze jest "norma". Bardziej bym sie obawial czy czasem nie ma kropek z wilgoci i czy po tym ktos przejrzal mechanizm. Dorzucilbym tez spolerowana strasznie koperte i branse. Nastepnym razem zapytaj sie przed, a nie po zakupie
  3. Phi! Spryskiwacze... mam lepszy pomysl
  4. Bylem tak skupiony zeby mu sie nie wladowac w bagaznik, ze nawet mi to do glowy nie przyszlo 😂 tak nawiasem, to z tego co pamietam, za mruganie tez sa mandaty w DE
  5. Lecialem sobie autostrada z trzema pasami ruchu. Bylem na lewym, na skrajnym prawym byly tiry, na srodkowym co jakis czas osobowka. w pewnym momencie osobowka ze srodkowego wskoczyla mi na na moj pas. Udalo mi sie wyhamowac bez problemu, ale pech chcial zlapala mnie kamera i dostalem mandat za niezachowanie odpowiedniej odleglosci 😂 Do dzis sie zastanawiam czy facet nie zrobil tego z premedytacja. Mialem pisac jakies zazalenia, czy wytlumaczenia, ale finalnie machnalem reka. Szkoda bylo mi czasu.
  6. To zalezy gdzie popelniasz wykroczenie czy przestepstwo drogowe (w jakim kraju) oraz w jakim kantonie mieszkasz. Jak dostalem w niemczech mandat to dostarczal mi go do miejsca pracy lokalny policjant, a do niego dolozyl mi dodatkowy mandat szwajcarski (za wykroczenie poza kantonem) oraz szwajcarskie punkty karne. Jest wielu Francuzow, Niemcw, Wlochow, ktorzy mieszkaja w CH, maja samochody na szwajcarskich blachach, a wracaja do siebie raz na jakis czas i szaleja. Cos jak Polacy pracujacy w DE.
  7. Pewnie boja sie o samochody 🤭
  8. Mam te same spostrzezenia... zazwyczaj jade do PL przez niemcy i czechy, czasami austrie i czechy. Przekraczajac granice z PL czuje sie jakbym bral udzial w filmie mad max. Najwieksza zmiana w PL w stosunku do innach krajow jest poganianie i siedzenie na zderzaku. Jestem nauczony, zeby zostawiac odstep od samochodu przede mna. Mam dluzszy czas na reakcje, a i ktos wyprzedzajacy mnie moze sie zmiescic jesli chce. Droga krajowa, sznur samchodoow, wiec nie mam zamiaru wyprzedzac, bo i tak za 50km wjezdzam na autostrade. Raz po raz ktos siada na tylnym zderzaku, czasem mruga swiatlami. Zastanawiam sie wtedy po co. Co mialbym zrobic? Zatrzymac sie i go przepuscic? podwojna ciagla, przyspieszc nie moge bo samchody przede mna, wyprzedzic nie moglbym bo zakrety i sznur innych samochodow z przeciwka. Niestety nie jest to odosobniony przypadek. W trakcie 100-150km zrbionych po krajowkach w PL takich przypadkow jest kilkanascie. Podczas 1000km w niemczech / austrii / czachach jeden, moze dwa. Jest to stresujace. Zazwyczaj potrzebuje jakiegos tygodnia zeby sie dostosowac mentalnie do sposobu jazdy. Musze patrzyc w lusterka i myslec za dekla siedzacego na zderzaku. Wiem, ze jesli zahamuje mocniej, on znajdzie w moim zderzaku, a moze wypchnie mnie na drugi pas pod tira. Dodajac do tego agresje, walke o kazdy centymetr drogi. Masakra. Staram sie jezdzic z usmiechem na twarzy, dziekowac, udostepniac miejsce czy ulatwiac wlaczanie sie do ruchu. Ludzie sie bardzo dziwia (jak i wtedy gdy zycze milego dnia paniom przy kasach). Wiem, ze obce tablice rejestracyjne (szczegolnie szwajcarskie) wywoluja zazwyczaj pozytywne reakcje, wiec zdarzaja sie osoby, ktore i mnie wpuszcza, nie chce myslec co by bylo gdybym mial polskie blachy. Ludzie tez nie wybaczaja bledow innym. Od razu pokazuja srodkwe palce, trabia, mrugaja. Nikt nie powinien robic bledow, chyba ze to ja je popelniam. Ja moge... 