Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

trollu

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    1886
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    3

Zawartość dodana przez trollu

  1. VW - psy szczekają a karawana jedzie dalej Nowa C wygląda nieźle ale z drugiej strony trochę nie pasują mi proporcje tyłu patrząc z profilu - strasznie ucięte jest to auto. Tak samo jak w przypadku BMW 3er jest mniejszym 5er ale tył w 3er jest dużo lepszy proporcjonalnie niż w 5. Z mieszanymi uczuciami podchodzę też do tego ujednolicenia wyglądu - w BMW stylistyka ma pewne cechy przewodnie ale 3er nie wygląda jak miniaturka 7er.
  2. czasami ranking awaryjności to podjęte ryzyko wprowadzenia pewnych innowacji. Nie wnikam w to jak budowane są silniki alfy ale ci co bardziej siedza w alfach - w jakich silnikach Alfa stosuje wtrysk bezpośredni, zmienne fazy rozrządu, zmienny wznios zaworu czy turbiny twinscrol? W BMW zmienne fazy są od ok 20 lat a w obecnych silnikach jest praktycznie wszystko co wymieniłem na raz i pewnie jeszcze sporo innych rzeczy o których nawet nie wiem Poza tym awaryjność w tych czasach jest też czymś normalnym i wyliczonym, mało się psuje na gwarancji, później to już wszystko może się zdarzyć dzięki temu wg mnie to do BMW można przypiąć metkę "innowacje" obecnie głównie za sprawą jednego - technologia carbonowa. Coś co do tej pory było tylko w F1 i samochodach za miliony $ powoli zaczyna wchodzić do świata zwykłych ludzi. W czasach gdy stal jest zbyt ciężka i pojawiają się coraz większe problemy z pozyskaniem np alu węgiel daje nowe możliwości. o hybrydach juz nawet nie wspominam A Chris Beangle odpowiadał głównie za design, nie wiem czy do niego należało ostateczne zdanie jeżeli chodzi o silniki. Jego najbardziej kontrowersyjny projekt czyli E65 raczej średnio się przyjęło i jakościowo też była bida ale 5er i 3er wypadły raczej bdb - wystarczy spojrzeć ile tego jest na drogach, masa. Wiele silników z tamtego okresu zdobywało np Engine of Year. i koniec końców - np 5er Beangla po wielu latach dalej wygląda na w miarę świeżą, e39 ktoś nazwie prawdziwym BMW ale każdy widzi że to inna, miniona epoka.
  3. afera z dieslami to nic innego jak wojna interesów, to nie producenci ustalają normy ale musza je spełnić. Prawda jest taka, że niedługo diesel będzie miał tak rozbudowany system oczyszczania spalin, że przestanie być opłacalny bo zbyt dużo energii będzie poświęcane na "czyszczenie". Ktoś jest chętny na kupno 2.0 turbo diesla o mocy 70KM? Żyjemy w czasach gdzie auta sa coraz wygodniejsze, coraz większe, bezpieczniejsze, mocniejsze, szybsze i przy okazji oszczędniejsze i bardziej ekologiczne. silnik spalinowy nie jest jakimś cudem techniki ale niestety nie mamy jeszcze nic lepszego, ogólnie siedzimy w g... i robimy wszystko żeby było jak najmilej, tak to wygląda to nie tak że VW oszukuje, kombinują wszyscy a wszystkim chodzi o kasę. Są