a ja się nie zgodzę z Tomkiem. Wyjątkowo Jakoby, że coś tam grzebałem w zawieszeniach i sporo tego przerobiłem to powiem tak, nie twardosć zawieszenia decyduje o szybkości pokonanego odcinka ale jego sprężystość. Najlepiej jak zawias ma regulację siły odbicia, jak np miałem w blisteinie. Można wtedy ustawić kompromisowo - dość miekko ale na tyle sprężyście by koło miało cały czas kontakt z nawierzchnią. Taki nastaw nie daje wyraźnych opóźnień na gładkich drogach. A teraz co do C5 to nie jeździłem, ale C6 miałem okazję. Pomijając subiektywne odczucie komfortu to zawias hydro cechuje sie lepsza sprężystością niż zawias mechaniczny. Stąd poza wybieraniem nierówności teoretycznie jest on lepiej klejącym się do nawierzchni. Jak macie w aucie pneumatykę, a macie , to wiecie, że daje ono spore możliwości regulacji i dostosowania i gdyby to rozbudować o dobry soft sterujący z kabiny była by miazga. Inna cecha to trwałośc i tu kłania się dlaczego Citroen niby gorzej się prowadzi. Jest ustawiony miękko, pod 95% swoich odbiorców którzy od niego tego oczekują. Uważam, że gdyby technologię citroena wprowadziło BMW do swoich tylnonapędówek albo Citroen zrobił by takową z hydro to było by to bardzo pewne w prowadzeniu i komfortowe auto. I tu chcę tylko zanaczyć, że to, że np BMW gdzieś tam pokona owego Citroena to nie wina zawiasu który w Citroenie jest lepszy ale słabego wyważenia Citroena, ciężkiego przodu i przedniego napędu. BMW fajnie wyważa swoje auto - to fakt. Ale jakby porównać jakość zawieszenia to zawias Citroena miażdży BMW. BMW jest znane z podkupowania sprawdzonych technologii (hybryda z Toyoty) więc może powinni podkupić patent Citroena i zrobić auto doskonałe?