A skąd wiedziałeś? W takim razie nie byłbyś zaskoczony gdybyś wiedział jaką książkę czytam Ciekawym zbiegiem okoliczność RKO miało obiekcje co do scenariusza uważając, że tematyka wojny nuklearnej która przewija się w tle jest zbyt irracjonalna, żeby opierać na niej film (Hitchcock uspokajał, że to jedynie pretekst do fabuły - jak to nazywał McGuffin). Było to kilka miesięcy przed Hiroszimą.