-
Liczba zawartości
12795 -
Rejestracja
-
Wygrane w rankingu
20
Typ zawartości
Forum
Profile
Galeria
Kalendarz
Blogi
Sklep
Zawartość dodana przez Burns
-
A co ja tutaj powyżej napisałem? Marketing dźwignią handlu plus " przemysł i tyle, tylko konsumenci dorabiają ideologię" To teraz taka historia z życia wzięta i to nie jeden raz, trochę ją zmienię na potrzeby forum. Umawiasz się ze znajomym (teoretycznie obca osoba), która znasz z podstolików w swoim mieście np. Wsrszawa, że pojedziecie razem na podstolik do Krakowa. Powiedzmy ten znajomy jest lekarzem, prawnikiem (zawód dowolny) podjeżdża swoim XC90 ( marka dowolna). Żeby droga mijała przyjemnie, żartujecie rozmawiajcie o kobietach, zegarkach, muzyce, ile koni pod maską i takie standardowe pogaduszki. W pewnym momencie mówi, że lubi dobrą muzę z dobrym dźwiękiem więc dopłacił sobie do nagłośnienia w samochodzie. W Volvo chyba jest Harman ( ale to też bez znaczenia, która marka audio promuje się w jakiej marce samochodu lub odwrotnie. Powiedzmy, że gra to ładnie, jest efekt, jest pierdolnięcie itd. Przyjeżdżasz kiedyś do tego współtowarzysza podróży do domu na kawę bo coś tam. Zapomniałeś termosu. I widzisz, że w domu nie ma żadnego audio, albo gra jakiś bumbox BT od JBL czy inna mini wieża za tysiaka. To co sobie myślisz o tym jego trzygodzinnym wywodzie z trasy do Krakowa jaki to z niego Janko muzykant ? Tak jak z właściciel Rolexa kupionego dla podniesienia (w swoim mniemaniu) prestiżu nazwać pasjonatem zegarmistrzostwa. Myślisz sobie pod sufitem "w d*pie był i gówno widział" ale otoczkę sobie zrobił jak to się dowartościować. Idźmy dalej, niech ten sprzęt car audio gra dobrze, mimo, że wartość podzespołów (głośniki, wzmacniacz) to 15k, ake że to marka samochodu premium to doplaty jest 35k. To jak to ma się do onawianego tutaj przez kilkanaście stron audiofilizmu ? Wierzycie, że w tym samochodzie są kable z olejem w środku, że wzmacniacz z cennika 500W jest w klasie AB, a co z samą stereofonią, miejscem odsłuchowym itd? Proszę Was. Dochodzimy do poziomu wychwalania airpods jaki to audiofilski sprzet, ale idę o zaklad, że wcześniej czy później pojawią się sluchawki douszne z logiem McIntosh albo Bose amplified by McIntosh technology. Dokleją jeszcze w opisie trochę o krystalicznym dźwięku, trochę pociętej historii, jaki to znany muzyk używał McIntosh i kura znosząc złote jajka gotowa, tak za 5k, żeby było czuć prestiż jeszcze przed zakupem...
-
Skoro SF zachwiał DNA pod Bose, może z McIntosh nie będzie tak źle..., aż go wsadzą do pierwszego samochodu 😉
-
Bose też, jak w takim razie mogli kupić włoskiego Sonusa ? A Sumiko to samo chyba nie wie czy identyfikować się z JP czy USA... Jak widzę na grupach McIntosh to wielu jest w szoku z tego przejęcia... Także ten tego tamtego...
-
Albo nadal zachowają autonomię, albo pójdzie to w nibiesko-zielone podświetlanie do samochodów, słuchawek i soundbarów, czyli to co księgowy zakreślił cyrklem jako najlepiej sprzedające się tylko w innych większych pieniądzach. Np. Bugatti z centralnie umieszczonym logo i lampą na środku, że tak prestiżowy samochód ma tak samo "prestiżowe" nagłośnienie a pod maską wzmacniacz klasa D, na płytce od A-Z zrobionej w Chinach...za 20$
-
A to nie tak, że kot leci zawsze od góry więc bez znaczenia czy to podłogówka czy stend a pies od dołu, więc kolumna na stendzie może mieć wartość dodaną 🤣😜
-
A ja się pytam po co ? Bo jak tylko po to, że fajnie wygląda, albo że inaczej to OK, Bo jak nagłaśnia tą samą powierzchnię potrzebuje tyle samo miejsca to ja nie rozumiem.
