Ok. Znajdź mi u jakiego kolwiek dystrybutora różnice w cenie na jakiejkolwiek Omedze w wysokości +-30% od ceny katalogowej licząc już po rabacie. Możemy do tego zrobić nawet srednie zalozenie że rabat osiągalny u nas dla kogoś z ulicy to 15% na wyroby SG. Jak najbardziej będzie się wtedy należała dobra flaszka i przeprosiny. Co do gwarancji, czyli tego co producent udziela przez zapisy swoje własne, jestem przekonany że jako firma mająca umowę dystrybucyjna zegarek do ewentualnej reklamacji przyjąć powinieneś. I pewnie, nie musisz go u siebie naprawiać i ponosić kosztów, ale choćby przekazać w imieniu klienta towar do producenta do naprawy już tak. To niemal nic nie kosztuje poza chwilka pracy. Mówisz że pisze bzdury. Ok. Ale to Ty w sumie nakręciłeś tu taką dyskusje w tym tonie jasno dzieląc produkty na te gorsze z USA i lepsze z EU. A ja dalej uważam że międzynarodowa gwarancja powinna być respektowana w sposób międzynarodowy ze wszelkimi udogodnieniami dla klienta. Wracając do cen miałem na myśli ogólnie nasz rodzimy rynek zegarkowy a nie tylko jedna markę.