jakieś zasady ale wygrywa ten, który potrafi je jakoś ominąć i wyprzedzić konkurencję. To samo działa w drugą stronę - jak jakieś organizacji uda się coś wytknąć takiemu koncernowi to wszyscy zacieraja ręce bo otwiera się kurek z kasą. Co do przewagi technologicznej - coś w tym jest, po golfie tego nie widać ale VW ma Lambo, Bugatti, Bentley, święcił triumfy w Dakarze, Audi należące do koncernu VAG jest w czołówce LeMans gdzie teraz namieszało Porsche, które również jest połączone z VAG - ogólnie kolos za którym idzie kasa, badania, technologie, wymieniać można długo. To, że Wiesiek idący chodnikiem czegoś nie widzi, nie znaczy że tego nie ma. Oczywiście że pozostałe marki też mają złote strony w swojej historii i dorobku
  4. Alfa sama na własne życzenie wypadła z segmentu premium, moze nie sedanow ale jezeli chodzi o sportowe samochody to kiedys alfa była na prawdę wysoko. Teraz zdaje sie ze chcą wrócić i rywalizować z niemcami, z giulią powinno sie udac
  5. Mieszanie historii to juz lekkie przegiecie. Przypomne ze francuzi zobowiazali sie nam pomoc tak samo jak anglicy, wszyscy jezdzacy ich samochodami to ludzie ktorzy jezdza autami zdrajcow? Masakra... Pozostaje polonez... Co do nudnosci - ja nie bronie golfa bo zamiast niego wybralbym kilka innych samochodow ale to troche jak gadanie ze garnitur i biala koszula jest nudna - załóż coś swiecacego, pokaż ze jestes indywidualista, zamiast czarnych oxfordów czerwone trampki. Oczywiscie przekoloryzowalem ale chodzi o sam sens cos co jest "poprawne" nie musi byc nudne, nie kazdy lubi pstrokatość
  6. baranów nigdzie nie brakuje. Ja mam do pracy 25km, 2/3 niezabudwany i nie chciałbym jakiejś pipidówy z 1.0 pod maską, bo średnio mi się uśmiecha zmawiać zdrowaśki przed wyprzedzaniem i liczyć na farta czy się uda czy nie. A zauważyłem, że najwięcej u mnie jest ludzi, którzy jadą 80 - nie ważne czy w zabudowanym czy nie, jak jedziesz 50 w zabudowanym to taki zaczyna się spinać do wyprzedzania ale jak wyjedziesz to znów zaczyna Cię hamować bo mu szkoda mocniej depnąć na gaz. Na necie pełno awantur z wyprzedzającymi się tirami ale nikt nie zwraca uwagi, że osobówki jeżdżą tak samo - mało kto redukuje a wolnossące 1.6 w golfie IV na 5 biegu przy 80 ma tyle werwy co kot napłakał
  7. to się sprawdza, tylko gdy posiadacz myśli, że gaz działa w systemie 0/1. Znam ludzi, którzy mają auta powyżej 200-250KM, jeżdżą nimi na codzień i nie piracą. Znam gości którzy jeżdżą na litrowych sportach i nie walą na kole na każdej prostej. Sam jestem w "grupie ryzyka" bo jeżdżę starym BMW które ma blisko 200KM a w zabudowanym jakoś udaje mi się jechać w zgodzie z przepisami . Za to pamiętam gdy jeszcze chodziłem do technikum jak gość maluchem w Czestochowie sprzątnął przystanek autobusowy, nie wiem czy komuś coś się tam stało ale moc nie deklaruje stylu jazdy.
  8. nigdy nie patrzyłem na Bogusia z tej strony ale coś w tym jest
  9. trollu

