stal to stal, szybko się nagrzewa i puchnie. Nawet w przypadku BMW, które od zawsze uchodziło za samochody o sportowym zacięciu można było przeczytać o podatności na fadding i to w M. Nawet w MPowerach nie dostajemy wyczynowych hamulców, dopiero ostatnimi czasy ludzie mają możliwość kupić ceramikę, w której takich problemów nie ma. Hamulce w zwykłych dupowozach nie są przystosowane do ostrego katowania a zważając na materiał, rozmiar i chłodzenie tarcz w seryjnych samochodach jak dla mnie to raczej normalne zjawisko, do czego by się nie wsiadło to hamulce napuchną. Dobrym przykładem są też motocykle - niby kupujemy litrowego przecinaka na tor, może dopiero teraz to się pozmieniało bo kiedyś seryjne przewody i płyn były dobre na wystawkę w salonie, na drodze ostry driver już dociągał do max wytrzymałości a na torze to bez stalowych oplotów nikt się nie pokazywał.