Mojemu tacie dzisiaj w Yeti 1,8tsi ujebalo rozrząd. 2011 rok, już niby po akcji serwisowej i z fabryki wyjechał z prawidłowym napinaczem, przebieg 70 tys. Skoda się oczywiście wypięła. Byłem pierwszym właścicielem auta i pierwsze co zrobiłem to byłem w szkodzie pytać o to czy ten silnik ma jeszcze wadę napinacza. Oczywiście na posmie nie mam potwierdzenia że bul niby Ok. Silnik dostał po d*pie ale jak bardzo jeszcze nie wiadomo. gowniane te motory ogólnie były. Pierścienie tak cienkie były że olej strugami lał się do mieszanki.