    Seiko Vintage

    marzy mi sie taki bullhead, może kiedyś się takiego dorobię szkoda, że nowa wersja jest w kwarcu ale może za jakiś czas seiko pomyśli nad bullheadem w automacie
  10. trollu

    Buty

    tak samo kulturyści przed pokazami, później organizm jest tak wysuszony, że w przypadku zasłabnięcia często jest problem żeby wkłuć się z kroplówką. takie czasy
  11. trollu

    Buty

    czego się nie robi dla lansu na dzielni
  12. też coś mi się nie chce wierzyć że w USA gdzie rynek motoryzacyjny, sport i wszystko co związane z autami/motocyklami jest na wysokim poziomie, nie byłoby dobrej benzyny ostatnio widziałem jakiś filmik z nowym rekordzistą z Teksasu - GT-R 2500 KM, nie da się osiągnąć takiej mocy na słabej benzynie. Gdy lata temu pewna Toyota Supra biła rekord prędkości w Polsce, to chyba robiła to na paliwie ściąganym z USA ale pamięć może mnie mylić. Ogólnie chyba ciężko porównywać te paliwa ale coś mi się kojarzy, że "najmocniejsza" benzyna z USA miała by wg naszych klas 110 oktan, pomijam etanol czy jakieś nitrometany
  13. dzisiaj automat to każda skrzynia która sama zmienia biegi chociaż nie podoba mi się to spłycanie ale przedewszystkim dsg to nie hydrokinetyk. Wiadomo, że tak jak pisałem wcześniej silnik musi być przystosowany do paliwa dostepnego na rynku - inaczej byłby to strzał w stopę ze strony koncernu. Inna sprawa że wolnossące wysilone silniki z racji wysokiego stopnia sprężania potrzebują odpornej benzyny na samozapłon - nie wiem czy inni producenci to stosują ale nie słyszałem o innym silniku który miałby po jednym czujniku spalania stukowego na cylinder i jakis sysem mierzenia napięcia na świecach (nie wiem dokładnie jak to działa - ale chodzi o spalanie stukowe). Kolejną sprawą jest to, że silniki na rynek amerykański są/były przygotowywane na tamtejsze paliwo i różniły się od wersji EU. Z tego powodu np M6x z BMW miały problemy z gładziami cylindrowymi - rozchodziło się o zawartość siarki chyba. domyślam się że te z z podobnych przyczyn amerykańskie e36 M3 było "podrabiane" - nie było tam po maską S50 tylko jakas wariacja M52
  14. do diesli ładowali GM, te skrzynie się sypią i tyle, olej pewnie też nigdy nie wymieniany
  15. do S85 102 oktan to w sumie jedyne właściwe paliwo, pisałem o tym 2 strony temu. Tylko to jest jakby nie było jeden z najbardziej wymagających silników dostępnych dla zwykłego śmiertelnika, wysokoobrotowe N/A z wysokim stopniem sprężania na niskich oktanach nie pojedzie
  16. W automatach nie ma dwumasy, za to pewnie konczy sie konwenter. Co do paliwa to zmiana mapy trwa kilka set km, na bieżąco komputer koryguje sobie tylko skład mieszanki i zapłon, w nowej geberacji silników fazy rozrządu czy wznios zaworu.
  17. to może wynikać z cięższego zapłonu 98. samo przestawienie sie komputera na inne paliwo tez trwa pewien czas - kilkaset km. Być może zależy to też od konkretnego silnika
  18. haha tutaj racja, silnik powinien pracować w pełnym zakresie obrotów tak samo jak praca w tym zakresie powinna być bezpieczna, stąd w seryjnych silnikach ograniczniki obrotów. Przeciętnie ok 70% czasu silnik korzysta z niskiego i średniego zakresu obrotów. Odma jest niedopracowana i tyle, tak samo jak było z pierścieniami w pierwszych tsi/tfsi
  19. yhy, syf w kolektorze fsi to wina konstruktorów a nie paliwa, dali 4 liter przy odmie i tyle. Tyle że to problem ogólnie w N/A z bezpośrednim wtryskiem, z tego co wiem, toyota też przez to przechodziła. Nie wiem na jakiej podstawie cewki miały by wcześniej padać. Pod tym względem paliwo o wyższej ilości oktan jest cięższe w zapłonie więc teoretycznie bardziej obciąża układ zapłonowy
  20. z A klasy do pandy to byłby bardzo bolesny upadek zdarza mi się jeździć A klasą 2 gen a po tym co widziałem w nowej B klasie domyślam się, że w obecnej A tez jest sporo lepiej.
  21. może tak być, jeżeli silnik był budowany z myślą o zasilaniu 98 a "awaryjnie" 95
  22. tutaj jest więcej zmiennych do ogarnięcia co do wzrostu temp to być może wynikać on ze stuku ale prędzej z zbyt ubogiej mieszanki - która skutkuje właśnie wzrostem temp spalania i stukiem. Jedno z drugim się łączy. Logiczne jest też, że silnik pracuje na jak najuboższej dopuszczalnej mieszance - mniejsze zużycie paliwa ale trzeba wszystko pogodzić z problemami podczas spalania czy czystością spalin, tutaj nigdy jakoś nie wnikałem ale chyba przy zubożonej mieszance rosną Nox. podlanie większej ilości paliwa to jeden ze sposobów na "ratowanie" sytuacji. Ogólnie silniki są coraz bardziej wysilone i swoje optimum osiągają na 98 ale mi na początku chodziło raczej o minimalną dopuszczalną ilość oktan w paliwie i tutaj dalej podtrzymuję - praktycznie wszystkie dostępne silniki na rynku radzą sobie z 95 w sposób dla zwykłego zjadacza chleba niezauważalny Czy silnik spali litr więcej paliwa o mniejszej ilości oktan? Być może ale tutaj również jest zbyt dużo czynników wpływających ogólnie na spalanie, fajnie że producenci podają co im wyszło na hamowni w laboratorium ale życie często to weryfikuje
  23. irekm, racja co do paliwa to im większa ilość oktan tym paliwo odporniejsze na samozapłon ale i cięższe do zapłonu w ogóle. Angielskiego nazewnictwa nie ogarniam do końca
  24. To że komputer będzie przyspieszał zapłon na 95 może się skończyć mniejszą mocą ale nie większym spalaniem, od ustalenia zawartości paliwa w mieszance są czujniki MAP, MAF, sondy Lambda, czujniki temperatury itd. Mieszanka stechiometryczna również jest ściśle określona. Nie ma możliwości na historię w stylu "oo gorsze paliwo to doleję go więcej" Wtedy silnik pracuje na zbyt bogatej mieszance co również nie jest dobre
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.