Jeżeli pytasz o sam suwak to jest taki sam w działaniu jak w innych MT Ram-Lock czyli nic nie haczy, działa płynnie. Oparta jest na sprężynie jak w długopisie czy Spyderco Manix a nie jak w BM na omedze. Są natomiast inne znane z nią problemy.
Da się ją zarwać uderzając klingę w grzbiet. To już druga, poprawiona wersja. Pierwszą, która przeszła lifting była ta w nożu Amphibian. Ja natomiast nie będę tego czynił więc jest to dla mnie bez znaczenia.
Kolejną sprawą jest Choil. To nie jest udogodnienie tylko następstwo Ram-lock. Producent musiał tak zeszlifować klingę, żeby nóż zamknął się. W tak smukłej rękojeści zabrakło miejsca i blokada mieści się w tym wycięciu. Koniec Choil i tak styka się z tą blokadą. Noże są z 03/2026 i nikt jeszcze nie wie czy jest to punkt podparcia, czy tylko punkt styku wynikający z tak niskiej tolerancji. Ostrze powinna utrzymywać w zamknięciu blokada a nie mocowanie sprężyny. Natomiast jeżeli mocowanie sprężyny okaże się również stop-pinem to jest tylko 2mm od krawędzi tnącej. Wtedy 10 ostrzeń noża spowoduj, że punkt podparcia zniknie, klinga zacznie uderzać w obudowę i będzie niszczyć się krawędź tnąca oraz wnętrze. Mam nadzieję, że producent wie co zrobił a to na co zwracają uwagę internauci to tylko ich bezpodstawny lament.
Ten film wyjaśnia w czym jest prognozowany problem.
Wydaje mi się, że recenzent nie pomyślał bo gdyby to był stop-pin a ostrze nie byłoby utrzymywane przez blokadę, to ostrze zapadłaby się w MSI Mini, który przywołuje za wzór a tam nic się nie styka i nic się nie zapada!
Podtrzymuję swoje zdanie, że Socom Elite Manual to kwintesencja noża od MT. Grubsza rękojeść lepiej leży w mojej grabie a masywne (grube) ostrze radzi sobie nawet z pomidorem na cienkie plastry. Wersja Ram-lock pozostaje zachciewajaką i bez przekonania czy zostanie.