-
Niby tak, A jednak nie. I w cale nie o to chodzi, żeby wchodzić w czyjeś indywidualne predyspozycje słuchowe czy portfel Każdą kolumnę głośnikową, można zastąpić inną, mniejszą, większą, droższą, tańszą, grającą gorzej lub lepiej - po prostu inaczej. Można je też próbować poprawić lub zmienić kablami jak ktoś wierzy, albo lubi - najlepiej droższymi od samej kolumny. Mi jednak nie o to chodzi i rozumie to nawet osoba, która kupiła sobie pierwsze audio (albo po jakimś dłuższym czasie) Podsumowując, chodzi mi o kolumny w tym samym budżecie, najlepiej tego samego producenta (może być zawołany Sonus Faber), które to on sam w swoim portfolio pozycjonuje na tej samej wysokości. Sierżant, to jeszcze raz: cena, nakład pracy, ciężar i miejsce, które potrzebują przytoczone przez Ciebie SF Guarneri są takie, że spokojnie znajdą się w ich miejsce podłogówki też od Sonusa i raczej zagrają one lepiej (ew. tak samo).a zachodu z nimi będzie o 33% mniej, bo jak powiedział Perpetuum M, fizyki nie oszukasz. Gdyby była do oszukania, nie dociążali by ich tak, nie robiliby dwumetrowych kolosów. Takie moje zdanie, ale nie musisz się z tym zgadzać.
-
Nie wiem jak rynek prywatnych konsumentów tego typu głośników wygląda w PL, ale śmiem przypuszczać, że kolumn podstawowych za 70k nie kupuje student z kredytem na kawalerkę. Może inaczej jest w Amsterdamie czy Londynie gdzie mieszkania w kamienicach są stosunkowo małe. Natomiast wiem w jakich miejscach publicznych takie kolumny potrafią stać od kancelarii, lobby hotelowych, przez wernisaże i inne restauracje przy loftach. Są to powierzchnie gdzie spokojniej zmieszczą się SF Aida wyższe i większe od człowieka. Takie "małe" podstawki są mniej przytłaczające i rzucające się w oczy, nie kują. Po prostu pasują do wystroju. Jest tak bardziej kameralnie a muzyka robi tylko za obraz w cichym tle, poniżej poziomu głosu ludzkiego... No waśnie o to chodzi, że nie wiesz. Zestaw ma 2x50kg ! I jako taki należy go kupić i rozpatrywać przy odsłuchu. Jeszcze bardziej chodzi o to, że czytasz po łebkach. Gdybyś nadal nie rozumiał to tłumaczę, że 18kg to jest już waga ciężka na rozmiary (litry objętości) kolumny SF Guarneri. Natomiast 30Kg na podstawę to już jest waga super ciężka i nie jest to zabieg taki, że producent nie miał co robić z drzewem to dał go jak najwięcej, albo żeby pies ich nie przewrócił. McIntosh napisał, że to obudowa również gra, a co gra całość łącznie z "nogą" bo wysokość ma znaczenie i ciężar ma znaczenie, żeby żadne drgania nie przeniosły się, których w tak małej skrzynce może generować się więcej, więc trzeba ją jak najmocniej "uspokoić"
-
Jednak @mariusz9a miał rację że @Sierżant Julianczyta po łebkach i wpada do wątku, żeby pokazać, że jeszcze oddycha. Wyskakujesz z kolumnami obecnie za 70k, które schodzą do 40Hz, ważą pół tony i potrzebują pół hektara miejsca. Czy ja napisałem, że się nie da ? I nawet Cię wyprzedziłem, że w każdym przedziale cenowym znajdzie się kontra czyli przywołane przez producenta czy recenzenta SF Elipsa. Chodzi w jakim celu i jakim kosztem, bo sztuka dla sztuki to nie sztuka. A one w pokoju 2x3m wstawione w regał, tam gdzie wszyscy upychają mini wieżę za 700zł zagrają tak samo jak ona czyli nijako i nie pokażą potencjału na 70k. Więc o co Ci chodzi ?
-
No że ma wygląd rzeczonej łyżeczki, a jak ma wygląd to i ma moc tej łyżeczki. Pokazany przez Osmodeusza petarda, niebisko czarny mniej
-
przemysł i tyle, tylko konsumenci dorabiają ideologię Oczywiście to całe G musi być popychane przez marketing np taki jak ten. https://www.forbes.pl/life/odtwarzacze-cd-z-wyzszej-polki-co-oferuja/0s4xdjc Dobrze, że nie mam żadnego z nich bo by lasery płyty spaliły 😂
-
I co to zmiania ? 17 lat był nieużywany i drugie tyle nie będzie 🤣
-
Przy poprawnym ustawieniu, na stendach, odsunięciu od ściany jedne i drugie potrzebują / zajmują tyle samo miejsca. Nawet w bloku, pokoik zazwyczaj ma min 2,5x3m. Miejsce ? Chyba. że ustawimy je na półce, regale. A jak dociążymy je subwooferem to okazuje się, że już tyle miejsca zajmują / potrzebują Więc często jest to świrowanie nietoperza wcale niepodyktowane brakiem miejsca: i tutaj hit:
-
Ten większy, Buck FOLDING HUNTER SPORT PRO 110GRS5 BLACK/GREEN Ten nóż ma jedną przypadłość, później napiszę jaką.
