Cześć. Słuchaj Refugee - naprawdę warto, choć zdaję sobie sprawę, że współczesny odbiór jest inny, chyba trudniejszy, niż w epoce, kiedy wielu gigantów progresywnego rocka tworzyło swoje dzieła. ***** Świetna płyta ze wspaniałym zakończeniem >>> Adios a la Pasada (Goodbye to the Past), poruszające jak dla mnie solo Holdsworth'a (od 6:50), mogłoby trwać i trwać. ***** Zbieram te poszczególne "wydawnictwa" - takie ciekawostki.