możesz podać jakiś przykład? Rzuciłem okiem na B58 BMW czyli R6 T - być może kwalifikuje się jako ten tańszy ale poza mechaniczną pompą napędzaną łańcuchem z wału korbowego nic innego nie widzę. Co ciekawe - pompa płynu chłodniczego też jest napędzana z paska, wcześniej - jak w moim N52 - była elektryczna, przez co, po wyłączeniu silnika i tak mogła przez pewien czas pracować, żeby wychłodzić silnik.
"Cuda" przy smarowaniu to prędzej programowo obniżone ciśnienie w układzie przy niskich obrotach niż dodatkowe zabezpieczenia poprawiające smarowanie. W wielu autach jak ktoś jest świadomy to jedzie na przeprogramowanie i podniesienie ciśnienia w układzie smarowania, żeby silnik przy spokojnej jeździe nie chodził na "pół-sucho"