-
Pierwsze razy na baranie nie nastrajają optymizmem, szczególnie w dolnym chwycie. Nie będziesz wiedział jak tym zahamować i to wrażenie że zaraz polecisz na twarz przez kierowcę. Mega niepewność, ale widzę że z ratunkiem przychodzą te barany w których dolny chwyt rozchodzi się na boki. Znika to uczucie że musisz wkładać zgiętą rękę pod górnego baranka niczym wkladalbyś rękę w jakiś rękaw, rurę od wentylacji
-
Wytrenowali się na gravelu to przeszli na PRO - proste, ile można jeździć dla zasady, żeby wyjść tylko na rower 🤣
-
Jednak jeszcze coś słyszę, na tyle, że udało mi się zestroić dwie pary kolumn identycznie na tyle, że nawet żona nie była w stanie rozpoznać, które grają. Kolumny tego samego producenta Sonus Faber z tej samej linii, Jedne podłogówki, drugie podstawkowe. Źródło DAC, ale ma dwa wyjścia RCA i XLR, więc dwa wzmacniacze mogły odbierać ten sam sygnał w tym samy czasie. Co za tym idzie w jednym ruchu pilotem, mógł grać raz jeden zestaw, raz drugi lub oba równocześnie co jeszcze bardziej ułatwiło wyrównać poziomy. Pokazywany przeze mnie Denon PMA-1700NE gra jak Denon czyli spoko vs obecne pieniądze, które kosztuje, jednak coś podbarwia i ma jakiś problem ze samą sceną stereofonii. Ma też coś za czym nie przepadam, ale co przydało się, korekcję +/- 8dB zarówno dla niskich jak i wysokich częstotliwości. Podłączam podstawkowe i co słyszę ? Że charakterystyka na skraju pasma jest podbita, szczególnie dla wysokich (a przetworniki w obu parach takie same). Na tyle dzwonią po uszach, że fortepian, aż dźwięczy. Bass no jakiś tam jest i mimo zdeklarowanych 50Hz przez rezonans pomieszczenia ze spadkiem schodzi do tych 44-41Khz. Lekka załamka, bo wysokie dźwięczą, bass czasem daje radę a czasem jakiś taki pudełkowy jak z pudełka od zapałek. Z pomocą przyszły pokrętła Denona +4db na Bassie, -2 do -4dB na wysokich i jakoś się to zgrało. Natomiast zamian wzmacniaczy między kolumnami pokazała, że ten który nie ma korekcji, no to na nim wracamy do punktu wyjścia. Co zrobić z efektem pudełka ? Z pomocą przyszedł mój Sub, który dociążył je tak, że zgrały się z podłogówkami. Po co o tym piszę ? Bo nie rozumiem i nie zrozumiem sensu kupowania podstawkowych, cena kolumn podstawkowych + subwoofer + cena podstawek(stendów) = się cena kolumn podłogowych, może być nieznacznie niższa, albo sporo wyższa. Czy słyszałem dobre podstawki ? Chyba tak, Sonus faber ELECTA AMATOR III tylko, że z nimi będziemy mieli tą sama bajkę jak zestawimy je z Sonus Faber MAXIMA AMATOR. Oczywiście mówię o zestawianiu podstawek z podłogówkami tej samej klasy i rozmiarów. Zrozumiał to chyba sam producent, który z podstawek się wywodzi. Wiadomo, że są kolumny podstawkowe jakieś tam 2,5 drożne kolubryny, które stoją na podstawkach, ale są większe i cięższe od niejednej pełnowymiarowej podłogówki. Co dało mi powyższe kolejne świrowanie nietoperza ? Odpowiedź na kilka pytań, które znałem, ale przez czytanie tego wątku, innych tematów, oglądanie YT, kuszenie promocjami gdzieś mi się rozmyły a złudzenia je przyćmiły. Nie da się tanio i dobrze. Ten zestaw z podstawkami, po wytanieniu a wszystko teraz jest w promocji i dokupieniu stendów NoName wyszedłby 15k z dosyć sporymi brakami i przekłamaniem, które da się wyciągnąć przez korekcję (niektórzy robią nawet upgrade zwrotnic za 350$ bo oczywiście po wszystkim obejrzałem kilka recenzji czy mi się wydaje, czy może gdzieś zostało to już zmierzone - zostało). Niestety, był to dla mnie ślepy zaułek, z dosyć ciasnym wyjściem, przez które trzeba by się przeciskać i wyjść dosyć mocno poobdzieranym. Naprawdę nie wiem jak mam się odnieść do takich sprzętów jak przywołany Ceol N10 - pozwólcie, że nie wypowiem się. Co jeszcze ? A no to, że słuch a może mózg przyzwyczaja się, że gdybym nie zrobił takiego testu krzyżowego i nie przewalił przez pokój sprzętu za 50k, prawdopodobnie zachwycony byłbym tym za 15k. Tak właśnie działa internet i zapatrzenie w siebie - każdy swoje chwali i obraża się jak ktoś mu powie "w d*pie byłeś i gówno widziałeś" i że ten co ma sprzęt za 500k to snob i buc. Tak też może być, bo niektórzy lubią przesadzać z ceną i rozmiarem. To tak jak do swojego pokoju chciałbym wsadzić Focale z serii Utopia bo bym do nich wzdychał. Wzdychać mogę, ale one są za duże, żeby dźwięk miał gdzie rozwinąć się i otworzyć, a pisanie, że mogą sobie po cichutku plumkać jest niczym innym jak oszukiwaniem samego siebie ... P.S. kable u mnie nadal nie grają, może jeszcze nie ten etap
-
a to rower innego typu nie jedzie na powietrzu w sensie na zewnątrz domu ?