😂 A zyloby sie kazdemu lepiej gdybysmy potrafili wybaczyc, przeprosic, podziekowac. Tak w przypadku Polskosci mialem ostatnio "ciekawa" sytuacje. Jechalem na rowerze na glownej drodze (przeznaczonej dla autobusow, taxi i rowerow) zblizajac sie do skrzyzowania. Na podporzadkowanej, przed skrzyzowaniem stal samochod. Stal, wiec bylem pewien, ze kierowca mnie widzi. Gdy juz bylem na skrzyzowaniu kierowca ruszyl. Odbilem w kierunku jego jazdy krzyczac "UWAGA, nie prawie mnie bys zabil!" (wychodzi moja Polskosc w sytuacjach stresowych), i ominalem samochod po drugiej stronie jezdni. Po jakis 100m byl moj przystanek na ktorym bylem umowiony ze znajomymi. Po 5 minutach ktos puka mnie w ramie. Odwracam sie, a za mna stoi moze 80 letnia staruszka i mowi: ja bardzo pana przepraszam, ale naprawde pana nie widzialam. czy moze pan mi wytlumaczyc skad sie pan wzial? Juz na spokojnie wytlumaczylem skad jechalem. Okazalo sie, ze pani patrzyla wylacznie czy nie jedzie po glownej autobus i rowerzyste przeoczyla. Przepraszala mnie kilkukrotnie i powiedziala, ze wie, ze moglo sie to skonczyc tragicznie. Ja tez wyluzowalem i poprosilem, zeby nastepnym razem patrzyla czy nie jedzie ktos na rowerze. Nie wyobrazam sobie takiego obrazka w PL. Pewnie doszloby do bojki, albo przynajmniej do obrzucenia fakami 😅
  9. a wystarczy zamiast przed zakretem, poczekac na prosta na ktorej bedzie mozna wyprzedzic spokojnie i nie przyspieszac do ponad 140km/h. Tylko tyle i az tyle 🤭
  10. Rozmawiamy o odbieraniu prawka za przekroczenie predkosci o ponad 50km/h poza terenem zabudowanym. Kilku Kolegow wysnulo teorie, ze nowelizacja PORD pod tym wzgledem to zamordyzm.
  11. Jesli musisz podczas wyprzedzania przekroczyc predkosc o 50km/h to znaczy, ze cos robisz zle... a jesli robisz zle, to ponies tego konsekwencje
  12. Okazalo sie, ze nawet uzywanie materialowych maseczek redukowalo ryzyko zarazenia, a stosowanie N95 nie eliminowalo ryzyka w 100%. Do tego, wazniejsze okazalo sie to, jak zalozona maseczka jest, bo zle zalozona N95 redukowala ryzyko zarazenia gorzej, niz dobrze zalozona materialowa 😅 Ergo - lepiej jest miec dobrze zalozona maseczke z materialu, niz nie miec maseczki w ogole.
  13. Zalecam odpowiedni odstep od pojazdu przed nami. Bez wzgledu na to czy jest to TIR czy osobowka. Wtedy czas na reakcje masz dluzszy. Ja zazwyczaj kalkuluje ryzyko. Czy ryzyko podbicia pretu przez kolo, tak zeby mnie zabil jest wiekszy niz ryzyko wypadku i smierci za kazdym razem gdy wyprzedzam TIRa? Co do maseczek, nie jestem ekspertem, wiec swoje zdanie opieram sie na dowodach naukowych, np: https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC7852241/ W tym momencie jest wiele badan, ktore potwierdzaja skutecznosc uzywania maseczek.
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.