-
Tylko cena nie idzie. Full za 15-17k są dwa amortyzatory z przełożeniem skoku na 17cm i sztyca automatyczna o takim samym lub wiekszym skoku, jest jeszcze kilka punktów obrotu z łożyskami w samej ramie. Gravel za 15-17k 4cm skoku widelca, który za bardzo szczęki nie uspokaja i jak dobrze pójdzie to jest 5cm skoku sztycy. Czy to nie jest odcinanie kuponów od tego co było już 30lat temu (Retro mtb) tylko z nowymi cenami, ale nieadekwatnymi do tego co się dostaje ?
-
Potrzebuję jakieś ocieplacze na buty, duży rozmiar 46/47 (wkładka 29,5) które nie zachodzą zbyt duża częścią pod podeszwę bo buty pod pedały platformowe z pinami. Kto doradzić? Może być chińszczyźna z Ali, bo jak mam je poszarpać i rozwalić w jeden sezon to nim taniej tym lepiej...
-
Wiem, jest jeszcze 2500 i ,PMA-A110 są też tańsze 600 i 900... Ale 1700 idealnie wpasowuje się w środek, bez kompromisów i popadania w skrajności. Dodatkowo, można ważyć zakup go z taką konkurencją jak Atoll IN200 czy MF M5si. Wymienione powyżej to już trzeba by zestawiać z czymś innym, jak taniej IN100, M3si czy drożej IN400, M6si500, M8xi... I tak można w nieskończoność.
-
Zupełnie nie o to chodzi. Podpowiedzi rozważę - kiedyś. Główny mój cel to czy będę w stanie żyć i spełnią moje wymagania kolumny podstawkowe, półkowe na które czekam, aż przyjadą, ale to bedzie grało w innym pomieszczeniu. Wzmacniacz to wziąłem jako wypożyczony przy okazji z kilku powodów, które kiedyś opiszę bardziej szczegółowo jak mi się zechce. Główny powód wypożyczenia wzmacniacza był jeden, żeby oczyścić ciało i umysł od dyrdymałów z internetu jakie to niektóre marki są bee a inne jeszcze bardziej beeee. Będą dwa wzmacniacze, dwie pary kolum - da się to sprawdzić krzyżowo co słyszę, czego nie słyszę, co kolumny przetwarzają, jaka moc jest wystarczająca a co jest przerostem formy nad treścią. Na chwilę obecną Denon 1700 dał radę podłogówką, dobrze kontroluje bass, trochę koloryzuje, ale wszystko na znośnym poziomie. Tylko, że ja to wiedziałem już rok temu. Co się zmieniło poza tym, że mogłem zapomnieć? Przede wszystkim cena, bo z 9-10k staniał na 5,7k. O ile cena początkowa była za wysoka na tą klasę tak teraz uważam ją jako wyśmienitą jak na to co potrafi i jak gra ten model. Jeżeli jeszcze stanieje to już całkiem. Poniżej 5k na BF sam go kupię tylko z próżności, żeby mieć, nawet wyłączony. ( Odpowiednik, model 1500 chodził swojego czasu za 3k, tylko to były inne czasy i inna wartość pieniądza). A skoro już piszemy, jakie jest twoje zdanie XLR vs RCA ?
-
Drapanie nie pomogło. Żeby nie było, że tylko piszę a nie słyszałem nic. Tym razem stosunkowo tanio. Dobra maszyna, ma moją rekomendację szczególnie w obecnej cenie wynoszącej jakieś 5700zł
